Mirabele i Mirki, mam pytanie: Ewidentne zauważyłem, że jestem borderline. Mam po prostu skoki emocji od radości do wkur%$#nia w przeciągu kilku godzin. Jest dla mnie jeszcze jakiś ratunek?
#psychologia #borderline #terapia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seraph88: na pewno nie jest to powod do myslenia ze ma sie border, z tego co mi sie wydaje nie jestes nawet sam tego poprawnie zdiagnozowac bo zbyt wiele objawow sie pokrywa z tym co po prostu lubisz robic - ja np lubie z---------c samochodem i wg wiki to jest objaw borderline;a xD
  • Odpowiedz
Da się gdzieś znaleźć informacje nt. diagnozy tego testem rorschacha? Patrzę na ICD-10 i zgadza się wszystko poza jedną rzeczą, DSM-IV 9/10 halp mireczki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#borderline
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
tl;dr mandat za przekroczenie 95/50 to moja wina, czyli #logikarozowychpaskow staje się nieznośna

Wczoraj trasa we dwoje, 400km polskimi drogami różnych kategorii, od eSek, do gminnych. Dziś powrót prawie tą samą trasą. Jeżdżę szybko i zdecydowanie na bazie umiejętności, kilkunastoletniego doświadczenia i przejechanych setek tysięcy kilometrów, wyznając motto stop ciotom drogowym i kapelusznikom. Różowa w trasie ciągle trzeszczy hasła typu "próbujesz mnie zabić", "nie dbasz o mój komfort
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
tl;dr mandat za przekroczenie 95/50...

źródło: comment_7xyQdBRN9jG4bDPhzd4So7GllwWyyeIp.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WybuchowyHultaj: > Jeżdżę szybko i zdecydowanie na bazie umiejętności, kilkunastoletniego doświadczenia i przejechanych setek tysięcy kilometrów, wyznając motto stop ciotom drogowym i kapelusznikom. Różowa w trasie ciągle trzeszczy hasła typu "próbujesz mnie zabić", "nie dbasz o mój komfort podróży", ale prowadzić nie chce (jej auto)

Na kilometr widać że masz coś z głową, Pewnie krul lewego pasa, wielki nauczyciel techniki jazdy. Jeżdżę szybko le bezpiecznie, hehe. Tylko jak się taki r------i w
  • Odpowiedz
Najgorsze święta w moim życiu... i to nie za sprawą samych świąt. Tylko tego, że niedawno odszedłem od "borderki". Na co dzień mieszkam w dużym mieście, poza pracą mam wiele zainteresowań, które mnie zajmują a od czasu odejścia staram się jeszcze bardziej zająć sobie czas. A na święta pojechałem do rodziców, do malutkiej miejscowości gdzie nie ma takich możliwości.
I chcąc nie chcąc miałem dużo wolnego czasu. Ciężko było wytrwać i cieszę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#borderline #depresja #zwiazki
Mam 25 lat, 10 miesiecy temu poznalem swoją pierwszą dziewczyne, ale po miesiacu sama przyznala sie że jest borderline, ale się nie leczy. I się zaczeło są dni kiedy jestem mieszany z blotem, wyzywany, wszystko robię źle, że za mało zarabiam (tzn. zarabiam 2-4 razy więcej niz ona), że jestem brzydki, nie męski, że żadna inna mnie nie chciala. A
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mireczki,

nie tak dawno opisywałem, że odszedłem od swojej byłej która jak się okazało ma zaburzenie osobowości borderline. Co gorsza pomimo tego, że była świadoma, że coś jest nie tak z jej postrzeganiem świata to nie wybrała się na terapię. Dzięki @Alth za "orzeźwienie".
Mały skrót historii:
sobota 1 kwietnia - super spędzony razem dzień, mega duża dawka miłości z jej strony
niedziela 2 kwietnia - zima i obojętność. niezbyt dobrze się czułem a
S.....a - Cześć Mireczki,

nie tak dawno opisywałem, że odszedłem od swojej byłej k...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pekmem: podręcznik Millona do zaburzeń osobowości. W ogóle to jest bardzo dobra fachowa książka, w dodatku przystępna. Jak najbardziej naukowa - tylko nie pamiętam szczerzę z którego roku jest najnowsze polskie wydanie.

Jeżeli naukowe opracowania do polecam google scholar - najbardziej aktualne dane.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy możliwe jest, aby kompletnie "wyprać się" z uczuć do płci przeciwnej?

Dość standardowa historia. Jestem po 30stce. Byłem w związku z kobietą borderline (ten zwrot poznałem dopiero po rozstaniu), w której na moje nieszczęście zakochałem się bez pamięci. Systematycznie wyniszczała moją psychikę, a ja głupi nie potrafiłem jej zostawić i tak to trwało, aż w końcu w ciągu dwóch tygodni zaserwowała mi takie combo zdarzeń, że byłem już trzęsącym
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy możliwe jest, aby kompletnie "w...

źródło: comment_8gwec5gX63j9uiX7WrGuepyhLnTTSPVH.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Mirku, myślę, że mimo wszystko powinieneś kontynuować terapię i systematycznie naprawiać życie - kobieta namieszała i podnieść się też ktoś Ci powinien pomóc. A w ogole to ciesz się, że żyjesz, bo partnerzy bioderek najczęściej kończą po udanej próbie samobójczej...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dużo tutaj mirków z #tfwnogf ma problem, bo w wieku 20+ nigdy nie była z dziewczyną. No to posłuchajcie.

Ja mam problem, bo chyba było ich za dużo. W całym życiu miałem 12 tzw "poważnych związków" - nie liczę tych zabaw z podstawówki i wczesnego gimnazjum, bo to nawet miłość nie była. Pierwszą swoją miłość pamiętam bardzo dobrze i pamiętał będę, tak samo, jak pierwszy pocałunek z
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze wiedziałem, że coś ze mną jest nie tak. Kiedy wybrałem się w końcu do lekarza okazało się. że to zaburzenia maniakalno-depresyjne. Leki pomagały na krótko, a później wracałem do punktu wyjścia. Zmieniłem lekarza i ten zdiagnozował #borderline.
Ma ktoś? Da się coś z tym zrobić?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Gościu rozumiem Twój ból w pełni bo mam podobną historię z jednym z przyjaciół, żeby nie powiedzieć że praktycznie pokrywającą się jota w jotę.
Ale ja już całkowicie odpuściłem i pogodziłem się ze stanem faktycznym. Też miałem przyjaciela, który był mi jak brat, po wejściu w związek z dziewczyną i przeprowadzce do jej mieszkania kontakt się urwał całkiem. Co ciekawe ten przyjaciel zerwał też kontakty z wszystkimi innymi swoimi
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja niecały rok temu zniszczyłem 9-cioletni, "idealny" związek - na 4 miesiące przed ślubem....

Polecam przygarnąć kota. Naprawdę pomaga ;)

Teraz trudno Ci w to uwierzyć, ale czas leczy rany... Pamiętaj, że odgrzewany to może bigos jest dobry, a nie
  • Odpowiedz