@: u mnie ostatnio skończyło się w szpitalu. Badanie ekg, krwi, cisnienia i tętna - wszystko w normie .. czas wrócić do starych dawek paroksetyny i bisprololu.
  • Odpowiedz
#nerwica #nerwicalekowa #zaburzenialekowe #atakpaniki #depresja (bo dużo osób obserwuje) Słuchajcie Mirunie, bawiłem się z nerwica lekowa, atakami paniki i delikatna depresja przez Orawie 4 lata. Od kilkunastu miesięcy jestem od tego wolny (depresja przeszła znacznie szybciej niż nerwica). Czy chcielibyście, żebym napisał które metody mi pomogły poradzić sobie z atakami paniki, co robiłem i jak sobie radziłem z tym zaburzeniem? Nie będzie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mikolaj-slowik: to mam dla Ciebie protip - nie uda Ci się tych myśli odgonić, a im bardziej nie chcesz o tym myśleć, tym bardziej w---------e i natrętne się stają. A wiec co robić? Nie walczyć z nimi. Pozwolić im być, bo w końcu myśli, to tylko myśli. A im bardziej pozwolisz, żeby były i przestaniesz się z nimi szarpać, to zaczną one tracić na wartości i po pewnym czasie przestaniesz
  • Odpowiedz
TL;DR: "Atak Paniki" to dobra polska tragikomedia.

Mój głos przeciwny do @thrawn41 w sprawie "Ataku Paniki".

Film w kategorii polska (tragi)komedia bardzo wybija się ponad poziom bagna żenady, do którego na tym polu przywykliśmy.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ish_waw potwierdzam, właśnie wracam z kina i jak najbardziej pozytywne wrażenia :) żarty świetne, aktorsko mistrzostwo, szczególnie Żmijewski, Popławska i Kotschedoff. bardzo mnie cieszy, że zaczyna się pojawiać tyle dobrych polskich filmów, Cichą Noc uważam swoją drogą za jeden z lepszych filmów, jakie widziałem w ogóle :)
  • Odpowiedz
Wczoraj trafiłem do kina na film "Atak Paniki". Reklamowany jako najlepsza od lat polska komedia okazal sie pseudopsychologiczną szmira. Bezsensowny dramat powielajacy najwieksze grzechy polskiej kinomatografii. Omijać szerokim łukiem.
#atakpaniki #film #kino #polskiefilmy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Benzodiazepiny z szarej strefy, które wymienił anonimowy kolega wyżej, ewentualnie jakieś dłużej działające i mało sedacyjne legalne benzo jak diazepam (relanium), dostaniesz nawet od rodzinnego jak poprosisz. Nie ma co bać się lekarzy. Selegilina jako lek także bardzo dobra, mocno spiduje i zwiększa motywację, stosuję praktycznie jako suplement już z pół roku i mogę normalnie funkcjonować nawet przy 3-4 godzinach snu.
  • Odpowiedz
@FullNeutral: No spoko,mi terapeuta mówił że nie ma co się zajmować objawami, tylko ich przyczynami. Od objawów są leki. Komentuje tak, bo kiedyś mi się wydawało że chodzi o to żeby nie mieć objawów, a nie o rozwiązanie problemów które są źródłem lęku, a czytając komentarze w necie tylko się w tym utwierdzałem, bo były tylko o objawach. Propsy dla ziomka z filmu, trzeba mieć jaja, żeby stosować taką metodę.
  • Odpowiedz
@13czarnychkotow: ja tam lubiałem seminaria, można się nagadać dowoli, w miarę ciekawa prezentacja z licznikiem znudzenia (nr slajdu/całkowite) + jakieś kawały gdzieś na uboczu czy inne przeszkadzajki jak quiz pytania do słuchaczy itd. pomagają. Gorzej jest wałkować temat do ludzi którzy gapią sie w laptopy i prowadzacego, który przysypia przy ścianie ;)
  • Odpowiedz