@janusznowak01: A tam stalkować. Ktoś z góry założył, że panna chce zrobić skok na kasę, a tak naprawdę to ona jest ofiarą, bo rodzina niemęża, która dała mu w prezencie mieszkanie, wmawia jej, że przejdzie na ich oboje po kilku latach, co jest nieprawdą. Ot, wykop nie doczytał tego, co ona pisała dalej i z góry osądził. Za dużo siedzenia w piwnicy. :)
Nie warto było, #!$%@? - nie warto było zrobić nic !
http://www114.zippyshare.com/v/EbSSEOn7/file.html

Zrobiłem wam eleganckiego baita, z radiostacją numeryczną w tle. Zabawiłem się w rosyjskojęzycznie brzmiącego TTS-a, dodałem autentyczny szum nagrany z radia. Jako zawartość tego zabawiłem się w zakodowywanie kodu binarnego, przedtem tekstu w kod binarny - a dla was to znaczyło #!$%@? kilka plusów. Nie o takie #csiwykop i #mirko coś robiłem ()

to nie #
O Mirki, co to się #!$%@?ło ! Przez przypadek zrzuciłem radio w kuchni na podłogę i nagle usłyszałem nadawanie jakichś numerków, w dodatku po rosyjsku. Początkowo myślałem że to jakieś ichniejsze notowanie totolotka ale po usłyszeniu ''koniec'' - program nadal się nie rozpoczynał. Znalazłem więc kabel i czym prędzej podpiąłem radio kablem do komputera, żeby może kolejną audycję nagrać jak będzie no i włączyłem nagrywanie - po chwili ciszy udało mi się
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@TenebrosuS: nic z tego - pies jest tylko podobny, ale za to nazwa rodowodowa ;)
W domu mówię do niej w skrócie Helga lub Helżunia, ale:

Helga - bo niby terier niemiecki;
Tierheim - bo ze schroniska;
Engelhund - bo z fundacji wyciągającej psy ze schronisk i lokującej w domach tymczasowych;
Landfrau - bo to przyjaciółka prowadząca taki dom.

No i wszystko się zgadza :)
Po eksperymencie z niemieckimi psami ułożyła mi się taka teoria w sprawie #ewatylman
Wychodzą pijani z klubu, może oboje pod wpływem czegoś mocniejszego, może ktoś im dosypał jakąś pigułę - zdarza się. Słaniają się na nogach, Niebieski eskortuje słaniającą się Ewę i pomykają drogą znaną z monitoringów.
Dochodzą do Mostu Rocha i tu jest moment kłótni, sprzeczki - ona mu ucieka, może on nie chce iść dalej, może namawia ją na pozostanie
Przerażony i zdenerwowany (ale nadal na bani, więc logika trochę szwankuje) rusza znaną drogą z monitoringu

Jakby jej coś zrobił rozmyślnie (zamordował, utopił), to by do domu pojechał jak najszybciej i położył się spać, a nie kręcił się po mieście i wydzwaniał do koleżki i siostry ("hej, siostra tak sobie dzwonię, trochę zdenerwowany jestem, bo laskę zabiłem, trochę się tu pokręcę jeszcze, narka" - no bez sensu zupełnie).


@spammaster: W pierwszym