@niebadzogrem: wszystko się zjednoczy na jakiś czas, a potem znów będą rozłamy, i tak w kółko, bo ludzie nie potrafią żyć w harmonii... Nawet jeśli rząd światowy byłby nieskazitelny i nieskorumpowany, to prędzej czy później pojawią się w społeczeństwie charyzmatyczne jednostki, które będą chciały wywrócić wszystko do góry nogami i zaczną się buntować, bo coś im nie będzie odpowiadać.

Żeby to działało, to by musiała być rozwinięta jakaś bioinżynieria od
  • Odpowiedz
@nn-borg: Jako znany ekspert od geopolityki (zacząłem się tym interesować 10 minut temu) oświadczam, że skoro USA tak mówi to znaczy, że szykuje się mocna akcja
  • Odpowiedz
@nn-borg: Zamykają granicę i zapewne nic więcej. Robienie czegokolwiek więcej w momencie w którym nic nie jest rozstrzygnięte na Ukrainie byłoby totalnie dziwne. Drugi scenariusz zapowiada szturm uchodźców, których znowu będą podsyłały białoruskie służby. Faktem jest to, że mimo wszystko powinniśmy podjąć odpowiednie środki i dla świętego spokoju dosłać więcej służb pod granicę i stricte oddziały, które będą gotowe przechwytywać liczne grupy bandytów.
  • Odpowiedz
@kanasta: Panikarzom warto przypomnieć, że od wielu miesięcy inne państwa zachodu również wydają takie noty, w tym Kanada, Francja czy Niemcy. Po prostu Białoruś może z dnia na dzień utrudnić podróż na zachód, a ambasady mogą nie być w stanie pomóc.
  • Odpowiedz