Jak połączyć bloga na blogspot.com z #adsense ?

"Twoje konto AdSense obsługuje tylko wyświetlanie reklam w YouTube. Jeśli chcesz wyświetlać reklamy i zarabiać w innej witrynie, musisz podać nam jej URL za pomocą jednorazowego formularza zgłoszeniowego."

Po podaniu adresu:

"URL
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieszkam w San Francisco i piszę bloga. Aktualnie robię wpisy o tym jak się tam znalazłam. Jakby kogoś to interesowało, albo komuś się nudziło i chciałby poczytać coś przed snem, to zapraszam. Tutaj część pierwsza

a tutaj część druga

#blogsanfrancisco #blog2d #sanfrancisco #usa #blog
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Elephant-gtx500: Jak już pisałam wyjazd zajął całe moje życie , wiele ludzi nie rozumie też dlaczego nie chciałam wyjeżdżać z Polski oraz to wszystko co się działo było ważnym czynnikiem dlaczego wyjechałam do San Francisco, w 3 części będzie wyjazd.
  • Odpowiedz
W #wordpress zależnie od rozdzielczości dzieli mi wyrazy - potrafi przykładowo wyrzucić ostatnią literę do nowej linijki.

Nie znam się, Mirki, jak to wyłączyć?

#pytanie #blog
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wozlow: wina szablonu, a nie samego wordpressa. wejdź w wygląd > edytor i w pliku style.css poszukaj właściwości word-break. Będzie miała wartość normal albo break-all, zmień na keep-all.
  • Odpowiedz
#szatniacontent #blog #pracawtelewizji #epistolografia #truestory

Ludzie piszą listy do telewizji. Czasem ktoś je czyta, czasem nie. To z reguły uwagi merytoryczne, prośby o zaproszenie do programu, recenzje odcinków, próby wyłudzenia pieniędzy. Zdarzają się jednak i poważniejsze przypadki. Takie jak na przykład

HISTORIA MIŁOŚCI P. HANNY Z LUBINA NA FAKTACH PRZETWORZONA PRZEZ PAMIĘĆ CZYTELNIKA, OSOBY POSTRONNEJ, NIEZAINTERESOWANEJ I NIECO PRZERAŻONEJ

Wszystko
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szaft: ( ͡° ͜ʖ ͡°)Tych listów było łącznie z 50 stron rękopisu i jest jedna z najstraszniejszych rzeczy, jakie czytałam w życiu, serio. Nie chciałam cytować, bo to w końcu czyjaś korespondencja, więc przeczytałam całość kilka razy i spróbowałam napisać tak samo, jak autorka. To w sumie dobre ćwiczenie dla takich aspirujących pisaków jak ja, ale dzisiaj rano miałam koszmary. Śnił mi się telewizor Rubin i
  • Odpowiedz
ale to w gruncie rzeczy nic nowego


@szatniarka: O to to właśnie. Możnaby oczywiście, że dzisiaj kult video, że kochamy oczyma.

Ale tak było zawsze, czy mamy do czynienia z makrokosmosem i Przystojnym Prezenterem czy z mikrokosmosem i sąsiadką do której nigdy się nie odezwaliśmy. Różnica i problem tkwi tylko w tym że ci którzy tylko patrzą zazwyczaj nie mogą zaoferować nic więcej niż podziwianie. Ot, podlać kwiatka, afrykańskiego z
  • Odpowiedz
Mirki, polecicie jakies ciekawe blogi? Tematyka rozna, moze byc "ogolna", moze byc cos zwiazanego z informatyka, grami, literaturą, grafiką, polityką, ekonomią, dietetyką, co tylko uwazacie za interesujace i sensowne do poczytania.

z tym popularnych odpada halo ziemia i kominek, jakby co. Za to ja ze swojej strony polecam (o ile ktos nie zna) Zombie Samurai, jak oszczedzac i tluste zycie

#blog #pytanie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Loutro: biało-błękitna oaza.

Na Krecie, popularność wielu miejsc przyciąga rzesze turystów. Niezliczona ilość straganów z tanimi pamiątkami, niekoniecznie pochodzenia kreteńskiego, wlewa się z każdej strony. Pośpiech, tłok i zgiełk wypełnia wąskie uliczki. Są jednak miejsca, gdzie czas zwalnia. Wszystkie te turystyczne dodatki znikają. Takim miejscem właśnie jest Loutro – oaza spokoju. Wioska położona jest w południowo-zachodniej części Krety, niedaleko miejscowości Hora Sfakion. Do Loutro można dostać się na dwa sposoby. Pierwszy zarezerwowany
Pachlak - Loutro: biało-błękitna oaza.



Na Krecie, popularność wielu miejsc przycią...

źródło: comment_DvZZ3YCFqTopEvgVLuofY5OJXLWi6NlH.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak tam jest z dostępem do wody?


@Stadler: zarzucasz wiadro z brzegu i masz wodę? ;] a na poważnie to nie mam pojęcia skąd tam biorą wodę - może jakieś urządzenia odsalające, może dostawy, bo rurami raczej za daleko (ale nie dam sobie ręki uciąć ;] ). Co do mieszkańców to troszkę rybaków i znacznie więcej obsługi tawern, hotelików, kafeterii.
  • Odpowiedz