#anonimowemirkowyznania
Przenoszę się z rodziną do innego miasta i mam "mały" problem. Nie ma miejsca w szkołach (idzie do 3 kl. liceum) dla mojego syna, przynajmniej nie z jego rozszerzeniami. Co zrobić w takim wypadku? Wysłaliśmy zapytania do wszystkich szkół (bezpośrednio do dyrektorów), nie wszyscy odpowiedzieli, ale chciałbym wiedzieć, co robić, jeśli odpowiedź będzie negatywna
#licbaza #szkola #edukacja #emigracja

Kliknij tutaj,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro już bawimy się w taki #socjalizm to nie uważacie że fajnie by było jakby firmy inwestowały w ludzi już na poziomie szkoły średniej/zawodowej?
Podobno teraz brakuje w Polsce wykształconych pracowników, firmy mogłyby zacząć myśleć dalekosiężnie i już inwestować w wykształcenie gimbusów, robić im szkolenia czy dawać stypendia co by jednocześnie motywowało młodzików.
Jednak niektórym w życiu bardziej przyda się biegła obsługa excela czy cnc niż znajomość dziadów.

Oczywiście spodziewam
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlfredoDiStefano: ja tez bylem zdolny, pierwszy prosty program napisalem na c64 i nawet zapisalem go na kasecie. Pamietam ze uczylem sie programowac czytajac kod gier i analizujac go, sprawdzalem co dane komendy robia itd ( ͡° ͜ʖ ͡°) mozna powiedziec ze kawal dziecinstwa spedzilem przed tv ( ) a potem to poszlo w kat na wiele lat. Dopiero na studiach pewna
  • Odpowiedz
@AlfredoDiStefano: Gimba here. Jak ja bym chciał w swojej szkole takie zajęcia. Całe gimnazjum to tylko gadanie nauczycieli "to będzie w kwietniu na egzaminie", żadnych zajęć kształcących do jakiegokolwiek zawodu. Na "technice" robimy bransoletki, gdzie w książce jest dział o elektronice, drewnie i wiele z mojego punktu widzenia bardzo ciekawych tematów. I rozmawiając ze starszymi kolegami idzie potem taki do technikum samochodowego i nie wie jak obsłużyć suwmiarkę. Dlatego praktycznie
  • Odpowiedz
czy tylko ja mam wrażenie, że podręczniki na #studia w Polsce pisane przez polskich naukowców i profesorów są pisane bardzo hermetycznym językiem? tak jakby od naukowców, dla naukowców
a znowu książki amerykańskich autorów są pisane przez naukowców, dla początkujących, albo chcących się nauczyć

pamiętam na studiach jak poprawkę z mikroekonomii miałem, to na pierwszą poprawkę uczyłem się z książki jakiegoś poważnego polskiego mikroekonomisty (?), dostałem wówczas 3/20 punktów xD
zdesperowany wziąłem pierwszą lepszą
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niochland: nie tylko podręczniki tak piszą, ten sam problem był opisywany na mirko w kontekście muzeum w warszawie, tak opisali gatunki zwierząt, że bez magistra z biologii nie było sensu czytać, ci ludzie są albo tak głupi, że nie rozumieją o czym piszą, więc używają słownictwa jakim do nich mówiono, albo są tak zakompleksieni, że na każdym kroku muszą udowadniać sobie i innym, że są coś warci
  • Odpowiedz