Osobiście, autorom udało się coś trudnego do osiągnięcia w krótkim ujęciu rdzenia po wybuchu. Z suchej, naukowej definicji zrobili przedstawienie tego co wygląda jak wejście do naszego świata "kosmicznego horroru" z dzieł Lovecrafta. Chociaż z drugiej strony, czy aby na pewno jego typowa kreacja koszmaru nawiedzającego ludzi jest tak różna od tego co zaszło w Czarnobylu? Twór o niezrównanej mocy którą prawdziwą formę trudno opisać słowami, wykorzystywaną przez ludzi nie do końca
rebel101 - Osobiście, autorom udało się coś trudnego do osiągnięcia w krótkim ujęciu ...

źródło: comment_l6KmJAfAWJrhL8ADfQ1ijjlVGus0qKJi.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rebel101: Fajny był też ten moment chyba w pierwszym odcinku, gdy dwóch techników weszło do hali reaktora i był pokazany jego środek. Ten dźwięk aż mi się śnił po nocach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Aerin: Nawet nie wiedziałem że taki tag istnieje. Inna sprawa że pewnie autorzy chcieli zamknąć klamrą słowa Diatłowa z pierwszego odcinka opieprzającego jednego z pracowników twierdzącego że reaktora już pewnie nie ma. Jak Diatłow stwierdził, jak możesz wyjaśnić wybuch reaktora RMBK który NIE WYBUCHA, oczywiście nie był w stanie tego wyjaśnić, więc to nie mogło mieć miejsca i kazał zanieść go do ambulatorium bo bredzi. Brzmi dziwnie lovecraftowo, czyż
  • Odpowiedz
@deafpool: Ja obejrzałam pierwszy odcinek i póki co, na więcej nie mam ochoty. Nie żeby serial był zły! Oceniając ten jeden odcinek - naprawdę super robota - efekty, gra aktorska, oddanie ducha socjalizmu.. i właśnie ze względu na te socjalistyczne dialogi i socjalistyczne myślenie nie jestem w stanie usiedzieć w spokoju oglądając ten serial. Doszłam do wniosku, ze z moim buntowniczym nastawieniem i niemożnością zaakceptowania tamtych realiów nie przetrwałabym dnia
  • Odpowiedz
"What is the cost of lies", jak to pyta Legasow? No właśnie, od początku do końca temat się przewija w serialu; od przyczyn katastrofy po likwidację jej skutków. System oparty na kłamstwie i pozorach - od nadganiania planu w fabryce czy przy budowie elektrowni, przez ocenę wybuchu ("Nie było tam grafitu!", "nic wam nie będzie"), likwidację skutków (choćby motyw robota, który zdycha po kilku minutach na dachu, no bo przecież nie można
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galicjanin: Wiesz co, ale tak naprawdę ci skazani goście... równie dobrze mogliby to być dyrektorzy w korporacji wyrabiający kejpiaje żeby dostać bonus roczny. Zresztą, w wielu firmach są tacy szefowie/kierownicy jak Diatłow, nie trzeba komunizmu żeby ktoś był tępym ch*jem ;)
  • Odpowiedz
@mucher: Mylisz się moim zdaniem, ponieważ chociaż natura ludzka jest niezmienna, to kontekst jest bardzo ważny. Gdyby dziś taka sytuacja miała miejsce to rząd obwiniałby opozycje, że dopuściła reaktor bez testów do oddania a opozycja rząd, że były złe procedury i nie dokształceni operatorzy. Media by łapały raka pod blokiem, bo taka ciekawa sprawa na pewno pozwoli sprzedać więcej reklam. Nie mówiąc o tym, iż konkurencyjny producent reaktorów wrzucał by
  • Odpowiedz
Polskie naukowce piszą, że z powodu katastrofy zginęło te 31 osób, że strefa izolowana to powinno być max. 1km od elektrowni i że wszystko rozdmuchane a promieniowanie można pić jak glifosat #pdk
Jeden z naukowców prof. Zbigniew Jaworski był zaangażowany w niwelowanie skutków awarii czarnobylskiej w Polsce w tamtym czasie, stąd może bagatelizować, aby wyszło że zrobił wszystko właściwie. (Coś jak te ruskie aparatczyki z filmu)
Drugi to dr inż.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Trudno, Jugosławia potrafiła sama bez pomocy ZSRR odzyskać niepodległość po wojnie. Dzięki czemu nie byla od nich tak mocno zależna. Większość krajaow bloku wschodniego odważyla sie na przeprowadzenie radykalnych zmina politycznych pod konec XX wieku. Nie oceniając teraz jakości tych zmian. A tamci jakoś nie mogli... Taka jest cena braku poczucia narodowości.
  • Odpowiedz
@waffe1: bo Jugosławia miała prawdziwego przywódcę z jajami - Titę, który mimo że był zadeklarowanym komuchem to był patriotą i nie dał Ruskim w swoją kaszę dmuchać. My w tym czasie mieliśmy miernego sowieckiego aparatczyka polskiego pochodzenia (Bieruta), który w istocie był dla Stalina tym samym kim był Frank dla Hitlera czyli namiestnikiem w podbitej przez siebie Polsce.
  • Odpowiedz
To uczucie gdy do rdzenia reaktora RBMK-1000 wrzuciłeś dla żartu pręt kontrolny zakończony grafitem xD zobaczymy w #sterownia czy reaktor poradzi sobie z 30 000 MW tak jak przemiela 3000 MW. No co ja mam poradzić na swoje ciekawskie zapędy z reaktywności w rdzeniu. Wiadomo lepiej gdybym to zrobił na reaktorze badawczym bez mieszkańców w pobliżu ale generalnie dla mnie to wszystko jedno bo jestem socjopatom i to nie autodiagnozowanym
Z.....i - To uczucie gdy do rdzenia reaktora RBMK-1000 wrzuciłeś dla żartu pręt kontr...

