Epicki #bikepacking szybko zakończony przez awarię opony ¯\_(ツ)_/¯ Najśmieszniejsze jest to, że to moja druga awaria opony w życiu i drugi raz na dłuższej wyprawie, rok temu też musiałem skracać bikepacking i ewakuować się do najbliższego pociągu niemal z tego samego powodu... To trzeba mieć pecha w życiu xD
No ale nie ma co rozpaczać, mimo krótkiej trasy i tak udało się objechać dużo fajnych

























faje setupy.
jakiś czas temu zaczepiłem typa co miał piona z paskiem i powiedział iż :
- manetka od piona dziła cieżko. Na tyle ciężko ze o tym myślisz w czasie przerzucania.
- zaczął z niego cieć olej po 2 tyś km.