412684,15 - 12,53 = 412671,62

Dzisiaj udało mi się zebrać minimalnie wcześniej i wystartowałem o 4:55.
Mimo że temperatury mają już powoli spadać, to było 7°C, ale niestety wiatru zero a smogu dużo... Hans, die Maske, schnell!

Szło nadal średnio, ślizgałem się wciąż w okolicach 5:00/km i raczej tendencją do spadku tempa. Nieco poratował mnie sprint w dół, ale potem trzeba było odzyskać wysokość i walczyłem wytrwale jak mrówkojad o
Pobierz enron - 412684,15 - 12,53 = 412671,62

Dzisiaj udało mi się zebrać minimalnie wcześni...
źródło: comment_tJRU9aOTs97Bosj3vilaNiM6aDOxlQ3B.jpg
412 767,32 - 12,50 = 412 754,82

Wczoraj odpoczynek po półmaratonie, a poza tym trzeba było z młodym na badania jechać żeby przybili papier że piłkę może kopać ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj klasycznie 4:27 pobudka, koty, trochę zamarudziłem i ruszyłem do boju równo o 5:00. Choć mamy ostatnio dość ocieplenie, poranki wyraźnie przypominają o tym że jest jesień – zaledwie 4°C, a że wiatr praktycznie
Pobierz enron - 412 767,32 - 12,50 = 412 754,82

Wczoraj odpoczynek po półmaratonie, a poza...
źródło: comment_F5Cu7yiJtnQgXo492IcPLhxgZ0jlO9pD.jpg
437965,59 - 11,36 = 437954,23

Ostatnie - tym razem bardzo spokojne - rozbieganie przed półmaratonem. Standardowa pobudka o 4:30, koty, ciuchy i jakoś o 4:55 start. Tak jak wczoraj temperatura 6°C, wiatru brak, smog obecny, maska obecna.

Ruszyłem spokojnie i tak było całą drogę - bardzo lekki trucht (5:23 min/km) bez jakiegokolwiek męczenia się, puls koło 135, na podbiegach do 145. Szkoda że pulsometr jakąś manianę odpierdziela ( _
Pobierz enron - 437965,59 - 11,36 = 437954,23

Ostatnie - tym razem bardzo spokojne - rozbieg...
źródło: comment_gzZhx09SEoAevhFc2s4Sde5pQ8BFSVhK.jpg
438055,13 - 14,10 = 438041,03

Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikiem - o 4:20. Znowu poszedłem spać o północy, bo kończyłem ciasto xD
Powoli się zebrałem, obsłużyłem koty, sprawdziłem warunki i zaopatrzony w maskę o 4:45 stawiłem się na start. Temperatura całkiem spoko bo 6°C, a gdyby jeszcze trochę wiało to i bez maski by się obyło - cóż, nie można mieć wszystkiego ¯\_(ツ)_/¯

Kolejny dzień z rzędu wyszło
Pobierz enron - 438055,13 - 14,10 = 438041,03

Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikie...
źródło: comment_BCkAj7gsUCYgE2szWnsErxykUBLgaHB7.jpg
438125,96 - 12,14 = 438113,82

Oj, chyba przegiąłem. Wczoraj rano bieg, ciężki dzień, wieczorem jeszcze basen, potem do północy piekłem ciasto bo jutro pasowanie młodego na ucznia… no i 4:30 pobudka. Zwlokłem się dopiero 9 minut później, kota nakarmiłem, ubrałem się, lekko zakląłem patrząc na odczyty airly, po czym założyłem maskę i równo o 5:00 wyruszyłem w drogę.
Pogoda szaleje - wczoraj było 10°C, a dzisiaj dokładnie połowa z tego.
Pobierz enron - 438125,96 - 12,14 = 438113,82

Oj, chyba przegiąłem. Wczoraj rano bieg, ciężk...
źródło: comment_05QxOWck8zmPUExV87PMhbufodqxaAcF.jpg
@nikifor: tak, teraz używam normalnej półmaski 3M 7500. Typowe maski przeciwsmogowe jak dla mnie mają podstawową wadę: filtry opierają się o policzki, więc wydychając powietrze co prawda wydychamy je wentylami, ale równocześnie cała wilgoć się na nich skrapla. Skutek jest taki, że bardzo szybko filtry są mokrusieńkie - nawet jeśli na zewnątrz nie ma dużej wilgoci.

To skutkuje zarówno w zmniejszonym komforcie (ciężej się oddycha, wdychasz aerozol zamiast powietrza) jak i
438221,86 - 14,10 = 438207,76

Dziś nieco luźniej niż wczoraj, ale z kolei postanowiłem nadrobić trochę kilometrów więc sprawnie się zebrałem, nakarmiłem sierściaki po czym o 4:54 wystartowałem.
Ocieplenie ciąg dalszy - dziś było już 10°C, a wiatr na szczęście od wczoraj nie zelżał i powietrze nadal było w porządku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Początkowo myślałem o 12 km, ale że udało się wystartować jeszcze przed
Pobierz enron - 438221,86 - 14,10 = 438207,76

Dziś nieco luźniej niż wczoraj, ale z kolei ...
źródło: comment_GJJt5ShuNP0KvXWOJOFFzTwQuzpXgGRO.jpg
438376,67 - 11,73 = 438364,94

Dziś napięty poranny harmonogram, wiec gdy tylko mi zawibrował zegarek - wcisnąłem snooze i obróciłem się na drugi bok xD
Po chwili się opamiętałem i zerwałem z łóżka. Futrzaste Panie jasno wyraziły konieczność uzupełnienia misek, po czym się ubrałem i o 4:55 wystartowałem.
Ocieplenie jest - 9°C, a co lepsza konkretny wiatr który zapowiadała już wcześniej dumnie powiewająca za oknem flaga i dzięki temu krystalicznie
Pobierz enron - 438376,67 - 11,73 = 438364,94

Dziś napięty poranny harmonogram, wiec gdy tyl...
źródło: comment_fxNaqyBK50BmX57xujfb1WL6IXM3bxz8.jpg
438791,96 - 16,11 = 438775,85

No i nadejszła moja kolej na #urodziny
i to takie, które są odpowiedzią na "Ultimate Question of Life, the Universe, and Everything" ( ͡º ͜ʖ͡º)

W urodziny robimy to co lubimy, więc oczywiście postanowiłem sobie pobiegać. Koty zadbały o to, bym zbyt długo nie spał ale i tak w sumie były łaskawe - wstałem w końcu o 6:00. Po nakarmieniu wszystkich sierściów
Pobierz enron - 438791,96 - 16,11 = 438775,85

No i nadejszła moja kolej na #urodziny
i to ta...
źródło: comment_EL3AaStDb2pvlcPpUzs6mzQfVnRRa6br.jpg
438901,71 - 21,72 = 438879,99

Zapomniałem wyłączyć budzika... tego wewnętrznego, we łbie i obudziłem się o 4:20, ale jeszcze chwilę sobie poleżałem - do czasu, aż sierści wyczaiły że karmiciel nie śpi ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wystartowałem o 5:05. Na termometrze znowu 1°C, znowu brak wiatru i znowu smog - cóż poradzić, mordę zakryłem maską i w drogę! ¯\_(ツ)_/¯

Za tydzień półmaraton, a ja dawno nic
Pobierz enron - 438901,71 - 21,72 = 438879,99

Zapomniałem wyłączyć budzika... tego wewnętrzn...
źródło: comment_Evatm8xDqFd5KLKyCdwVF5VntEUNgAHy.jpg
@srantus: podaj proszę przykład filtra plastikowego – bo z tego co kojarzę, to plastikowe są tylko pochłaniacze. A żeby mieć ochronę przed pyłami to i tak trzeba no taki pochłaniacz nałożyć materiałowe wkładki p1/p2/p3 typu 3M5935 + nakładka plastikowa.

Edit: czy chodzi o np.3M 6035?

A co do mokrych filtrów - w respro (i ogólnie maskach sportowych) jest totalna masakra, nawet przy suchym powietrzu na filtrze skrapla się momentalnie woda z
414265,70- 12,21 = 414253,49

Tradycyjnie pobudka o 4:30, karmienie sierściuchów, szybkie sprawdzenie pogody i smogu - jest dobrze, 6°C wiatr i czyste powietrze. Start 4:59, ale postanowiłem trochę dokręcić śrubkę - i udało się, bo na
metę doniosłem niemal 500m (tak sobie rozliczam, na zasadzie o ile wyprzedziłem "ducha" biegnącego 5:00/km) co dało średnie tempo 4:47 min/km. Udało się wrócić jeszcze przed 6 rano.