źródło: comment_fmkbung4UBVxHpnfZw2FdiC6jxxr4tzb.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna z moich ulubionych scen z #czarnobyl #seriale Szara, melancholijna depresyjność uwypuklona przez smętne dźwięki ambientowej muzyczki w tle, szczególnie moment zalewania betonem ołowianych trumien ( ͡° ͜ʖ ͡°)
cruc - Jedna z moich ulubionych scen z #czarnobyl #seriale Szara, melancholijna depre...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shatuszka: właśnie zajebista scena, w chwili gdy ołowiwne wieko zalewa beton, dociera do niej co zrobiła łamiąc zakaz zbliżania się do męża. Dochodzi do niej, że ludzie robią wszystko aby zabezpieczyć się przed ciałami a ona bez zabezpieczeń miziała się z nim narażając siebie i dziecko, taka karyna tamtych lat co to myślała, że jest mądrzejsza od lekarzy, a jednak dotarło tyle, że po fakcie.
  • Odpowiedz
@AlfredoDiStefano: Przecież to jest strażak Ignatenko, rozmawiający z kolegą, który ma małe dziecko. Scena jest obserwowana przez jego żonę, która jest w ciązy, o czym nie wie jej mąż. Wszystko to dzieje sie dobę przed wybuchem i pożarem, w czasie gaszenia którego Ignatenko otrzymuje w opór promieniowania i po jakimś czasie umiera.

Taka sielanka, piekny kwietniowy dzień, a potem katastrofa i życie runęło w gruzach.

Cieszę sie że wyprostowałem Twój
  • Odpowiedz
Wokół #czarnobyl narosło tyle mitów, że już sam nie wiem w co wierzyć, a w co nie.
Kiedyś czytałem, że "stopa słonia" została sfotografowana przy pomocy luster, bo nie dało się do niej podejść z uwagi na wysokie promieniowanie. A okazuje się, że zdjęcie było robione normalnie, tylko fotografujący rzeczywiście miał niewiele czasu.
"Most śmierci" - to też mit, utwierdzany w serialu.
Tyle się pisało w internetach o bohaterskiej misji
dupa-z-tylu - Wokół #czarnobyl narosło tyle mitów, że już sam nie wiem w co wierzyć, ...

źródło: comment_ulGAGEOHemT1Q3RmK3x9qviC5dls86dU.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 416
@dupa-z-tylu: bo to było ZSRR ci nurkowie mogli np. zginąć a ich tożsamości otrzymał kto inny. Nie można tego rozpatrywać w kategorii oczywistości.
  • Odpowiedz