Witajcie, takie "coś" bo nie można nazwać tego jedzeniem wylądowało dzisiaj na moim biurku w pracy. Z koleżanką zamówiłyśmy pysznego burgera z BLT & taps z frytkami i tortille. Co dostałyśmy? Skapcaniałą, plaskatą hmm zawijanke czymś całkiem nie smacznym bez frytek, które były zamówione, a ja kanapkę z dość już nie świeżą bułką, dziwna sałata i lekko przypalonym kotletem. Olaboga to nawet przy zwykłej kanapce nie stało..... Pierwszy raz jadłam u Was
Cyganeczka - Witajcie, takie "coś" bo nie można nazwać tego jedzeniem wylądowało dzis...

źródło: comment_U89ndNqc0aFCq8i24EGtBP2ewip3lVG7.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanTester: Dałeś 7/10 za cenę - dlaczego? Moim zdaniem to dosyć drogo jak na bułkę z kawałkiem mięsa i plasterkiem sera. Gdybym dołożył 1,5 miałbym niezłego burgera u mnie w mieście z masą składników.
  • Odpowiedz