Gdy ktoś wklei pastę o chocoszokach na portalu innym niż vipok ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Raczej zapychacze, nie jedzenie...

Potraktuję to jako żart Dobry pomysł na szpitalne jedzenie. Ewentualnie podczas wojny. Po dłuższym czasie anemia murowana

Ale tu nie ma mięsa

I do tego żadnego białka


Jedzeniowy syf i zapychacz, masa pustych węglowodanów, zerowa ilość owoców i warzyw (oprócz ziemniaków).

Dmuchane bułki... I do tego jeszcze 2 litry
Moja stara to fanatyk krzyżówek. Pół mieszkania #!$%@? jolkami i wirówkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś przejedzie się na długopisie leżącym na ziemi i trzeba szyć skórę w szpitalu od #!$%@? w wystające kanty szafek. W swoim 24 letnim życiu już z 20 razy miałem szytą mordę. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła kazała po chirurga dzwonić xD bo myślała ze znowu
#pasta #copypasta

Autorskie, oparte na prawdziwej historii:

Rzecz działa się nad Bałtykiem. Byłem sto metrów od brzegu. Dzień był zimny. Poszliśmy się tylko przejść. Tak wzdłuż plaży. Nagle czuje. W dupie stado demonów zabulgotalo jednym wspólnym głosem. Wiedziałem co się za chwilę wydarzy. Albo ja albo ona - sraczka po kiepskiej jakości zapiekance. Nic nie mówiąc zacząłem biec. Czułem zimny porywisty wiatr na twarzy. Biegnąc ściągałem swoje ciuchy, które wyrzucałem za siebie.
źródło: comment_ed1JFmLrDBgO1cRbpOuxa35SHh9j1IKC.jpg
#pasta #copypasta #heheszki #humor

Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km na godzinę.
Dziewczyna: Zwolnij, boje się.
Chłopak: Nie bój się jest fajna zabawa...
D: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz.
C: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno.
D: Dobra, dobra ale zwolnij (Dziewczyna go przytuliła)
C: Czy mogłabyś ściągnąć mój kask bo mi przeszkadza i założyć na siebie
(Dziewczyna zdjęła kask z jego głowy i włożyła na siebie)
#pasta #copypasta #humor #heheszki

miej dziadka
dziadek lvl 81
cierpi na demencję
całe dnie przesiaduje głównie przed tv
nie wchodzi do kuchni, jest przekonany że tam jest krokodyl
krzyczy jak ktoś się zbliża do kuchni
ma jakiś stary pistolet z wojny załadowany i gotowy do strzału
paranoja i dementor
zaczyna być coraz gorzej
nienawidzi tego domu
w końcu decydujemy się go zawieźć do szpitala
jest w końcu szczęśliwy w szpitalu
poziom szczęścia
bądź mną lvl 30
jedź na ryby na zbiornik na którym trzeba mieć dodatkowe zezwolenie na połów i o tym nie wiedz
ryby bioro motzno, ale zapomniałeś siatki bo zawsze i tak #!$%@? bierze więc nie wozisz bo po co
jest wiadro nalej wody i trzymaj tam ryby.jpg
wpadnij na pomysł, że już starczy łowienia i pakuj wędki i resztę gratów do auta
idź po ryby w tym czasie przyjeżdża lokalne pzw
Dzisiaj w sklepie jakaś laska mnie zapytała, czy chcę z nią wskoczyć na zaplecze na szybki numerek, a w zamian miałbym zareklamować na forach internetowych jakieś środki czyszczące... yyyy
WTF? Co się dzieje z tymi kobitami?? Oczywiście, że powiedziałem NIE!
Bo mam godność i jestem silny! Silny jak Domestos - teraz w paczkach 2 w cenie 1.
Zapach morski albo cytrynowy.

#pasta #copypasta #pdk #heheszki

1. Bądź bardzo pobożny, miej żonę i trójkę dzieci.
2. Wyjedź ze swojego kraju za chlebem, bo w kraju bieda i niebezpiecznie
3. Mimo, że w nowym kraju nikt cię nie lubi, pracuj ciężko i dorób się na tyle by kupić starego rozwalającego się vana i otworzyć firmę zajmującą się handlem ozdobami świątecznymi.
4. Zapakuj auto towarem i jedź na pobliski jarmark świąteczny
5. Miej awarię hamulcy i
#pasta #copypasta

To ja Wam teraz opowiem, jak to jest być młodym lekarzem w Polsce:

1. Kupujesz od kumpla seicento. Czujesz się królem życia.
2. Robisz pierwszą gastroskopię/zakładasz cewnik do dializ/diagnozujesz dystrofię mięśniową/przerywasz napad migotania przedsionków. Czujesz się królem życia.
3. Nie udaje ci się zrobić pierwszej gastroskopii/założyć cewnika do dializ/rozpoznać dystrofii mięśniowej/odróżnić migotania od trzepotania przedsionków. Uważasz, że nie nadajesz się do tego zawodu.
4. Nie umiesz niczego innego.
5. Pospałbyś.
Seksualnie identyfikuję się jako helikopter bojowy. Odkąd byłem dzieckiem marzyłem o fruwaniu nad polami naftowymi i zrzucaniu ładunków wybuchowych na obrzydliwych cudzoziemców. Ludzie mówią mi, że człowiek nie może być śmigłowcem i jestem cholernie opóźniony, ale nie obchodzi mnie to, jestem piękny. Miałem operację plastyczną i zainstalowałem sobie noże obrotowe, 30 mm armaty oraz rakiety AMG-114 Hellfire na moim ciele. Od teraz chcę, żebyście mnie nazywali "Apache" i szanowali moje prawo do
jak wygladaja kuchenne rewolucje


