Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Napiszę wam co się ostatnio o------o.
Jakoś po nowym roku przed wyjazdem na miasto postanowiłem podskoczyć do bankomatu po kilka stówek.
Pin, rach, ciach - kasa jest, karty nie ma.
Ale się w-------m. Bankomat pożarł mi kartę.
No nic, dzwonię do banku z prośbą o nową kartę oraz o zablokowanie starej.
Mija tydzień, karta jest - nowiutka, świeżutka. Wkładam do portfela, a tam za dwoma biletami ZTM
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rvnow: No coz, imho jestes u nich spalony i byles spalony na dlugo przed tym koncowym smsem. Na pocieszenie jednak skoro jedni cie zaprosili na rozmowe to jeszcze wiele innych firm cie zaprosi
  • Odpowiedz
@rvnow to taka angielska uprzejmość. Nie licz na nowe spotkanie. Są zbyt dobrze wychowani żeby napisać "nie przychodz już" ale to mieli na myśli.
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każdy kto jeździ do pracy komunikacją miejską wie, że codziennie rano można spotkać w autobusie/tramwaju mniej więcej te same osoby. Swojej stałej "ekipie" zdążyłem już powymyślać imiona i przydomki :D. Jest wśród nich "Pan Żółw". Nazwałem go tak, bo ma beczkowaty korpus, nieadekwatnie chude rączki i brak szyi, przez co wygląda jak żółw z na wpół schowaną głową (ʘʘ). No i on siada prawie zawsze na swoim stałym
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. bądź Marpopem
2. wracaj do domu
3. chciej wpisać kod do domofonu, po wpisaniu dwójki (numer mieszkania) ktoś wychodzi z kamienicy więc ty wchodzisz nie zaczynając wpisywania kodu
4. otwierasz drzwi do mieszkania
5. słyszysz, że domofon dzwoni
6. myślisz, że ktoś przyszedł, więc zostawiasz otwarte drzwi i cofasz się otworzyć te do kamienicy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale mi się dzisiaj historia z liceum przypomniała. Koledzy mieli zrobić prezentację na chemię. Siedzimy już pod klasą i ktoś się pyta czy ktoś dzisiaj nie miał mieć prezentacji. Koledzy momentalnie strach w oczach, bo kompletnie o tym zapomnieli. Pobrali na szybko jakąś prezentację z internetu. Na szybko kiedy udawali, że odpalają rzutnik i konfigurują wywalili zbędne slajdy i zaczęli prezentować. I to nie tak, że czytali tylko z prezentacji tylko faktycznie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A propos smogu, autentyczna historia. Śląsk here. Parę lat temu rodzice mojego kolegi z pracy pojechali na wczasy w Bieszczady. Gdy dojechali na miejsce jego matka gorzej się poczuła. W pewnym momencie zaczęła się dusić i nie mogła złapać oddechu. Pojechali na pogotowie. Lekarz kazał pani poodychać trochę dwutlenkiem węgla, wdychając własne powietrze za pomocą woreczka. Pomogło. Okazało się, że to przez zbyt czyste powietrze.
#coolstory #smog
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@onsok specjalnie zamawiałeś hamburgery przez trzy dni żeby dowieźli ci sticksy? Ja po pierwszym dniu bym tam pojechała i kazała sobie podać na miejscu
  • Odpowiedz