Jak sobie po myślę, że po naturalnym zakończeniu tej tragicznej, bolesnej i przykrej egzystencji na tym świecie, zamiast długo oczekiwanego rozpłynięcia się w niebyt, obudzę się przed jakimś bytem duchowym, który będzie mi wyliczał, co zrobiłem źle a co mogłem zrobić inaczej i na tej podstawie będzie egzekwował wobec mnie jakieś kary, trafia mnie po prostu szlak.

#wiara #kosciol #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apocaliptorr: Wiem, że jest weekend gdyż cyklicznie, właśnie wtedy wrzucasz swój "ból".
Przykro mi, że u Ciebie niewiele się nie zmienia...

...ale postęp jest. Wczesniej, pisałeś że nic nie ma, potem jeśli jest, teraz osąd po śmierci.
Tempo przemiany imponujące - jeszcze kilka weekendów i będziesz nam tu cytował katechizm.
Cóż, najważniejsze byś nie stał
  • Odpowiedz
Moją pasją jest kulturystyka


@Apocaliptorr:
Brzmi bardzo ciekawie. Skąd ta niechęć do egzystencji? Rozważałeś leczenie psychiatryczne antydepresantami? Ja cierpię m.in. na depresję i próbuję to leczyć. A tak swoją drogą, to przeczytaj 8 błogosławieństw z Ewangelii wg św. Mateusza. Są to obietnice Jezusa m.in. wobec ludzi nieszczęśliwych.
  • Odpowiedz
W każdym wieku po Chrystusie występowała ta sama radość w prawdziwym Ciele Chrystusa.


@n_____S:

Jezus mówił o „pszenicy i chwastach” rosnących razem aż do końca (Mat. 13:24–30), co oznacza, że prawdziwi uczniowie nie byli w każdym czasie łatwo rozpoznawalną, jednolitą grupą. Po śmierci apostołów i odstępstwie raczej trudno jest znaleźć prawdziwych uczniów Jezusa.

Czy znakiem rozpoznawczym prawdziwych chrześcijan nie miała być miłość?
  • Odpowiedz
  • 1
@Oline: napisałem co spaja, co wewnętrznie jednoczy prawdziwych wierzących, a nie jak ich rozpoznać. Mówisz o tym jak ich rozpoznać i masz rację. Spaja wspólna wiara, nadzieja i radość w Panu. Rozpoznaje się po miłości do Boga (przestrzeganie przykazań, bojaźń) i do bliźniego, nie tylko w danej grupie/instytucji/organizacji/zborze/kościele/sekcie/denominacji, nie tylko przyjaciół/rodzinę/znajomych/miłych/dobrych (tak jak Pan Jezus nas umiłował). Zatem nasze posty się uzupełniają.
Teraz na podstawie tego można sprawdzić kto jest
  • Odpowiedz
@WeunianyTrampek: w sumie to OP jest zindoktryzowany. Nie zbadał sam tematu, nie czytał Biblii, nie przeprowadził procesu myślenia i zastanawiania się, tylko powtarza emocjonujące modne teksty. Treść omawianej książki odpowiada na jego zarzuty - gdyby zechciał, to mógłby rzetelnie zapoznać się z książką, wyjaśnić te sprawy i zaznać pokoju od takich tez.

Nie mówię, aby miał zmienić swoją wiarę - chodzi tylko o zgodność z tekstem źródłowym, czyli Biblią. Tak
  • Odpowiedz
Jeżeli bóg faktycznie istnieje, to jakim trzeba być tyranem, żeby powołać człowieka do życia wbrew jego woli w świecie, w którym musi walczyć o przetrwanie, a jednocześnie ulepić w taki sposób, że człowiek rodzi się np. bez sprawnej nogi albo upośledzony intelektualnie, przez co nie może podołać tym wszystkim wyzwaniom pojawiającym się w życiu. Jak bardzo trzeba być złym i zdeprawowanym, żeby stworzyć człowieka do chwalenia swojego imienia, nie dawać o sobie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apocaliptorr: To jest już inna para kaloszy. Nie ma przepisu.
Byłem ateistą... z 20lat, agnostykiem 3?
w zasadzie nauka była moją religią. Myślałem, że to wszystko przypadek.
Potem z powodu co raz to nowszych informacji zacząłem wierzyć, że to wszystko jest symulacją.
Bo jak
  • Odpowiedz
@PrawnydoRadca: mnie na ławce zaczepił i gadałem z takim, ale raczej ja go nie przekonam ani on mnie nie przekonał, ale przynajmniej se z kims pogadałem od kilku lat pare min, taki jechowiec chyba jeden z najmilszych ludzi jakich spotkalem xD chciałbym chociaż być tak pozytywnie nastawiony jak on w 10% xD
  • Odpowiedz
Komunizm - wszyscy mają myśleć, że to dyktator jest bogiem. Politycy wykorzystują strach do rządzenia.
Boga usuwa się z życia publicznego i prywatnego, bo stanowi zagrożenie dla absolutnej władzy. Państwo i jego przywódca zajmują miejsce Boga i to oni decydują, co jest prawdą, a co kłamstwem, kto zasługuje na życie, a kto nie. Ideologia staje się religią, a propaganda jej kazalnicą.

Człowiek zostaje zdegradowany do narzędzia systemu, nie mając praw wynikających z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@penkroff: Czy czynił wolę Boga Ojca i wierzył w Pana Jezusa Chrystusa? Jeśli nie, to za niego widocznie nie umarł, a właściwie umarł, ale Hitler nie wykorzystał szansy i poszedł w okultyzm.
  • Odpowiedz
dziękuje bogu za to że daje radę i mimo ciężkiej sytuacji w pracy idzie mi w innych strefach życia, wszystko się jakoś kręci i nie stresuje się niczym a najgorszy miesiąc jest lepszy teraz jest lepszy niż najlepszy miesiąc 2 lata temu. nie proszę o pieniądze ani nic tylko o zdrowie i siłę żebym mógł robić to co robie dalej

#mirkomodlitwa #bog #religia #modlitwa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korell: Bardzo łatwo w zasadzie jest to dużo bardziej logiczny pogląd niż 'uuu po śmierci nic nie ma'.

Jeżeli wyznajesz twardy materializm i uważasz świadomość tylko jako wytwór procesów biochemicznych w mózgu to świadomość jest wtedy takim samym nieosobowym zjawiskiem jak np. ogień. Skoro świadomość to zdolność postrzegania czasu i przestrzeni to miedzy jednym świadomym istnieniem a drugim nie ma żadnej przerwy bo skoro nie ma postrzegania to mogą minąć
  • Odpowiedz
@korell: Bo nie możesz twierdzić że świadomość jest wynikiem aktywności neuronów i utrzymywać jednocześnie, że pojawia się losowo. Losowość oznacza że coś dzieje się bez przyczyny, z niczego, bez wcześniejszego stanu który by to wywołał. Więc albo świadomość jest wynikiem procesów w mózgu albo nie jest.
  • Odpowiedz
Ojcze nasz to najpiękniejsza modlitwa. W Kościele Katolickim np. specjalnie mówiona na każdym spotkaniu tej sekty, i to w sposób poważny, bez emocji, bez płaczu, bez radości, bez MIŁOŚCI DO BOGA. KK to jedna z wielu sekt/religii, ale największa.
#biblia #jezus #bog #wiara #biblia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niemożliwe jest pogodzenie prawdy Ewangelii z tym, co jest rezultatem poznania rozumowego. W konflikcie tych 2 rodzajów poznania zdaniem Tertuliana należy zawsze opowiedzieć się po stronie prawdy Ewangelii, nawet gdy to, co ona głosi, brzmi niedorzecznie.
#biblia #jezus #bog #wiara #biblia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach