Jestem pierwszy raz w #chiny. Kontrola graniczna sprawdza linie papilarne, paszport, wizę, bacznie porównuje zdjęcia w dokumentach z widzianą przed sobą facjatą, przepytuje w jakim celu się przyleciało i kto nas zaprosił.
Totalna abstrakcja w porównaniu z Europą, gdzie wystarczy przejść przez las albo przypłynąć na pontonie.
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Totalna abstrakcja w porównaniu z Europą, gdzie wystarczy przejść przez las albo przypłynąć na pontonie.


@MisiekPrzerwa: ciekawe wlasnie, ze ci wszyscy gloszacy otwarte granice jakos nie protestuja ani w Chinach, ani pod Rosja gdzie kontrola wyglada podobnie, ani nawet w jułeses
  • Odpowiedz