#anonimowemirkowyznania
Taka sytuacja wyszła,
Jestem osobą zatrudnioną na podstawie Umowy Zlecenie. Umowa została podpisana 1 września i trwa do końca października po czym zostanie przedłużona. Stawka godzinowa wynosi 17zł brutto/h, jako że załatwiłem tj. zapisałem się do szkoły policealnej i uzyskałem status osoby uczącej się poniżej 26 lat przez co mam PIT 0 i na rękę zarabiam tyle ile wynosi brutto. 6 dni temu przez neta zarejestrowałem się w PUP (Powiatowy Urząd Pracy) jako osoba Bezrobotna w celu uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego. Teraz będę składać wniosek przy współpracy z jednym z ośrodków szkoleniowych aby uzyskać refundację szkolenia dla osób bezrobotnych. Praktycznie większość zostanie sfinansowana z PUP a Ja będę musiał dopłacić niewielką część ponieważ szkolenie/kurs przewyższa wartość środków, którymi dysponuje PUP na jedną osobę. Pytania są następujące:
1. Czy PUP widzi że jestem zatrudniony na podstawie Umowy Zlecenie? (Nie odprowadzam składek zdrowotnych)
2. Czy PUP może się przyczepić o to że pracuję na podstawie Umowy Zlecenie od ponad miesiąca a dopiero kilka dni temu uzyskałem status osoby Bezrobotnej i korzystam z ubezpieczenia zdrowotnego a przy okazji będę teraz wnioskować o refundację szkolenia?
3. Co najlepiej teraz zrobić? Zależy mi na tym szkoleniu.
XD jak się chce robić wałki to trzeba myśleć.

1. Owszem widzi xD
2. Nie przyczepią się tylko dojebią karę
3.#!$%@?ąć się w łeb i zacząć logicznie myśleć
  • Odpowiedz
9 rano. Matka w pracy, ojciec też już w pracy a ja siedzę przed komputerem i tak cały dzień zleci. W ciagu dnia wyjdę z domu coś kupić i znowu przed monitor. Źle się z tym czuję. Na szczęście nie czuję już stresu i wyrzutów sumienia nie mam. Dziękuje pan lekarz za leki.

W niedzielę około 18 miałem lęki, mózg wariował chwilami i wydawało mi się że jutro rano do kołchozu już
@mieszkamzmamusia: Nigdy więcej u mnie oznacza to że powrót do kochłozu oznacza też powrót do depresji i ogromnego stresu. Nie mogę tam iść bo znowu zwariuję.

A jak zdobyć kase na życie? Nie wiem, ale sie domyślam. Muszę znaleźć tzw lekką pracę, nie wiem jak ale taki jest cel.

Mój znajomy ma rente, ale zayebiście, taka renta, można żyć. Tyle że jest on też kompletnie chory na głowę.
  • Odpowiedz
@hansschrodinger: niezła robotą dla Ciebie byłaby ochrona w jakimś biurowcu (najlepiej obstawianie recepcji na jednym z pięter). Robisz tylko tyle ile wymagają od Ciebie miejscowe korpoludki - obchody, odbieranie paczek od kurierów i dostawców i informowanie o tym pracowników, ewentualnie anonsowanie gości itd. Resztę czasu czytasz książki czy przeglądasz mirko ( ͡° ͜ʖ ͡°) W dodatku normą w takiej robocie są zmiany 12/24h więc o ile
  • Odpowiedz
- Skończ swój kierunek
- odbądź kilkumiesięczne praktyki
- szukaj ofert pracy a tam:
minimum x lat doświadczenia
potrzebujemy młodych do zespołu, ale #!$%@?, bo nie masz doświadczenia

¯\_(ツ)_/¯
@MasterZiomaX: Jak widzę w ogłoszeniu „minimum 3 lata doświadczenia WARUNEK KONIECZNY!” to aż mi się śmiać chce XD wszędzie potrzebne doświadczenie, a może ktoś mi powie jak je zdobyć, skoro wszędzie jest wymagane?
  • Odpowiedz
#!$%@? pracowałem kilka dni w robocie i zgłosiłem to do PuPu od trzech tygodni tego nie rozpatrzyli a
Pracy juz nie mam, czy mogę skoro jeszcze nie rozpatrzyli złożyć wniosek o zapisanie na bezrobocie? Bo teraz niewiem, status bezrobotnego ciągle mam ale jak to rozpatrzą to pewnie go stracę i niewiem co zrobić dalej.
#pytanie #prawo #bezrobocie #pytaniedoeksperta
  • 1
Od uzyskania pracy do zgłoszenia tego w UP jest czas dwóch tygodni bodajże, pismo wysyłają różnie, czasem po miesiącu dopiero postanawiają wykreślać z listy bezrobotnych :p
  • Odpowiedz
Chciałbym mieć jakieś cele, nawet małe, ale po prostu nie mogę znaleźć. Mogłoby być to np prawo jazdy, ale zwyczajnie nie czuję potrzeby i nie przemawia do mnie gadanie, że "to wygoda", w mieście spokojnie se radzę bez samochodu, do tego llubię spacerować i łazić z buta, czy przemieszczać się rowerem. Mogłoby być to znalezienie pracy, ale perspektywa łagropolu na cały etat trochę mnie przeraża, a nie mam kompetencji na coś innego
Nie oszukujmy się łagropol dla autystycznego przegrywa, może być jeszcze gorszy od neetu. Tak źle, tak niedobrze, nie wiadomo w którą stronę iść.