Miłego!

Pobierz enron - 414265,70- 12,21 = 414253,49

Tradycyjnie pobudka o 4:30, karmienie sierściuc...
źródło: comment_3KNvcSJarls2idJaqovuLaVI2RiISTAe.jpg
@Kinja: mi wystarczy myśl, że każde przespane 5 minut to kilometr biegania mniej - jeśli więc wstanę i widzę że pogoda sprzyja, to od razu się uwijam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i pebble ze swoim inteligentnym alarmem też daje radę.
@Kinja: kanapki trzymane w lodówce już tak nie smakują ;) A śniadanie i tak trzeba na świeżo zrobić, w najlepszym wypadku przygotuję czasem kaszkę dzień wcześniej...
414642,18 - 13,62 = 414628,56

Pobudka o 4:30, sprawdzam pogodę - coś kropi... ojtam, z cukru nie jestem zbieram się. Tylko jedno futro zgłosiło się do karmienia, biorę ciuchy... bzzyt. Prund był i go ni mo! Lekki problem, bo garażem nie wyjdę i klucze muszę znaleźć, żona będzie panikowała że jakieś kataklizmy na zewnątrz... Uff, po paru minutach wróciło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ruszyłem o 4:50. Deszcz trochę
Pobierz enron - 414642,18 - 13,62 = 414628,56

Pobudka o 4:30, sprawdzam pogodę - coś kropi.....
źródło: comment_8XKbQ6iumN5U0fgQsUuOGoXb3r8cioWH.jpg
414755,83 - 12,25 = 414743,59

Wstałem równo o 4:30, ale coś niemrawo się zbierałem i trzeba było głodne sierściaki nakarmić - co poskutkowało startem o 4:55.
Wczoraj było 0°C, a dzisiaj znowu 8 na plusie i mały wietrzyk, który przy okazji rozgonił smog, więc obyło się bez maski ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyruszyłem nieco delikatniej niż wczoraj, ale jakoś niespecjalnie czułem chęci by jakoś mocno przyspieszać
Pobierz enron - 414755,83 - 12,25 = 414743,59

Wstałem równo o 4:30, ale coś niemrawo się zbi...
źródło: comment_bagLmMEm8LV6KJSxInPmKD4IJyryCMfZ.jpg
@BenzoesanSodu: e, ale ja nie biegam dużo - ostatnio przed biegiem trzech kopców zjadłem pakietowego batona ale w sumie tylko dlatego że nie miałem go gdzie schować xD
Nawet po swoje picie nie sięgnąłem, dopiero na mecie się napiłem...

I chyba zamiast batona wolałbym sobie zjeść garść orzechów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
414799,57 - 11,27 = 414788,30

SCORPION IS NO MORE

SAY HELLO TO BANE (òVó)

Wrzesień zamknięty wynikiem 320 km ze średnim tempem 4:58 min/km () więc październik czas zacząć!
Choć o 5 rano na zewnątrz było 0°C, to wiatru brak... więc krótkie ciuchy + czapka. A że rześko, bezwietrznie i #krakow to i #smog oraz test nowej maski. I muszę przyznać,
Pobierz enron - 414799,57 - 11,27 = 414788,30

SCORPION IS NO MORE
 
SAY HELLO TO BANE (òVó)
...
źródło: comment_1Z5QAJuiX4B9nHWo9tzn7b5efjm8zFXF.jpg
@enron: i to jest porządny sprzęt a nie jakieś pseudosportowe pseudomaseczki


@RoastieRoast: @pestis: tak szybko podsumowując:
1. maska jest dobrze regulowana, można sobie precyzyjnie ustawić jak mocno przylega
2. szczelność maski można banalnie sprawdzić, zdejmując filtry i próbując oddychać po zasłonięciu otworów. Owszem, nie da się oddychać ( ͡° ͜ʖ ͡°) W masce "antysmogowej" nie masz pewności, czy odpowiednio przylega do twarzy.
3. W masce
415025,65 - 12,73 = 415012,92

