@Kodzirasek: medytacja jest właśnie po to,aby nauczyć się odpuszczać takie myśli. Akceptować ,że przyszły,nie analizować i sobie pójdą. Też tak mam,że w trakcie medytacji,jeśli już pojawia się jakaś myśl, albo flashback z przeszłości to raczej jest nieprzyjemny .
  • Odpowiedz
Chodzi o to że jak czuję się dobrze wszystko jest ok ale jak już czuję nieprzyjemne emocje to utożsamiam się z tymi myślami i wchodzę z nimi w analizę.Ma ktoś podobnie?


@Kodzirasek:

jasne że tak!
łatwo być obserwatorem jak jesteś w pozytywnym
  • Odpowiedz
@Kodzirasek: moja teoria jest taka, że ok, na depresję bierze się zwykle SSRI, ale one jedyne co to "blokują wychwyt zwrotny" ale to nic nie da przecież, jeżeli ta serotonina się w ogóle nie wydzieli. I o to wydzielenie serotoniny trzeba już zadbać samemu. Pozytywne interakcje społeczne pewnie zapewniają jej najwięcej, ale jeżeli można się wspomóc chociażby taką medytacją to super! (ʘ‿ʘ)
  • Odpowiedz