Hej, mirasy może ktoś z was pomoże.
Kupiłem mieszkanie, która podlega pod wspólnotę mieszkaniową.
Aktualnie wykonuje tam gruntowny remont. Nie ruszam ścian nośnych, nie zmieniam architektury budynku z zewnątrz, usuwam ściany działowe.
Zadzwoniła do mnie Pani inspektor i powiedziała, że mam jej przedstawić szkice jak było przed i będzie po wyburzaniu.
,, podpisane przez osobę uprawnioną ''.
Kupiłem mieszkanie, która podlega pod wspólnotę mieszkaniową.
Aktualnie wykonuje tam gruntowny remont. Nie ruszam ścian nośnych, nie zmieniam architektury budynku z zewnątrz, usuwam ściany działowe.
Zadzwoniła do mnie Pani inspektor i powiedziała, że mam jej przedstawić szkice jak było przed i będzie po wyburzaniu.
,, podpisane przez osobę uprawnioną ''.




























Dodaję jako anonim, bo trochę aż wstyd mi pytać, ale jak się głębiej zastanowić to pytanie ma całkiem sens. Obecnie na budowie przebywają dwie ekipy: murarze i elektrycy. Prawie każdy na budowie pali, dymu sporo. Z jednej strony żona się wścieka, z drugiej strony na dworze pizga i nie wiem czy chcę aby wychodzili jarać i stali z robotą. Jakie jest Wasze doświadczenie w tym zakresie? Co z tego
Teraz zaczynamy już taki bardziej "czysty" etap - płytki kładziemy, wejdą gładzie za chwilę. I w tym momencie już nikomu nie pozwolę palić w środku, bo grzejemy, nie jest wietrzone