Pierwszy raz udało mi się wystartować w Biegu Trzech Kopców i muszę przyznać, że jest to super trasa – idealna dystans, fajne wyzwania pod górkę, boskie widoki i piękne start i meta ()
Pogoda była przecudna – rześko (8°C), ale bezwietrznie i przy czystym niebie i pięknym Słońcu nogi aż same się rwały do biegu!
Nie udało mi
Pobierz enron - 415025,65 - 12,73 = 415012,92

Pierwszy raz udało mi się wystartować w Biegu ...
źródło: comment_LcbfBptWwgcNgc3dQFffR6COKDyx5NyA.jpg
@enron: Bo on serio zawsze tak biega. 2 lata temu na Trzech Kopcach też był. Rok temu na Cracovia Maratonie również. Kurde, nawet jak biegłem połówkę w 2013 w Warszawie, to też tam był. On jest wszędzie! :D
415341,15 - 12,50 = 415328,65

Znowu lekko pochłodniało, ale bez dramatu. Wstałem równo 4:30, po ogarnięciu siebie i kotów wyruszyłem o 4:50.
Czuć było, że to nie wczorajsze 10°C a bliżej 6°C - ale wiatr też słaby... przez co smog zaczął podnosić swój śmierdzący łeb... Czas na maskę! Ale dzisiaj i na zawodach poudaję człowieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Było tak jak zamierzałem -
Pobierz enron - 415341,15 - 12,50 = 415328,65

Znowu lekko pochłodniało, ale bez dramatu. Wst...
źródło: comment_LqUAZ47RszlOWz3wsWIIlQAZZkClCvS0.jpg
415390,87 - 12,52 = 415378,35

Jesień postraszyła zimnem... i odpuściła. Wczoraj niecałe 2°C i mocny wiatr, dzisiaj już 10°C. Wstałem o 04:40 niecałe 15 min później udało mi się ruszyć w trasę. Dzisiaj jeszcze chciałem nieco przygotować, więc dołożyłem do pieca – ale efekt był już słabszy niż wczoraj i wyciągnąłem 4:52 min/km - nadal przyzwoicie jak na moje warunki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Pobierz enron - 415390,87 - 12,52 = 415378,35

Jesień postraszyła zimnem... i odpuściła. Wczo...
źródło: comment_Z730bAKgGtaCSuuOwQmW25sJjCqafV0C.jpg
415521,72 - 12,40 = 415509,32

No to jazda, jesienne chłodki ( ͡º ͜ʖ͡º)

Lekko zaspałem, wstałem o 4:40 a po obsłużeniu sierściuchów i ogarnięciu się wystartowałem o 5:05.

Rześko. NAPRAWDĘ rześko... 2°C i całkiem niemały wiatr. Ale kij z tym, przygotowane krótkie ciuchy - dajemy z koksem! xD

Jak zbiegałem w okolice jeziorka, to już nie czułem dłoni - gdybym chciał się zatrzymać i pstryknąć
Pobierz enron - 415521,72 - 12,40 = 415509,32

No to jazda, jesienne chłodki ( ͡º ͜ʖ͡º) 

...
źródło: comment_6qN2LsqVXJKOONRhL6m6yUsJ8uREahMz.jpg
415639,83 - 13,44 = 415626,39

Jesień, jesień, jesień ach to ty...
Wczoraj tak wiało, że dostałem bana na bieganie - żona bała się, że mi drzewo spadnie i głupi łeb rozwali... w sumie może słusznie, bo naprawdę było nieciekawie a pewnie wszystko było w błocie po niedawnej ulewie.
Dzisiaj było ciszej, więc jak wstałem o 4:30 to szybko się zebrałem i... koty. Amciu, piciu, kuwetkę wyczyścić, poczochrać, wpuścić wypuścić... Cóż, wystartowałem o
Pobierz enron - 415639,83 - 13,44 = 415626,39

Jesień, jesień, jesień ach to ty...
Wczoraj ta...
źródło: comment_f6pIbEGSyuVfrruXBc0zVvkbdBA9ImKE.jpg
@Kinja: ja trzymam się krótkich ciuchów z bardzo prostej przyczyny: piorę je od razu po bieganiu, podczas kąpieli. Gdy dochodzą długie ciuchy, to pranie zaczyna się irytująco przedłużać - w dodatku długie lycry z reguły dosyć farbują, a jak mi żona coś do przeprania podrzuci to już w ogóle muszę obmyślać strategię prania ( ͡° ͜ʖ ͡°)