Ktoś z was miał kiedykolwiek flashbacki po benzo? Wczoraj zarzuciłem 6 mg bromazepamu na noc, teraz jak siedziałem przez kompem to miałem jakąś dziwną schizę, tak jakby obok okna przeszła jakaś osoba ( _). Ogólnie tolerancja na benzo zerowa. Bromka brałem wcześniej jakieś pół roku temu przez kilka dni pod rząd, więc bardzo dawno, innych benzo nie używam, za duża ta dawka na start? #narkotykizawszespoko #benzodiazepiny
Z Benzodiazepin też rezygnuję. dobrze że od nich nie jestem ani fizycznie ani psychicznie uzależniony, bo wtedy by były jeszcze większe jajca niż są teraz. Alkoholu nie piję w ogóle bo nie lubię. Jedyne co, to będę od czasu do czasu palił marihuanę. Na dodatek, gdy przejdę to co mam do przejścia, to będę się starał rzucić palenie papierosów.
#narkotykizawszespoko #narkotykiniezawszespoko #benzodiazepiny #leki #odstawieniebenzodiazepin #nowezycie #trzezwosc
#anonimowemirkowyznania
czy tylko ja jestem taki #!$%@? ze sa dni ze benzo na mnie nie działa?
mam właśnie taki dzień, #!$%@?łem już chyba z 3 mg alpry i z 1,5 mg klonazepamu i nadal czuję lęk
zwykle starcza mi max 1 mg alpry, klonazepam mam tak awaryjnie
czy wy też tak czasami macie? czy to jest po prostu wyjątkowo silny atak lęku/paniki i trzeba zahamować ten #!$%@? mózg w takim dużym stopniu
@AnonimoweMirkoWyznania: ostatnio robiłem edycję narkopedii po zaprzestaniu zabawy z benzo, więc tylko tutaj to wkleje;)

Skutki długotrwałego, lub niewłaściwego stosowania benzodiazepin obejmują również tendencję do powodowania lub dalszego pogłębiania się deficytów poznawczych, depresji i lęków. Zaprzestanie brania benzodiazepin często prowadzi do poprawy zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego.

Wiele badań potwierdziło, że długoterminowe przyjmowanie benzodiazepin nie różni się od placebo jeśli chodzi o efekty nasenne i przeciwlękowe.
@10129: poszukaj w internecie, kiedy przebijesz się już przez artykuły o Whitney Houston lub Jacksonie to myślę, że uda Ci się znaleźć. :) Żałosne jest dla mnie nakłanianie kogoś przez Ciebie do łączenia z tego alko i zaprzeczanie wiarygodności np.ulotki, ale rób jak uważasz. Mam nadzieję, że przez ostrzeżenie o łączeniu alko i benzo uratuję kogoś przed choćby najmniejszymi skutkami tej gunwo-mieszaniny.
#anonimowemirkowyznania
Minęło sześć dni od wzięcia ostatniej alpry. Wbijam sobie w głowę, że nie wolno i to niszczy. W tygodniu łatwiej to kontrolować, wracam późno w nocy, łykam jakieś na sen i odpływam. Ale najgorsze są weekendy, gdy siedzę sama godzinami w mieszkaniu. Nie mam po co wyjść, w głowie wracają myśli. Ich tysiące, a żadna nie ma sensu. Jak to się dzieję, że gdy mamy wszystko to to odrzucamy i upadamy.
@Dunkel_Hell: @Phenix_108: Ja bym radził jednak coś działającego bardziej neuroprotekcyjnie i wspierającego neurogenezę (odbudowę zniszczonych neuronów), wtedy OPowi nawet mimo brania alpry z głową nic złego by się nie działo, a nawet polepszyło np. Agmatynę, czy ciężej dostępną, ale najsilniejszą jeśli o to chodzi Memantynę, CBD, GABA (bo zgaduje, że układ GABA jest u OP kompletnie od alpry rozwalony, jeśli ma aż takie myśli) Kreatynę, może jakiś nootrop jak NSI-189,
@AnonimoweMirkoWyznania: Jako były benzowrak (~6mg flualprazolamu dziennie, czyli około 18mg alprazolamu) radzę Ci zejść z dawek jak najszybciej, błagać lekarza na kolanach o relanium i spróbować chociażby jednego z najpotężniejszych antydepresantów na świecie - CBD i chociażby tę Agmatynę (60 kapsułek za 60zł na allegro), żeby głowę naprawić. To wszystko minie, uwierz mi. Nie jesteś teraz sobą, to nie są Twoje myśli, tylko jakiejś innej osoby zamkniętej w benzo bańce. Umiesz
@Tylex600: powiem ci, że długi czas działania to minus, weźmiesz tabletke i jesteś zombie przez 24h, eti jest idealne po walniesz po stimie na sen, i do rana zejdzie, a taką alprę jeszcze czuć rano