Mąż wyjechał w delegację, a żona postanowiła zrobić mu niespodziankę i kupiła nowiutką szafę do ich wspólnej sypialni. Przyjechała ekipa, zmontowała szafę. Po jakimś czasie obok domu przejeżdżał tramwaj i szafa się złożyła. Zdesperowana kobieta dzwoni do firmy i tłumaczy co się stało. Przyjeżdża ekipa montuje szafę i dzieje się tak kilka razy. Przy kolejnym razie kierownik ekipy monterskiej mówi:
- Wie pani co, muszę wejść do szafy i zobaczyć od środka
Co mają stare żony i odgrzewane obiady wspólnego?


Dlaczego kobieta ma dwa zwoje mózgowe więcej od konia?


Ilu mężczyzn potrzeba do otwarcia piwa?


- Ile facetów potrzeba do wymiany żarówki?


Czym się różni kobieta od pralki?


Co zrobić, żeby kobieta krzyczała jeszcze przez godzinę po stosunku?


I na koniec

Mąż i żona w trakcie stosunku.
Nagle żona zaczyna:
- Ty już mnie chyba nie kochasz ...
- Jak to Cię nie kocham??
Tak mi sie przypomniało jak znowu mi ostrze do nożyka "do tapet" się nie złamał na tym łączeniu

Pewnego dnia 3 amerykańskichnaukowców próbowało
przekroczyć pułap wysokościowy dla samolotu pasażerskiego. Wiele
razy próbowali przekroczyć 10000 metrów, ale za każdym razem skrzydła samolotu się urywały.
Za pierwszym razem : nowy projekt, załadowane paliwo i samolot startuje:
-1000 metrów - wszystko ok.
-5000 metrów - wszystko ok.
-10000 metrów - skrzydła odpadają i samolot spada.
#pejsatyhumor #dowcip #heheszki
Szalom.
Tu prowadzący radio Kol Yisrael... Rozpoczynamy audycję "zapytaj nas". Wy pytacie my staramy się odpowiedzieć... Oho... Mamy pierwszy telefon... Halo... Halo...

Szalom. Mam takie pytanie... Jakie jest najpiękniejsze miasto na bliski wschód?

A to proste pytanie... Oczywiście Tel Aviv.

To jeszcze tylko jedno pytanko...Ile bomb atomowych potrzeba, aby zniszczyć Tel Aviv?

A wiecie, że Teheran to też piękne miasto...
Pobierz FlaszGordon - #pejsatyhumor #dowcip #heheszki
Szalom.
Tu prowadzący radio Kol Yisra...
źródło: comment_6CUKTwdIvRtK6Ut1tsMInRiCgmlbrQZU.jpg
Powojenna Warszawa, na rogu ulicy stoi cwaniak i krzyczy..."Maść na szczury, skuteczna maś na szczury, jedyne sto złotych.."
Obok przechodzi kobeieta z tobołkami i zaciekawiona pyta:
-Panie ładny jak ta maść działa
- A więc Łapie pani Kochana szczura, smaruje mu brzuszek maścią, puszcza, trzy dni i klnę się na wszystko szczurek kona w straszliwych męczarniach-tłumaczy cwaniak
-Łeeeeee, panie, jak ja bym takiego szczura złapała, to jak bym go zaraz jebła o
Wchodzi gościu do baru, a za ladą czarnoskóry barman, i mówi:
-Dawaj piwo, głupi murzynie
-Proszę mnie nie obrażać, co pan by zrobił, jakby był w mojej sytuacji
-To chodź się zamienimy
Jak powiedzieli, tak zrobili, gościu zamienił się z barmanem. Czarnoskóry, wchodzi i mówi:
-Dawaj browara, głupi białasie
-Czarnuchów nie obsługujemy

#heheszki #suchar #obrazajo #dowcip
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso - miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął.

Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny,
Pani w szkole opowiada dzieciom:

- Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają się poruszać, najpierw bardzo powoli potem coraz szybciej i szybciej... Wychodzą po dnie coraz wyżej aż w końcu dojdą na brzeg. Tam się rozpędzają i biegną przez pagórki, równiny pustynie aż w końcu dobiegną do gór. Wdrapują się na największą i odbijają się najmocniej jak tylko potrafią i lecą, lecą. Dolatują do stratosfery po
Przychodzi facet do restauracji, siada przy stoliku, przegląda menu, po czym zamawia zupę. Po jakimś czasie kelner przynosi zamówiony posiłek. Facet jednak prawie, że natychmiast woła kelnera z powrotem:
- Proszę spróbować zupę - mówi
Kelner na to:
- Coś nie tak ? Nie smakuje Panu?
- Proszę spróbować.
- Czy może za zimna?
- No niech Pan spróbuje.
- Więc może jest za słona?
- Niech Pan w końcu spróbuje tej
#suchar #dowcip #czarnyhumor
Trzech podróżników zgubiło się w afrykańskiej dziczy gdzie trafili w ręce lokalnego plemienia. Wódz zwołał wszystkich męskich członków wioski i zadaje pytania pojmanym.
- śmierć czy ukulele? - wódz pyta pierwszego. - ukulele. - pewnie odpowiada podróżnik. Na co z tłumu wychodzi rosły murzyn z tęgą pałą i gwałci biedaka po czym go wypuszcza.
To samo pytanie zadaje kolejnemu. Ten wystraszony wielkiej lancy woli oszczędzić życie i wybiera ukulele.