Opowiem Wam moja wczorajsza przygode Miraski xD

Pilem sobie z ziomeczkami za śmierć Zbiga Wodeckiego i jako, że jedyny mam dzisiaj wolne to u----------m się koncertowo, a ciągle było mi mało. Koledzy grzecznie odpadli, bo praca i te sprawy. A ja w poczuciu niedopicia i potrzebie towarzystwa, co w tym stanie jest chyba zrozumiałe, odwiedziłem jeden z polskich czatów.

Trafilem na jakas przemila i przesympatyczną pania, z którą przegadałem dluższą chwilę. No i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wsiadam dzisiaj do autobusu, siadam na jakimś wolnym miejscu i zwyczajnie zakładam słuchawki i piszę z kimś na fejsbuku.
Nagle tyrpie mnie jakaś starsza babka, na oko lvl 65.
Ściągam jedną słuchawkę i się na nią patrzę, czekam aż coś powie.
- Starszy jest pan ode mnie?
Tonem takiej roszczeniowej baby, no ale w sumie ok. Chwytam za plecak i lekko się podnoszę i jeszcze jej pytam:
- a może tak chociaż proszę?
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, teraz będzie trochę #chwalesie - moja nauczycielka języka polskiego (jak większość) jest dużą fanką Mickiewicza. Matury i zakończenie roku za nami, prezent każdy nauczyciel prezent dostał, ale ja postanowiłem się jeszcze odwdzięczyć bo nauczycielką jest świetną. Kiedyś na swojego Facebooka wrzuciła link do książki #fantasy #fantastyka "Czterdzieści i cztery" K. Piskorskiego. Mówiła że będzie musiała ją przeczytać, a ponieważ ja byłem już po lekturze, to
SamChilders - Mireczki, teraz będzie trochę #chwalesie - moja nauczycielka języka pol...

źródło: comment_Gz4aWRejArV1ElL18OZtyBLeRrBUHQvT.jpg

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dart22: Przecież napisał, że zakończenie roku i matury już za nim... Nie chce uzyskać z tego powodu żadnych korzyści, więc żaden z niego lizus, tylko po prostu dobry człowiek, który potrafi docenić ciężką pracę i zaangażowanie nauczycielki.
  • Odpowiedz
Mirki, jaram się jak blok na ulicy Pięknej we Wrocławiu.

Żona w trosce o nasze małżeństwo zorganizowała romantyczną randkę-niespodziankę i to nie byle jaką, bo związaną z moją pasją - speleologią - będziemy dzisiaj zwiedzać jakąś wrocławską jaskinię.

Zapytacie pewnie, skąd wiem, co będziemy zwiedzać, skoro to randka-niespodzianka? Wiem, bo żona powiedziała, że miejsce naszej randki to Grota Roweckiego. Byliście w niej kiedyś? Ja dzisiaj będę!

Lecę
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale byłem p----------y, kiedyś poszedłem z matką do sklepu a mialem moze gdzies lvl 5 i kasjerka kasowala zakupy ja nie wiedziałem po co tak sie to robi tym laserem i jak skończyła skanować i odłożyła ten laser to wziełem go i poświeciłem jej po twarzy w celu sprawdzenia ile kosztuje kasjerka xDDD #pasta #coolstory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój znajomy Mirek @Pawlis opowiedział mi dzisiaj znany wykopowy dowcip.
Wchodzi facet do piekarni i mówi:
-Dzień dobry, poproszę chleb.
-Z dziś?
I tutaj następuje punkt kulminacyjny żarciku:
-Nie, Jarosław
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chodtok: Potwierdzam, SGHowcy to korposzczury (w zdecydowanej większosći, bo są też inteleigentne jednostki, co przyszły tam bo są leniwe i nie chcialy nic wiele robić, ale dyplom mieć).
  • Odpowiedz
#heheszki #nocmuzeow #truestory #coolstory
Byłem wczoraj na nocy muzeów na wystawie poświęconej chrześcijańskim królestwom na północy Afryki we wczesnym średniowieczu. Dwie panie (na oko matka i córka) podziwiały reprodukcję fresku przedstawiającego scenę bożego narodzenia z okolic roku tysięcznego. Miały przy tym nielichą zagwozdkę i z bardzo mądrymi minami zastanawiały się czy chodzi o rok 1000. naszej ery, czy p.n.e, bo "nie pisze".
Czaicie, scena
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach