• 3
@cotozazycie tak. Rok doświadczenia w aso, 9 lat w niezależnym serwisie, dzwonili nawet do mojego szefa się wypytywać :) generalnie z majstrem jestem tu dobrze zblatowany i nawet w referencjach mi wklepał "powodem odejścia z firmy jest polska rzeczywistość finansowa" :D
zakwaterowanie za 30eur tygodniowo mam zapewnione, do tego fura 50eur tygodniowo na dojazdy, więc zostaje netto tygodniowo 480. Pewnie niezła przycinka, ale względem PL i tak dużo lepiej, a liczę
  • Odpowiedz
Hej, takie pytanie. Jeśli równie łatwo byłoby o zamieszkanie i pracę na Florydzie(raczej zachodnie wybrzeże) oraz na Malcie to co skłaniałoby Was za daną opcją.

Takie aspekty życia przychodzą mi do głowy: uciążliwość klimatu, przyroda, niebezpieczeństwa wynikające z klimatu, dzika zwierzyna, życie bez samochodu - komunikacja, zwiedzanie, plażowanie - dostępność plaży na spontaniczny wypad po pracy, bezpieczeństwo - przestępczość, ratowanie życia w nagłym wypadku, koszt utrzymania samochodu(w planach), stosunek zarobków do cen,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiek_ze_stycznia: Mogę tylko wypowiedzieć się w kwesti życia na Malcie. Z plusów: niestesująca praca , słoneczna pogoda większość czasu w roku, morze, sympatyczna i luźna atmosfera :) Jak mi się nudzi na Malcie to wsiadam w samolot i lecę do Włoch. Z minusów: słaba oferta kulturalna, brak zieleni, parków, lasów, w sezonie turystycznym jest tłoczno, głośno itp
  • Odpowiedz
@Smutny_procesorr: ja tam kiedyś kupiłem hasz plastelinę ale dawno temu (ponad 10 lat) właśnie w ten sposób - pokręciłem się trochę po tamtejszym "rynku" i w moment znalazł się ziomal, wystarczyło spojrzenie; wszystko z wagi
podejrzewam, że nic się w tej kwestii nie zmieniło
edit: ten "rynek" to właśnie pusher street, mają tam jakieś stoiska z bongami i innymi pamiątkami i łażą goście z tematem
  • Odpowiedz
@Mirko_z_Przypadku: w tym wypadku starczyc wystarczy, ale powstaje pytanie, czy majac 3900€, co jak na pensje na etacie netto jest naprawde bardzo super stawka + potencjalna pensje zony, jak zacznie prace, nie lepiej byloby przeniesc sie na naprawde konkretne obrzeza i nie myslec o wynajmie jakiejs polowki domu albo gromadzic hajs na jakis grunt. Znam pare osob zarabiajacych podobnie i ciezko mi zrozumiec, ze placa polowe tak solidnej pensji tylko
  • Odpowiedz
Ktoś tu ostatnio pisał, że macie problem z dostaniem skierowania na badania krwi od GP.
Sama nigdy się z tym nie spotkałam, zawsze wystarczyło zadzwonić i powiedzieć, że mam ostatnio zawroty głowy/osłabienie i długą historię anemii (całe życie żelazo poniżej normy) i dostawałam skierowanie na full opcje badań od ręki.
Dziś właśnie znowu byłam robić ;)
Może komuś z was też przyda się ten sposób.
#uk #anglia #
MallaCzarna - Ktoś tu ostatnio pisał, że macie problem z dostaniem skierowania na bad...

źródło: comment_1650551277kMnNXaSeiX8rzAACxihfCH.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, jak się psychicznie przygotować do wyjazdu do pracy za granica? Wyprowadzam się na stałe. Jadę do pracy biurowej (jestem programista) i biorę ze sobą żonę i dzieci (małe wiec szybko naucza się języka).

Obecnie pomimo ze jestem specjalista w swojej dziedzinie i dobrze mówię po angielsku to mam obawy ze nie dam rady. Wiem ze będzie ciężko i wiem ze dam radę, ale mimo wszystko są czarne myśli. Każdy tak ma?
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakrelGieldowy: większość emigrantów mieszkających teraz w UK jechała praktycznie w ciemno z £100 w kieszeni (jak np ja), i dała radę, a Ty jedziesz do już gotowej pracy i masz fach w ręku, więc myślę, ze będzie dobrze ;)

Sprawdzam: jeśli chodzi o UK, status albo wiza jest? Rodzina podłączona?
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Znacie takich może co jebnęli wszystko i stwierdzili że zostaną sobie jakimś rybakiem gdzieś w jakiejś Tajlandii i żyją sobie ot tak z dnia na dzień?

@Kadet20: tak, nawet sporo osób. Alternatywa to tak jak robił Pan Borys Uczułka - pół roku pracy, pół roku jeżdżenia po świecie.
  • Odpowiedz
Drugi 40-godzinny salaris - i tyle już będziesz zarabiał. Pierwsza tygodniówka (nawet pełna) jest zwykle niższa, bo ubezpieczenia, opłaty, sraty pierdaty.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ciekawy temat o wynagrodzeniach w IT i ogolnie w Polsce. OP nie moze uwierzyc jak to jest możliwe, że ludzie z tego tagu tyle hajsu zarabiają?

Dlatego tez chcialabym sie Was spytac co robic bo jestesmy wraz z mezem na rozdrozu... A nie mamy z kim porozmawiac tutaj na miejscu bo ludzie nie otwieraja sie zbytnio z zarobkami.

Oboje 30 r.z w tym roku, na #emigracja i ja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czołem Mirki i Mirabelki z #budownictwo na #emigracja ( ͡° ͜ʖ ͡°) #niemcy #austria #dania #szwajcaria #uk

Chciałbym spytać osoby pracujące w branży, szczególnie te po studiach (chociaż niekoniecznie), o warunki pracy na zachodzie i przede wszystkim o próg wejścia. Jako coraz mniej młody kawaler lvl 27 bez większych zobowiązań coraz bardziej wyraźnie widzę, że za 6k brutto
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KurczakPozogi ja zoczolem jako cad technician w UK ponad 8 lat temu. Proste rysowa is as built I proposed w branzy inz srodowiska (woda Gaz elektryka). Zaczelem od 18k na Rok. Po poltorej Roku zmienilem branze na glebokie wykopy - projektant( troche geotechniki I obliczen stali /betonu w bs). Ogolnoe nic skomplikowanego glownie korzystanie z tech file. I tak juz siedze w tym 7 Rok I nie jest zle. Pensje podwoilem
  • Odpowiedz
@tomasztomasz1234:

nawet jak uda się zrobić tak, żeby urzędnik szwajcarski przepisał polską datę uzyskania uprawnień, to część wypożyczalni czy ubezpieczycieli dalej to ignoruje / nie da się im wytłumaczyć i bierze pod uwagę datę z przodu dokumentu

Bzdura. I co? Zawodowym kierowcom co 5 lat się zeruje? Bo co tyle muszą wymieniać.

polskie prawo jazdy jest unijne, więc dużo silniejsze
  • Odpowiedz
@tomasztomasz1234: mam od 9 lat szwajcarskie prawo jazdy a problemów które opisujesz nie miałem nigdy. Wszystkie wypożyczalnie w EU normalnie, zniżki jak byly tak dalej są. Ogólnie w Szwajcarii w dużym mieście nie potrzebujesz samochodu i możesz spokojnie zrezygnować przy odrobinie organizacji, ale to że ktoś kiedyś powiedział że mogą być problemy wymianie prawa jazdy to raczej słaby powód żeby z samochodu rezygnować
  • Odpowiedz