1. Nie wypisujesz się z Kościoła. Kościoły i związki wyznaniowe są wyłączone z RODO, nie dotyczy ich zatem prawo do bycia zapomnianym, nie usuwają też twoich danych ze swoich baz danych.
2. Wciąż figurujesz w statystykach jako katolik, tylko z adnotacją "niepraktykujący".
3. Apostazja jest odwracalna - w Polsce prawo do wycofania tej adnotacji mają niektóre





























Czy we wniosku o apostazję trzeba podawać jakiś SUPER SUPER głęboki powód odejścia? Czy mogę napisać, że chcę odejść 'bo taką mam ochotę'?
Ale i tak warto stosować tę zastępczo-potestową formę :)