Gdyby ktos chcial, to na stronie ksiegarni Bialy kruk jest najnowszy tom Andrzeja Nowaka - Dzieje Polski. Tom 4. Trudny złoty wiek z autografem (i wiele innych ksiazek roznych autorow). A na Swiat ksiazki znajdziecie Imperium chmur i Lód Dukaja tez z podpisami;)

#ksiazki #andrzejnowak #dukaj #autograf
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#neuropa #dukaj #panoptykon #cyfryzacja #nowetechnologie #filozofia

Prawie 1,5h rozmowa Jacka Dukaja z Katarzyną Szymielewicz z Fundacji Panoptykon o obecnym stanie wpływu cyfrowego świata na człowieka, cenzurze, przyspieszeniu cyfrowej rewolucji w obliczu pandemii. Bardzo dobry food for thought. Mnie osobiście zaskoczyły kontrargumenty Dukaja wobec nagonki na fałsz i fakenewsy. Polecam!
LebronAntetokounmpo - #neuropa #dukaj #panoptykon #cyfryzacja #nowetechnologie #filoz...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Usmiech_Niebios jeden z lepszych wywiadów z nim. Dukaj jest trudnym rozmówcą, bo jest piekielnie inteligentny, ale też ma dość słabą medialność. Potrzebuje prowadzącego/prowadzącej, który nie tylko nada dobry rytm dyskusji i dodatkowo będzie cały czas nadążał za Jackiem. Tutaj się udało moim zdaniem.
  • Odpowiedz
  • 5
@smierdakow ciezka dluga w zasadzie składa się z samych wątków pobocznych i filozofowania Ps Jak byś chcial w audiobooku to tydzień słuchania non stop
  • Odpowiedz
@smierdakow: zaczęłam czytać w lutym ;) w międzyczasie dla odpoczynku przeczytałam 4 inne książki. Ogólnie jak przebrniesz przez pierwsze pół książki to dalej już się lepiej czyta. I naprawdę polecam, bo warto. Aczkolwiek długo się do czyta. Jeden rozdział jest ciężki do czytania, drugi lżejszy. Mam wrażenie, że z książki wyciągnęłam max 10 procent jej przekazu. Jest masa odwołań do historii, sytuacji społecznej, politycznej z tamtego okresu itd. Mimo że
  • Odpowiedz
Ej Czytelnicy Jacka #dukaj a,
czytałem kiedyś Inne Pieśni i były dla mnie mega trudne w odbiorze, ale z drugiej strony czytałem je w okresie, gdy byłem mega zabiegany, więc może brak skupienia wpłynął na ogólną ocenę tej raczej dobrze ocenianej książki.
Ostatnio jednak przesłuchałem fragmentu audiobooka Lodu, i wydał mi się bardzo ciekawy.
Myślicie, że całość ten mi podejdzie czy może skoro Inne Pieśni mnie odrzuciły do Lód tym
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reynevayen: jeśli dobrze pamiętam poprzedni audiobook był nagrany dla jakiejś fundacji dla niewidomych i gdy ok rok temu próbowałem go dostać to się nie dało, a wersje pirackie były tragicznej jakości. Ten jest naprawdę dobry. No i kupując udowadniamy audiotece/wydawnictwu literackiemu że warto realizować kolejne produkcje.
  • Odpowiedz
@Krever: Tak, to chyba ten. Ale masz rację, jeśli wyszedł profesjonalny komercyjny audiobook, to pewnie jak będę chciał przesłuchać Lód, to kupię tę nową wersję. Skoro niektóre książki Dukaja kupuje po kilka razy, bo w ebooki i papierze, to mogę i audiobook kupić.
  • Odpowiedz
Pojawiła się na stole zastawa, wypolerowany samowarek, dzbanuszki z mlekiem, misa z owocami. Panna Jelena, z główką lekko pochyloną, spoglądając spod rzęs czarnych, zaczęła bawić się rajskiem jabłuszkiem. Obserwowało się ją przez palce lewej ręki, na której wspierał się teraz ciężar głowy bezwładnej. Panna śpiewała coś pod nosem, chochlik-iskiernik przeskakiwał z jej oczu w rubin na szyji i z powrotem. Wysunąwszy w wielkim namyśle koniuszek języka, położyła różowe jabłuszko pomiędzy samowarem a
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krever: Uwielbiam tę jego bezosobową formę. I pozwolę sobie dodać: ten, komu wydaje się, że mistrzem polskiego sc-fic jest Lem, musi mieć potężne braki z literatury. Jak dla mnie, to dzieli ich przepaść. Zarówno stylistyczna, jak również pod względem głębi przedstawionych światów.
  • Odpowiedz
@LebronAntetokounmpo: Z tym porównaniem do Lema, to bym nie przesadzał. Takich porównań mogą dopuszczać się jedynie osoby, które albo nie czytały nic ambitniejszego od Dukaja, albo Lema zwyczajnie nie rozumieją, dostrzegając jedynie jego warstwę fabularną - a nigdy nie była ona szczególnie rozbudowana. Oboje piszą na inne tematy, w zupełnie inny sposób i w zasadzie jedyne co ich łączy, to zamiłowanie do neologizmów i erudycja. Lem do swoich historii wplatał
  • Odpowiedz
Wczoraj żebrak kawiarniany – dzisiaj niemal bogacz; wczoraj jeden z warszawskich wiecznych studentów, z prospektem kolejnego tysiąca wieczorów spędzonych nad wódką, papierosami i kartami, na drodze ku wczesnej starości zwieńczonej mniej lub bardziej romantycznem zejściem na gruźlicę lub syfilis – dzisiaj... kto? A przecież już od ponad roku, od śmierci matki tylko czekałem na okazję, czekałem na pieniądze – by uciec. Precz z tego miasta, precz od tych ludzi, precz ode mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masz_fajne_donice: Przeszukałem swoje eBooki pod kątem słowa "czekolada" i najwięcej wyników było właśnie w Królu bólu, ale raczej w innym kontekście, ale też nie mam wszystkich książek Dukaja w formie ebooka. Sam takiego opowiadania nie pamiętam. To na pewno Dukaja było?
  • Odpowiedz
Spojrzeć na szron na szybie, na te niby-kwiaty zarastające ją od okiennicy ku środkowi... Jest tylko mróz, presja zewnętrznych warunków; pod nią wilgoć objawia się w tej i innej postaci. Gdyby szron przyjmował jeszcze bardziej skomplikowane formy, gdyby szybciej reagował na zmiany warunków zewnętrznych, gdyby w jego zawiłościach ukazywały się sensy głębsze – czy wówczas uznalibyśmy go za niepodległą, świadomą istotę?

Dlaczego więc o lutych mówimy „oni”?

Dlaczego o sobie mówię „ja”?

O
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiż egoizm kryje się w żałobie! Cóż za samolubstwo - rozpaczać po czyjejś śmierci! Utraciliśmy kogoś, kto był dla nas źródłem przyjemności, korzyści, czyja obecność wywoływała w nas pozytywne uczucia - i teraz rozpaczamy. Że już nie dane nam będzie zaznać z nim takich a takich radości; że nie wprawi już nas w taki a taki nastrój; że będzie ciężej. Więc smutek i płacz - bo umarł. Co za hipokryzja!

Być może
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, ma ktoś może "Po Piśmie" Dukaja w formie ebooka? Mam wersję papierową, lecz czeka mnie kilka godzin w pociągu i czytanie na kindlu byłoby wygodniejsze.
#dukaj #ksiazki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaka jest główna różnica na sto, dwieście, tysiąc, dwa tysiące lat wstecz i dawniej? Pomijając scenografie i tech.

Zakreśl wokół siebie okrąg: co wewnątrz - temu możesz współczuć; co na zewnątrz - to tak obce, że serce nie dotknie.

Kto mieści się wewnątrz kręgu?

Najpierw tylko samce tej samej krwi

Potem - tego samego przymierza

Potem - tego samego bóstwa i ciała
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za każdym razem przysięgasz na wieczność.

Pierwszą żonę poślubiasz na studiach lub tuż po.

Macie po dwadzieścia kilka lat. Jesteście rówieśnikami, prawie.

Pochodzicie z tego samego pokolenia, tego samego świata. Rozumiecie swoje marzenia i ambicje.

Ona oddaje ci energię, abyś mógł przebić się na szczyt. Ona rodzi ci pierworodnego. Z nią budujesz pierwszy dom i odnosisz pierwsze zwycięstwa.

Ale mija czas. Dzieci dorastają. Ty jesteś mężczyzną sukcesu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeczytałem właśnie "Po piśmie" Jacka Dukaja i (choć mało czytam książek) bardzo mi się podobała o wciągnęła mnie swoimi rozkmiń ami bardziej niż nie jedna powieść. No kurde, w życiu bym nie pomyślał że np. Istnieje w naszym organizmie nerw który odpowiednio stymulowany myślami pozwala pokonać stres i depresję, albo to, że ludzie konserwatywni w głębi duszy marzą o duchu bez ciała, ale boją się do tego przyznać. Czy choćby rozkminy na
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach