Tak sobie siedze i myśle...
Czemu wielkie firmy są takie przygłupie?
Swojego czasu pracowałem w CC na zleceniu od dawnego północnego monopolisty jeśli chodzi o sprzedaż i dystrybucje energii elektrycznej.
Klienci wkońcu mają prawo zdecydować czy sprzedaż i dystrybucja ma być od jednej firmy czy o dwóch. Czy to się opłaca czy nie to juz nie moja sprawa.

Ale do sedna. Na ch... firma chce do siebie na zrazić klientów. Wmawiając im, że prąd cały czas drożeje i dlatego najlepiej zatrzymać cene. Cena została zatrzymana na poziomie minimalnie większym bo jedynie 0,0003 zł, ale dowalane było DODATKOWO 15 zł / mc przez okres 4 lat. I teraz pomyślcie sobie. W moim biurze pracuje 30 osób. średnio DZIENNIE robiliśmy około 3000 umów czyli na samym naszym biurze w ciągu JEDNEGO dnia firma zapewniała sobie 2 160 000 zł w ciagu 4 lat. Nie byliśmy jedynymi podwykonawcami. Więc wole nie wiedzieć ile firm robiło tą samą kampanie.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Do mnie też dzwonili z tej firmy. Najpierw formułka kim są łącznie z adresem nipem, regonem, wpisem do KRS itd. Potem super oferta zatrzymania ceny. Poprosiłem o warunki na maila żebym mógł się zapoznać, okazało się to niemożliwe, bo "to jest promocja telefoniczna a nie mailowa". Podziękowalem i poprosiłem żeby więcej nie dzwonili.
  • Odpowiedz
@firebladewwa dlatego się nie pytam o konkretne techniki, tylko psychologii bardziej. Niektórzy stwierdzą, że patrze bardzo optymistycznie, ale dzisiaj callcenter, jutro szef firmy, nigdy nie wiadomo, a ludzie zawsze będą kupować, jeść, umierać i ruchać.
  • Odpowiedz
Po czym można w szeregu biurowców poznać miejsce gdzie jest call center?
Po stadzie studentów przed wejściem gdzie wszyscy tabunami co chwila wychodzą palić fajki.
Stoją jak te przegrywy, nie dość że pracują na słuchawce za marny grosz to jeszcze nonstop wystają przed wejściem popalając te szlugi aż się siwo w okolicy robi. Ależ ja ich nie cierpię... W niektórych biurach montują specjalne klatki dla palaczy, z daleka od chodnika. Powinno to
b.....u - Po czym można w szeregu biurowców poznać miejsce gdzie jest call center? 
...

źródło: comment_wxU9CaFfyZ6wX19YAneCrtmiQPooVNP5.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blubi_su: niektore callcenter sa oddzialami IT z supportem zdalnym i tam bys sie zdziwil ile mozna zarabiac ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale tym wzystkim ktorzy siedza ze sluchawka i wciskaja garnki wspoczuje xd
  • Odpowiedz
Play z numeru 790 500 500 który mam zapisany domyślnie jako "Salon Play" od tygodnia wydzwania do mnie po 4-5 razy dziennie, a jak odbieram to się rozłączają. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Trochę już mnie to irytuje. To jakaś nowa porąbana akcja promocyjna? Utrwalanie świadomości marki?

