✨ Obserwuj #mirkoanonim
Nie rozumiem tej zbiorowej histerii na tagu.. Mieszkania NIE są drogie, bo się sprzedają a skoro się sprzedają to znaczy, że Polaków stać. Znacie krzywą Laffera? Znacie, bo to pierwszy rok studiów. Analogicznie jest z rynkiem nieruchomości - ceny rosną a mieszkania sprzedają się jak świeże bułeczki, czyli nie osiągneliśmy jeszcze punktu zwrotnego i widocznie jeszcze daleko. Dopiero gdy ceny będą na tyle duże, że Polaków nie będzie
Nie rozumiem tej zbiorowej histerii na tagu.. Mieszkania NIE są drogie, bo się sprzedają a skoro się sprzedają to znaczy, że Polaków stać. Znacie krzywą Laffera? Znacie, bo to pierwszy rok studiów. Analogicznie jest z rynkiem nieruchomości - ceny rosną a mieszkania sprzedają się jak świeże bułeczki, czyli nie osiągneliśmy jeszcze punktu zwrotnego i widocznie jeszcze daleko. Dopiero gdy ceny będą na tyle duże, że Polaków nie będzie

























Mieszkania się sprzedają... tak jak w 2019 xD a ceny o dziesiąt procent wyższe, podobnie jak podaż. To teraz sobie wyobraź gdzie jest punkt równowagi cenowej