Merivälje

W Estonii, niedaleko Tallina, znajduje się jedno z najbardziej zagadkowych miejsc na Ziemi. O tym, co zdarzyło się w Merivälje w dalekiej przeszłości, opowiadają liczne legendy. Ale i uczeni odnoszą się do nich poważnie; wystarczy dodać, że tajemnicę estońskiego miasteczka próbowały rozwiązać wywiady trzech państw.Ta niezwykła historia rozpoczęła się w 1958r. ubiegłego wieku. Właściciel działki w rejonie Merivälje, mechanik samochodowy Virgo Mitt, postanowił wykopać sobie koło domu studnię. Początkowo praca szła
Impresjonista - Merivälje

W Estonii, niedaleko Tallina, znajduje się jedno z najba...

źródło: comment_vEqL3PFWey7JpBVdS7DsGvw1UUgrUR9E.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie flegmatyczną i niepokojącą zjawę Ramzesa z kreskówki "Chojrak – tchórzliwy pies"? Ponoć wielu ludziom zapadła w pamięć. Niby niezbyt żywiołowa a jednak było widać że niesie jakieś niepojęte zagrożenie. Może wyjaśnieniem jest fakt że wyszła spod pędzla specjalisty od budowania atmosfery niepokoju? H. R. Giger nazwał swoją organiczną kreaturę "dymną bestią", animowany Ramzes też otaczał się dość gęstą mgłą...

#creepy #chojrak #spiseg
AdireQ - Kojarzycie flegmatyczną i niepokojącą zjawę Ramzesa z kreskówki "Chojrak – t...

źródło: comment_AxuBaRcMEvaxNBbCtB2LY3NIeuw1CGku.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UndaMarina: Akurat transformacja Juliette była tandetna, porównywalna ze sceną reanimacji z pierwszego filmu. Taki pokracznie biegający pacman z mackami zamiast języka. Co innego scena absorpcji przez dotknięcie skóry twarzy. To jest dopiero niepokojące. Wyobraź sobie te mikroskopijne igiełki nakłuwające komórki skóry i wstrzykujące do nich zjadliwy enzym. Brrr...

Oglądałaś może Wirus z 1999? W podobnym klimacie a do tego mają tam swój własny ul.
  • Odpowiedz
#malowaniew30dni Dzień 30

No. Czas zatytułować ostatni obraz. Niech będzie "Ygil".
Jakbym miał więcej czasu, to cały pokryłbym nachodzącymi na siebie rurami i innymi detalami. Byłoby całkiem satysfakcjonująco. Jak zwykle sprawdza się budownicza zasada, że na wszystko potrzeba 2x więcej pieniędzy i czasu, niż się planowało... A tutaj detal: http://i.imgur.com/fg7tN03.jpg

Ogólne wrażenia po wszystkim, poradnik wstępny i zstępny, wraz z bonusowymi przemyśleniami na temat sprzedaży obrazów (przez cały miesiąc obserwowałem allegro) -
Goryptic - #malowaniew30dni Dzień 30

No. Czas zatytułować ostatni obraz. Niech będ...

źródło: comment_DLLnMnNASMiSr9yMW5bslmvNeM03D0g8.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach