Matematyki coraz mniej i mniej. Już gdy ja zdawałem maturę tzw. rozszerzoną, to to co pisały licea było dla mnie śmieszne. Niech zostawią dodawanie i odejmowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nauka matematyki w szkole średniej i matura powinna zawierać imo rachunek różniczkowy i całkowy, który umożliwia stosowalność całego materiały z fizyki. Obecnie uczysz się latami wzorów na fizyce, a na matematyce nie nauczą cię metod do ich stosowania.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lakukaracza_: mogę link? aż się wierzyć nie chce. Jeszcze ludzie się cieszą bo "hehe, matura będzie łatwiejsza, będę miał dużo punktów i się dostaną na wymarzone studia". Otóż nic bardziej mylnego.
  • Odpowiedz
@lakukaracza_: W pełni popieram. Rachunek całkowy i różniczkowy musi być w szkole i być sprawdzany na maturze bo jest podstawą rozumienia Fizyki. Dopiero na studiach fizyka stała się w pełni zrozumiała po prawidłowym jej opisie za pomocą tych narzędzi. Nie jest to wiedza nieosiągalna dla 19-latka kończącego liceum. Oczywiście na poziomie rozszerzonym.
  • Odpowiedz
Jaki sens ma matura w tym roku? Poziom ostatnich lat (matur) leci na pysk, a MEN d--------a maturę dla niedojebów. Nie dość że ilość materiału zmniejszona o 20-30% (Zależnie od przedmiotu) to jeszcze teraz brak ustnej.
Dla przykładu, miałem w szkole średniej 25 osób. Był wśród nich XY. XY miał średnią ok 2,5-3,0 co roku, ogólnie dzban niemożliwy z [nasyzmi] podejrzeniami o częściowe upośledzenie. Obecnie XY jako pierwszy z naszej klasy zdobył
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AryanWonderBoi: Weź pod uwagę, że w szkole średniej uczysz się wszystkiego a na studiach tego, co cię interesuje i tego chcesz. Łatwiej się skupić na jakiejś dziedzinie, jeśli nie musisz w międzyczasie wkuwać innych przedmiotów, które ci do niczego nie są potrzebne.
  • Odpowiedz
@AryanWonderBoi: Ja do dziś pojąć nie mogę jak dziewczyna, która miała ledwo 3 z matmy i fizyki (matma rozszerzona i fiza podstawa), z matury rozszerzonej z matmy miała 40% tak teraz robi doktorat na wydziale inżynierii materiałowej.
  • Odpowiedz
Obowiązek przystąpienia do egzaminu z jednego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym - w praktyce wygląda to tak, że osoby, które nie chcą zdawać rozszerzenia, ale chcą mieć zdaną maturę to przychodzą na egzamin, podpisują kartkę i wychodzą - warunek spełniony. Z egzaminem ustnym też jest podobnie, mało gdzie się liczy w rankingach do szkół wyższych, większość osób zdaje (http://www.komisja.pl/pobierz/matura/raporty/2019/sprawozdanie_ogolne_10.pdf) i spotykam się w większości z opiniami, że generuje tylko niepotrzebny stres.
karololo - Obowiązek przystąpienia do egzaminu z jednego przedmiotu dodatkowego na po...

źródło: comment_16081226976HWDBGahIweoTapWm1JDDp.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trevoz: te testy wypadają na ogół dobrze, bo polski uczeń ma dużą wiedzę ogólną na temat różnych bzdet, ale za to nie potrafi myśleć, bo przez 12 lat "uczony" jest zapamiętywać formułki. Ale nie ma co się dziwić. Przez całą swoją edukację, zapamiętałem może 4 dobrych nauczycieli (często byli surowi, i za to im dziękuje). Ale reszta to był jakiś żart. Przyłazi na lekcje, mówi "zróbcie zadania od 7 do
  • Odpowiedz
@dziecielinapala: To już poboczna sprawa, ale jakiekolwiek działania nauczycieli działają odwrotnie od zamierzonego celu. A IMO to dręczenie w szkole powinno równać się w najlepszym wypadku zawieszeniem ucznia, wtedy rodzice aż tak w dupie by tego nie mieli.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 42
@wilhelm99: też byłem celem takich ataków. Wtedy nie potrafiłem się postawić, miałem jakąś taką blokadę przed agresją fizyczną. Teraz bym nie patrzył na to co powiedzą nauczycielki tylko wszystkich n---------ł w ryj.
  • Odpowiedz