@dawid-rams: Moj różowy jest Singapurianką i moje pochodzenie ani trochę mi nie pomogło w podrywie, więc to prawda. W Wietnamie z doświadczenia wiem, że ludzie zrobią dużo, żeby się wybić i specjalna nauka angielskiego tylko zeby wyrwac białego faceta to nic trudnego dla nich ;).
Pojedź na Tajwan też, będzie podobnie, tam to jest dopiero kult zachodu, bo pomimo w maire bogatego kraju to cyrk mocny.
  • Odpowiedz
#truestory pierwszy raz korzystałem z #couchsurfing

1. Studiowałem w Singapurze i chciałem odwiedzić Indonezję - budżetowo.
2. Wrzuciłem ogłoszenie na Couchsurfing, że będę w Yogyakarcie w tych i tych dniach.
3. Po kilku godzinach odezwał się typek, pisząc bardzo fajnym angielskim: "Będzie extra, wpadaj, pojedziemy do świątyń i pokażę ci wszystkie ciekawe rzeczy".
4. Jestem w siódmym niebie!
karolkopanko - #truestory pierwszy raz korzystałem z #couchsurfing

1. Studiowałem ...

źródło: comment_dDypzWOz5NsupqnPblWQZAMnmwFdQdNl.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach