#gownowpis #pytanie #pytaniedoeksperta #podswiadomosc #duchowosc #rozwojosobisty #wykop #pytaniezdupy #witam

Tak pytam bo ostatnio jakies dziwne rzeczy sie dzieja i nie wiem czy to przypadek.

Od zeszłego poniedziałku z d--y zacząłem myśleć, że ja albo kuzyn będziemy mieć wypadek. Codziennie po kilka razy. Mówię oho... Przyjedzie rodzina zza granicy to będzie niespodzianka na powitanie. No byłem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kieruję swoje wątpliwości do doświadczonych duchowych poszukiwaczy - może natchniecie mnie jakąś myślą. Od pewnego czasu zastanawiam się nad tym, co stało się z moją chęcią dążenia. Ostatnio w życiu staram się realizować jakiś ideał kontemplacji, ale przez to całkiem uleciał cel. A może inaczej - celem jest samo bycie. Co jednak z posiadaniem? Jak mierzyliście się z tym problemem na duchowej ścieżce, kiedy gdzieś zanikała motywacja czy ambicja? I nie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: wątpliwości na ścieżce... Raczej normlana sprawa, ale też bardzo ważny moment. Nie pogrążaj się w przesadnych analizach, tęsknotach czy bladnących namiętnościach.
Długo mielilem w głowie podobne rzeczy, to było dość trudne, było wiele zmieszania i lęku. Starałem się nie wchodzić temu przesadnie w drogę, a z największą troską obserwować i ważyć korzyści względem przeszkód.
To też ten element pracy, w którym musisz zdać się na siebie, a z tym bywa niełatwo.
  • Odpowiedz
  • 0
@Nemayu: Nie zgodzę się. Przewodnicy duchowi są bardzo ważni, bo możemy się na tej ścieżce pogubić - stąd właśnie moje pytania. Co więcej, sam brak ekscytacji to nic wielkiego, droga duchowa wiąże się z tym, że znikają wielkie góry, ale i doły.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jaki jest najszybszy sposób na zasmakowanie #nonduality?

Od wielu lat walczę z #nerwica i #depresja, leki i te-ra-pia nie działają, okoliczności zewnętrzne są niefajne, więc pomyślałem, że nawet kilkunastosekundowe epizody niedualności mogłyby dać mi ulgę dzięki poczuciu, że nie jestem uwięziony w swoim nie za zdrowym i nie za atrakcyjnym ciele, a przepełnione cierpieniem życie kończy się nieistnieniem. Nie wybiorę #psychodeliki
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jaki jest najszybszy sposób na zasm...

źródło: comment_1673169246tWuTcyOO9wGRc31PPCTXAO.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jadnakz tego co się orientuje to chyba raczej polega na akceptacji wszystkiego jak jest, a nie na ucieczce


@plemo:

cały rozwój duchowy polega na akceptacji
akceptacja pozwala na zmianę i
  • Odpowiedz
Pytałem tutaj jakiś czas temu o wskazówki - co może mnie pchnąć na duchowej drodze. Nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi, ale sam trafiłem na pewne rzeczy albo wedle powiedzenia: Kiedy uczeń jest gotowy, nauczyciel sam się pojawi, zostały mi podane na tacy nauki. W zasadzie dojrzałem do nich.

Do tej pory w głównej mierze zgłębiałem buddyzm; cenię i niezwykle szanuję, ale nie współgrał on do końca z moją duszą i potrzebami. Jednak "postać"
budep - Pytałem tutaj jakiś czas temu o wskazówki - co może mnie pchnąć na duchowej d...

źródło: comment_1672336483IgEjBST2mxuGrvtldB3JXO.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: Kiedy zdasz sobie sprawę że świat nie jest tylko taki jak go widzisz ograniczonymi zmysłami wszystko staje się inne, nie? Antropozofia Steinera, teozofia, czy prawa z Kybalionu to takie "new age" - zmixowane wątki z różnych religii, ale nie łykaj wszystkiego jak leci. Trzeba poznać różne poglądy i samemu wyciągnąć z nich własne wnioski.

napiszę tylko, że wiedza nas wybawi.


Samorozwój jest jedyną dobrą ścieżką w życiu. Nawet jeśli
  • Odpowiedz
@budep:
Wszystko, co nas spotyka, zostało przyciągnięte przez nas samych. Tak uważam.

Na podstawie postów, szanuję cię za to, że, tak jak w opisie profilu, próbujesz, starasz się, brodzisz w tym bagnie. I za to, że rozdzielasz tekst na akapity.
  • Odpowiedz
Mirki czy mam odnośnie ogólnych zasad #religia vs teoria w tym #buddyzm po licznych przemyśleniach właściwe teoretycznie stanowisko.. czy może jest coś jeszcze..

chodzi mi o tzw. negatywne lekcje karmy, czy w ogóle nauke o grzechu, jak np. miał sie z kimś chyba niestety taki związek i jest się siłą rzeczy związanym niestety w jakis sposób, np. jak ta osoba ma mega negatywną karmę, nie chce pracować, grzeszy -
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nutka-instrumentalnews: Negatywna karma wynika z ignorancji - cały czas popełniasz te same błędy i dlatego cały czas dostajesz takie same negatywne rezultaty + jaki jesteś takich ludzi i sytuacje do siebie przyciągasz. Negatywna karma musi być przyjmowana z akceptację, co się w twoim życiu nie dzieje musisz po prostu bez zbędnego użalania się nad sobą starać się dawać z siebie tyle dobra ile potrafisz i obserwować swoje zachowanie czy na
  • Odpowiedz
@Painless: ok to zgoda, ale chyba nie uważasz że ludzie w miarę inteligentni powinni chyba sprawdzać ową karmę u innych osób, znać ją u siebie i jakoś przewidywać co może być jedna z drugą?

Pytanie dlaczego tego nie ma nawet w podręcznikach klasycznych o związkach? nie mówię o nauce np. koscioła naszego nomen omen K. Wojtyła o tym pisał w innym aspekcie ale zawsze.. paradoksalnie w kraju gdzie tym sie
  • Odpowiedz