tuptup

tuptup madzia wchodzi wszyscy zawal

madzia siada gdzie chce bo nikogo nie ma

jakis odwazny pan podchodzi do madzi
tuptup kelner wraca do kuchni
wraca na miejsce a kelner podaje pierwsze danie
pierwszy kes
kelner idzie po kolejne danie

madzia w tym czasie komentuje

dobra tera jakas zupka
madzia wsadza lyzke w swoj przelyk
pomyslal kelner po chwili
madzia wbija do miejsca, gdzie prawa kobiet sie koncza
źródło: comment_SjYPB0d6LX5PObQfl1VEa6TQXKCwxEu4.jpg
Stara dobra #copypasta
Lubię, jak wchodzę do pracbazowego kibla naporanne posiedzenie.
Dwie kabiny zajęte.
I taksiedzą po cichutku lokatorzy tych kabin.
Wyczekują, kto pierwszy wyjdzie.
Że oni niby tu tylko hehe nosawydmuchać.
Wszechobecną ciszę narusza jedynie charakterystyczne tapanie palcy w ekrany telefonów.
I tak wyczekują. W ciszy. Wtedy wchodzę ja, niczym komendant na posterunek.
Zasiadam na tronie i w pełnej oprawie dźwiękowej robię to, po co tu przyszedłem.
Wtem z otaczających mnie
Strasznie wczoraj programowałem. Naprawiałem tagi do piątej rano. Film mi się urwał jak siedziałem w Excelu. Teraz mnie duma #!$%@?. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam moderatorów. Niektórzy mówią, że nie można programować jak się ma moderatrów, ale to nie prawda. Można, tylko trzeba mieć jeden chromosom więcej. Na tym polega odpowiedzialność.

#gownowpis #pasta #copypasta
#pasta #copypasta #byloaledobre #heheszki #rakcontent #gotujzwykopem

Nie ma gorszego raka niż strony internetowe z przepisami.

Wpisujesz w google "proste dania dla studentów". Oto pierwszy wynik:

"Makaron z boczkiem i cebulą" - myślisz sobie, spoko, zrobię.

Składniki:
- makaron ze szwajcarskiej mąki mielonej sposobem tradycyjnym
- boczek z dzikich świń z Afryki
- łzy brazylijskiego noworodka
- kryształ z serca góry uga buga
- cebula rotszwalcka wyhodowana w ziemi torfowej
- sól

Sposób
#pasta #copypasta #byloaledobre #heheszki

Wyobrażacie sobie co muszą mieć w głowach tacy studenci prawa na pierwszym czy drugim roku kiedy naoglądają się #suits ?

Widzą siebie na szczycie złota 44 w #warszawa czy Skytower we #wroclaw.
Garniak za 10 patyków i sikor za drugie tyle.
Rano golf z Solorzem, później szybka sprawa w sądzie i na błotną kąpiel.
Po południu obwarzanek w budce przy biurowcu, a potem spotkanie z wściekłym Sobiesławem
#pasta #copypasta #heheszki #silownia

Wczoraj na treningu #crossfit widziałem chyba najlepszą pannę od dłuższego czasu... cudowna twarz, świetne biodra idealnie zrobiony brzuch, zarys delikatnej kobiecej kratki na obcisłej żółtej koszulce. Razem ze znajomymi nie mogliśmy się skupić na naszych burpess a gdy robiła OHP to widok jej jędrnych, dużych piersi zmiękczał nam kolana... chciałem zagadać ją o cokolwiek, ale była po prostu za dobra, onieśmielała uśmiechem, rozpuszczonymi włosami i ciałem prawdziwej, dzikiej
#pasta #copypasta #heheszki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Bądź mną lvl 17
Żyj spokojnie w małej społeczności nad jeziorem
Całymi dniami bawicie się nad brzegiem albo pływacie
Ogólnie zabawa, relaks, 0 zmartwień
Wszyscy nago, jesteście wyzwoleni
Gdzie nie spojrzysz cycki.jpg na widoku hehe
Ale fiut starego też więc nie do końca git
Jest jeszcze jeden element społeczności – drewniana skrzynia
Nikt nie wie o #!$%@? z nią chodzi ani
#pasta #copypasta #heheszki #silownia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Opowiem wam jak przed laty mieszkałem w Gdańsku i trenowałem w siłowni "u Leszka".
Siłownia w miejscu #!$%@? magazynie nieopodal portu, typowa kuźnia, żadnych pedalskich maszyn, tylko sztangi i ciężar.
Zima kiepskie ogrzewanie, latem smród od ryb. no cóż takie były uroki treningu na przełomie tysiąclecia.
Jedyne dobre było to ze były łańcuchy do treningu. Dobra ale odbiegam od tematu,
Kiedyś w pracy zorganizowali bal przebierańców. Szef powiedział, że obecność obowiązkowa inaczej premii nie będzie. Sto złoty super premia #!$%@?. Każdy się zadeklarował, że przyjdzie, bo 100 zł to będą mieli na gaz do samochodu to też musiałem iść żeby nie wyjść na ostatniego przegrywa. Pojechałem od razu po pracy do wypożyczalni strojów żeby wybrać najlepszy zanim inni się obudzą a mi zostanie tylko myszka miki. Wbijam: Panie daj pan jakieś przebranie