Mój ojciec pracował w Lasach Państwowych, ale typowo biurowo, pod opieką nadleśnictwa było setki hektarów lasów i kiedyś matka musiała przez tydzień gotować bigos, oto dlaczego:
Ogólnie, zarządzanie lasami to nie tylko wycinka ale bardzo dużo tematów pobocznych typu sprzątanie, utrzymanie dróg, infrastruktury, nasadzenia, zwierzyna itd
Pewnego razu, w lesie niedaleko ogródków działkowych, ktoś postawił



























#w---w #bambinizm
źródło: Bez tytułu
Pobierz