@mieszkamzmamusia: nawet łagropol nie byłby taki zły gdyby nie kultura pracy w takich miejscach (szczególnie w małych miejscowościach). Co z tego, że masz robotę skoro jesteś traktowany jak śmieć. Możesz mieć dyplomy, szkoły pokończone a i tak to wielki chooj a nawet i gorzej bo "koledzy" mogą
  • Odpowiedz
Niedzielka i czuję spokój. Pamiętam jak pracowałem w kołchozie to niedziela była stresująca mocno. Pamiętam jak dziś że żadna czynność nie dawała przyjemności bo była świadomość tego że jutro do gułagu. To było piekło a nie życie.
Ten kraj to piekło dla osób które są za słabe fizycznie do pracy fizycznej i za słabe psychicznie/ intelektualnie do pracy umysłowej.
#przegryw #neet #bezrobocie #depresja
jak tam optymiści i maxymalisci nieruchomości.
2 II kwartale prece straciło około 270 000 do tego doliczyć blisko 140 000 zawieszonych i zakoczonych działności gospodarczych.

to jest 5% pracujących tylko za II kwartał
w trzecim będzie podobnie.
I Kw2020 3.1
nku pracy i w nieruchomościach zobaczymy duży entuzjazm.


@lipszczak: wiesz u mnie w branży tez 3 razy lepiej jak miesiac temu ale. wszystko zależy od locjkdownu. zobacz jakie śa tytuły dziś w gazetach jakie sa w USA i UK . W uk są propozycje nadzoru szczepień przez wojsko
  • Odpowiedz
@lipszczak: Obyś miał rację też bym chciał aby ten kryzys był "inny" ale radzę się doinformować.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_finansowy_(2007%E2%80%932009)

Idzie wielka #!$%@? i nawet fakt że utrzymają przez jakiś czas absurdalnie niskie stopy procentowe nic nie zmieni.
Ja mieszkam na Górnym Śląsku w 2giej największej aglomeracji po Warszawskiej. Praca jeszcze jest do znalezienia bez większego problemu ale to chyba przez to że ukraińców ubyło. Dużo zwolnień, co chwilę słyszę że to tu
  • Odpowiedz
@Arthizo: właśnie też tak myślę podobnie. Teraz jest pozornie spoko, ale martwie się trochę, bo nie place przeciez skladek emerytalnych teraz,i nie wiadomo w ogule co ze staroscia, ale plusem jest to ze nie #!$%@? hajsu na głupoty, miesięcznie zamykam się w wydatkach w granicy 300-400 złotych, do tego dochodzą oszczędności z poprzednich gównopracy. Przez to też nie mam motywacji za bardzo żeby kołchozić i to takie błędne koło. Kołchozić
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#przegryw
#pracbaza
#bezrobocie

W p0lsce tak jak w indiach dalej funkcjonują kasty. Kasta roboli i kasta pasożytów. Robol ma jeb@ć na akord okamerowany w firmie z zachodnim kapitałem pod bacznym okiem polskiego wąsatego dorobkiewicza któremu szkolenia firmowe i "awans społeczny" zlasowały mózg. Zadaniem "pasożyta" jest w gównej mierze pozorowanie pracy, przerzucanie papierów, dorabianie ideologii do tego, że "pracuje" a przede wszystkim za wszelką cenę utrzymanie posady.
@AnonimoweMirkoWyznania:
ależ #!$%@?.

o ile zgadzam się, że jako państwo powinniśmy dążyć jak najbardziej do rozwiązań rynkowych i obniżania ilości etatów urzędników o tyle nie zgadzam się z powiedzeniem, że każdy kto idzie na wcześniejszą emeryturę to złodziej.
Czasami po prostu są przypadki, że gdyby nie wcześniejsza emerytura to nikt by danego zawodu nie wykonywał, albo byłby
  • Odpowiedz
GłuchaHostessa: Kompletnie ci się wszystko #!$%@?ło koleś. Ci którzy "są zaradni" nie robią w urzędach czy innej budżetówce (już pomijaącj korwinoidalną bzdurę o tym, że jeśli praca nie jest opłacalna pod względem ekonomicznym to jest niepotrzebna), tylko jebią wszystkich i wszystko robiąc na swojej prywaciźnie, bo mają geszefciarski zmysł, twardą dupę, silne łokcie i też świat ceniący te wartości jest im najbardziej na rękę. Dorobkiewicz to określenie właśnie ich dotyczące, a
  • Odpowiedz