Mógłbym wrzucić ich na czarną listę ale obsmarowanie w internecie sprawi mi więcej satysfakcji (
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem (kolejny) telefon od pewnej pani, która zaprasza mnie na spotkanie dotyczące zdrowego żywienia / zdrwoej kuchni, coś tego typu.
Ostatni raz dzwoniła kilka miesięcy temu. Wtedy poprosiłem o usunięcie numeru z bazy danych.
Dzisiaj powtórzyłem prośbę, wcześniej prosząc o nazwę firmy. Call center to Coltel.pl działające na zlecenie Philipiak Milano. Poprosiłem o usunięcie numeru telefonu z bazy danych, podkreslając, że chodzi mi o usunięcie, a nie zaznaczenie jako "nie chce otrzymywać
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marahin: zawsze jak się domagam o informację skąd mają mój numer telefonu i powołuję się na ustawowy obowiązek udzielenia mi odpowiedzi na to pytanie, to się rozłączają. Ale jeszcze raz zadzwonią, to specjalnie się umówię na spotkanie, żeby zdobyć jakiś punkt zaczepienia ;) Oczywiście oddzwonić się nie da.
  • Odpowiedz
@sirgorn: No to jest kłamstwo, do tego jedne z wielu, które muszą mówić pracownicy call center.
W ogóle najlepiej jest od razu po zorientowaniu się z czym do Ciebie dzwonią powiedzieć "Nie życzę sobie kontaktów" i odłożyć słuchawkę.
  • Odpowiedz
Ok, no to ostatni wpis opisujący #mojdzienwpracy - tym razem o minusach siedzenia na słuchawce w #callcenter

Pierwsza sprawa - wynik. Może zacznijmy od początku - nasza kampania, z racji dość trudnej bazy klientów jest rozliczania nie z zrealizowanych umów, a z wysłanych. Miesięczny cel w przypadku pracy 5h dziennie to ok. 20 umów - jak już wspominałem, nie jest to problem, bo średnio jedna umowa dziennie wpada na konto. Co więcej, wystarczy wyrobić cel tylko na 80%, aby dostać premię, więc w praktyce cel to ok. 16/17 umów. Gorzej jednak jest, jeśli chodzi o podejście firmy do celu. Większość osób pracuje na umowe zlecenie, przez co w przypadku np. L4 nie liczą nam się godziny (czyli w przypadku tygodniowego zwolnienia jesteśmy w dupę o ok. 1/4 kasy z podstawy), ale co więcej - cel się nie zmienia, czyli np. w przypadku zagrafikowania 100h (czyli te 5h dziennie), nawet jeśli przepracowane będziemy mieli tylko 70h, to cel zostaje bez zmian. Powoduje to dużą ilość komplikacji - efektywność naszej pracy jest rozliczana właśnie według "celu", więc jeśli ktoś z różnych przyczyn np. w poprzednim miesiącu/dwóch nie wyrobił premii, to tak naprawdę dość sporo może stracić z tego powodu (przeniesienie na inną kampanię, prawdopodobnie gorzej płatną, czy nawet zwolnienie).

Drugi minus - baza klientów. Gdy zaczynałem pracę, dzwoniliśmy do klientów z paczki, gdzie rekordy były naprawdę miodne - stosunkowo łatwo się tam sprzedawało - w pierwszym miesiącu na 10 sprzedanych umów, 7 było "z bonusem" (telefon/tablet/dodatkowe urządzenie). Na bazie, którą mamy od dwóch/trzech miesięcy tak naprawdę schodzą jedynie najtańsze plany, z samymi kartami SIM - średni wiek klientów to ok. 60 lat (na starej paczce - 30). Ma to dość spory wpływ na nasze premie - plany z telefonami są opłacane drożej niż same karty SIM. Poza tym paczka ta, to tak naprawdę odrzuty tego, co mieliśmy np. pół roku temu - załóżmy że klient w maju odrzucił ofertę z bliżej nieokreślonego powodu, czy wyrzuciliśmy rekord z bazy ponieważ nie odbierał on zbyt dużo razy telefonów (zwykle po 4-5 próbach kontaktu wywalamy rekord z bazy żeby nie psuć innym osobom hitrate'u - współczynnika określającego ilość sprzedanych umów na 100 pobranych rekordów), a także tzw. rekordy nieuprawnione. Poza tym trafia się również masa rekordów, które mają coś u nas, ale na innym koncie abonenckim i nie mają możliwości przepisania tego na osobę X (numery na firmę czy na osobę znajdującą się poza granicami kraju).

Trzeci,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małe rozszerzenie wpisu dotyczącego #mojdzienwpracy w #callcenter - tym razem część dotycząca samego procesu rekrutacji.
Przedstawiając to w najprostszej postaci, cała rekrutacja wygląda mniej-więcej tak:
- pierwszy kontakt z liderem/agencją, przedstawienie na czym polega kampania i tak dalej
- pierwszy dzień na sali - najczęściej jest się "podpiętym" do doświadczonego konsultanta, który pokazuje mniej-więcej jak działają systemy z których korzystamy oraz po prostu rozmawia z klientami
- szkolenie z produktu - stosunkowo krótkie szkolenie, na którym dostaje się kilka slajdów z cennikami i możliwościami danych planów, zazwyczaj zostaje czas na powrót na salę i ponowne podsłuchiwanie rozmów
- kilka dni podsłuchiwania rozmów, przeplatywanych szkoleniem z technik sprzedażowych
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


#mojdzienwpracy
Słowem wstępu - pracuje w zewnętrznej firmie, obsługującej jedną z firm telekomunikacyjnych, na jednej z najmniej lubianych kampanii - akwizycja. Swoją drogą sytuacja z zatrudnieniem to temat na osobny wpis - jestem zatrudniony przez agencję, która z kolei "wynajmuje" mnie firmie zewnętrznej, świadczącej usługi " firmie właściwej". Zarobki są dość fajne - 10zł brutto, jak na studenckie wymagania - całkiem nieźle, do tego dochodzą oczywiście premie - bynajmniej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki potrzebna pomoc, potrzebuję zrobić Call Center w firmie, podłączenie sprzętu do kompa, jak to zrobić, żeby móc dzwonić wprost z komputera jak i odbierać połączenia od klientów?

#telefon #callcenter
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki co mam zrobić jak wczoraj zadzwoniła do mnie jakaś zakręcona babka z call center z ofertą na telefon i trochę pośmieszkowałem, że wydaję pól k na telefon miesięcznie i prowadzę drugą największą firmę na świecie i teraz dzwonią do mnie co 15 min. (,) #pytanie #callcenter
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ten uczuć gdy pracujesz w #callcenter i wpada ci połączenie, a tam ziomek: "siemka, ile ty chciałeś tego palenia i gdzie możemy sie spotkac", a ty wtedy czytasz tą formułke, a koleś "a spoko, nara" #narkotykizawszespoko #heheszki

PS: Jak sracie to nie mówcie, że nie możecie gadać, bo prowadzicie. Ten dźwięk spadanego klocka słychać *plum*
Dziękuję za uwagę. ;) nie polecam się na przyszłość.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co mówić podczas rozmowy z konsultantem play, żeby mnie przekierowali, do kogoś kto faktycznie może mi pomóc(nie moge aktywować pakietu pomimo środków na koncie), bez zbędnego #!$%@?? Dzisiaj mi powiedzieli, żebym poczekał 15 minut, bo mam zamrożony hajs i później będe mógł już 100% aktywować (ʘʘ)

#play #telefony #gsm #callcenter
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psik64: Dzwonisz na pierwszą linię, więc jak konsultant nie będzie mógł pomóc to powiedz, że chcesz rozmawiać z Team Leaderem (nie przełożonym TL, to bardziej działa). A nigdzie dalej Cię nie przekierują, bo nie ma następnych działów do tych spraw :D
A może być tak, że musisz doładować, po prostu, nikt nie wie czemu.
  • Odpowiedz
@Verbatino: tak samo część amerykańskich projektów wyoutsourcowała development + support do polski, i tak samo klienci tych projektów są szczęśliwi jak ty; to nie ma nic wspólnego z Indiami, gdyby zatrudnili bezdomnych w stanach skończyłoby się tak samo
  • Odpowiedz
Rozmowa konsultanta z klientem :
-To jeszcze jedno pytanie, czym ogrzewa Pan swoje mieszkanie?
- Gaz, prąd, węgiel ?
- Oponami.
- ... yy to zaznaczę inne.
#callcenter #heheszki #pracbaza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach