@byczys: Jeśli teren nie jest poryty, tylko w miarę ubity i równy, to gravel da radę. Do tego na odcinkach asfaltowych (spora część trasy), będzie nadrabiał. A jeśli faktycznie trasa jest pod mtb, to dlaczego kluczowym słowem w opisie imprezy jest 'gravel'?
Zajarałem się, zapisałem, myślę że w 6 dni bym ogarnął (:
  • Odpowiedz
@fixie: niekoniecznie, akurat Roswheel robi bardzo dobre jakościowo rzeczy. Mam kilka ich toreb od dłuższego czasu i nie mogę na nie powiedzieć złego słowa. Przy Apidura czy Bikepack na pewno wypadnie średnio, ale na pewno są dużo lepiej wykonane niż niektóre Authory i inne popularne u nas sakwy.
  • Odpowiedz
Szacunek wielki dla ludzi, którzy potrafią się spakować w taką torbę i pojechać na wypad dłuższy niż 3 dni, np. przez całą Australię. Kupiłem, bo chciałem gdzieś pojechać na dni 4, ale za Chiny Ludowe nie potrafię zmieścić do tego potrzebnych ciuchów tak rowerowych, jak i cywilnych, nie mówiąc o pierdołach typu kosmetyki i ładowarki.

Swoją drogą - torby Bikepack, nie dość że polskie i ręcznie robione, jakościowo stoją na wysokim poziomie.
fixie - Szacunek wielki dla ludzi, którzy potrafią się spakować w taką torbę i pojech...

źródło: comment_Ij2nH96gThWq9KMcjLotmJ15HqSe4WeP.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki -jaki system na przewożenie niewielkich ilości rzeczy rowerem?

Przeznaczenie:
- pakowanie niewielkiej ilości rzeczy głównie do pracy - bluza, jedzenie portfel jakieś bibeloty.
- ewentualnie na jakieś wyprawy + 100km do zapakowania niezbędnego ekwipunku

Aktualnie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kiv: przejechałem szosą 2x 150km (po asfaltach) z sumo. Nie było zbyt napakowane:
cywilna koszulka i spodenki, takie sandałki, rzeczy do higieny, pompka i dętki.
Nie mniej jednak któryś z kolegów nie był zadowolony i reklamował.
Wiem, że @metaxy chwali sobie apidura a @fixie poleca jeszcze specjalizowane polskie firmy.
  • Odpowiedz
@Kiv: Pozwolę sobie skopiować mój post do @byczys'a sprzed paru godzin dotyczący Sumo właśnie:

Jak za stówkę, to jestem zadowolony. W czasie normalnej jazdy w ogóle nie czuć, że coś większego jest przyczepione za siodłem. Tylko na podjazdach na stojąco trochę majta nim na boki.

Nie podoba mi się natomiast system mocowania do siodełka. Każdorazowe przeciąganie pasków przez sprzączki jest irytujące i czasochłonne. Nie można go też ustawić
  • Odpowiedz
@sta: nie mam nic od nich, ale może na wiosne coś kupie. już na forumrowerowym widziałem, że anarchy coś szyje, ale dzisiaj sprawdziłem to głębiej i wydaje się bardzo spoko. i nie tak drogo ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz