W buddyzmie depresja traktowana jest jako podrzędne splamienie mentalne powstałe pod wpływem nawykowej i błędnie przyjmowanej tożsamości "ja", która wydaje się być pojedyncza, niezależna i niezmienna, pomimo, że wszystkie mentalno-materialne czynniki na bazie których owa tożsamość jest projektowana, nie są w żaden sposób pojedyncze, niezależne i niezmienne


wikipedia

Może mi to ktoś przetłumaczyć na ludzki język ?

#buddyzm #kiciochpyta #kiciochprosi
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spodziewałem się raczej, że powiesz: "nie ma czegoś takiego jak góra i dół, wszystko to jest iluzją, wobec wszechświata nic to nie znaczy, gdzie w wszechświecie jest góra i dół" ?


@Cymes: To jest pierwszy krok do buddyzmu :) Ale pierwszy krok nie wystarczy, trzeba zrobic następne :)

czy gdyby wynaleziono tabletkę (coś podobnego do tej w filmie Matrix) czy jakiś hełm na głowę które pomagałyby osiągnąć to samo co osiągasz
  • Odpowiedz
@SeriousGuy: No więc tak. Kwiat lotosu to tylko sama pozycja w jakiej można siedzieć, ale pozycja w jakiej można siedzieć to sprawa nieistotna. Jak Ci wygodnie się siedzi po turecku, siedź po turecku, a jak w ogóle najwygodniej Ci na krześle, to siedź na krześle. :)

Piszesz, że skupiasz się na oddechu w ramach theravady. Korzystasz z którejś konkretnej instrukcji na http://sasana.wikidot.com/jak-zaczac ?

Jeżeli masz jakieś dziwne odczucia podczas medytacji,
  • Odpowiedz
udało mi się dziś po raz pierwszy przez dłuższy czas medytować i zacząłem odczuwać dziwne rzeczy w głowie: jakby wirowanie ciała, umysłu itp.


@SeriousGuy: Tego typu odczucia zdarzają sie podczas medytacji, okreslane są jako makyo. Mogą one byc albo całkowicie normalnym "efektem ubocznym" medytacji wynikającym z "czyszczenia się" umysłu, albo mogą wynikać z niewłaściwego sposobu praktykowania. Najlepszej odpowiedzi mógłby udzielić nauczyciel, ale tak jak wspomniał @Ryu, jeżeli
  • Odpowiedz
Dostałem właśnie taka informację i zastanawiam się, kto ma na tyle czasu, żeby siedzieć całe 7-tygodniowe (a bywaja dłuższe!) odosobnienie...? Ja niestety nie... Wybieram się, ale tylko na ostatni tydzień...

#buddyzm #zen #medytacja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ryu: wakacje jako okres ponad 7 tygodni to pojęcie trochę abstrakcyjne dla osoby pracującej :P chyba ,że jest nauczycielem : >
  • Odpowiedz
#buddyzm #religia

Przez polski parlament i media przetoczyła się właśnie debata nad związkami partnerskimi. Padały rózne argumenty, w tym wiele religijnych. Dlatego myślę, że to dobry moment by pokazać jak może wyglądać ZDROWE religijne podejście do kwestii związków jednopłciowych. Idealnie w to wpisuje się nowy artykuł przetłumaczony na Sasana.pl:

Dlaczego buddyści powinni popierać małżeństwa jednopłciowe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ryu: Poleciłbyś jakieś dobre książki o filozofii buddyjskiej? Wieki temu miałem to na studiach, ale niezbyt się do tego przykładałem. Jedyne co pamiętam, to cztery szlachetne prawdy.
  • Odpowiedz
#buddyzm #zen

Tydzień temu w wykopalisku wylądował film Nirvana Fish - Krótkometrażowy film dokumentalny o Polaku, który wyjechał do Korei aby zostać mnichem Zen. Szkoda, że tak kompletnie niezauważony przepadł, ale może chociaż teraz kogoś zainteresuje. :)
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#buddyzm

Polecam książkę autorstwa Sayadaw U Jotika „Śnieg w środku lata.” (całość w formacie PDF)

Sayadaw U Jotika jest birmańskim mnichem theravādy, święcenia przyjął w 26 roku życia. Z zawodu inżynier elektryk, z zamiłowaniem do studiów religioznawczych i filozoficznych. Jego literacka twórczość jest bardzo popularna w Birmie i wśród wyznawców i sympatyków therawady na całym świecie. "Śnieg w środku lata" jest zbiorem wyjątków z jego listów do przyjaciół. Są to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ryu: No, chyba po raz pierwszy z czystym sumieniem dam Ci plusa :)

Naprawdę, tematem jestem bardzo zainteresowany, z chęcią przeczytam.

Sam od siebie polecam "Aspekty Buddyzmu" autorstwa kardynała Henriego de Lubaca ( niestety już ŚP kardynała). Naprawdę, książka świetna, pozbawiona jakichkolwiek uprzedzeń, jedna z najlepszych jakie czytałem na ten temat.Ktoś trafnie kiedyś zauważył, że dzieło to jest tak naprawdę apologią buddyzmu. Buddyzm to fascynująca religia której my, europejczycy chyba
  • Odpowiedz
#buddyzm #vipassana

Doing Time, Doing Vipassana z polskimi napisami Kiedyś do wykopaliska wrzucałem Braci w Dhammie o tej samej tematyce i się nie przyjęło, to teraz nawet nie próbuję, ale komuś tutaj może przypadnie do gustu.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#medytacja #buddyzm

Buddyjski mnich najszczęśliwszym czlowiekiem na świecie Tytuł "trochę" przekłamany, ale sam artykuł daje spore przesłanki, by jednak uznawać medytację za konkretne narzędzie mające konkretny wpływ na mózg praktykującego.
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GeraltRedhammer: Sztuki walki, to jakby co tylko w klasztorze Shaolin. Nikt inny takich rzeczy nie robi :) Nie zgodzę się jednak ze stwierdzeniem, że medytacja jest rodzajem modlitwy. Jak już to jest na odwrót. Modlitwa może być rodzajem medytacji. Masz z resztą różne tradycje medytacyjne w ramach tradycji chrześcijańskiej. Różaniec faktycznie wygląda niczym medytacja z mantrą Zdrowaś Maryjo, ale na przykład cel jest już zupełnie inny. W medytacji chodzi o
  • Odpowiedz