• 6
@CommanderKeen zgadzam się z autorem ale to czysty argument zgody rozbity na czynniki pierwsze.

Problem jest taki, że natalisci często myślą że ten argument da się obalić za pomocą stwierdzenia że robiąc dziecko niejako dają mu "dar życia". Wychodzi to z ich subiektywnego założenia że istnienie jest lepsze niż nieistnienie [ opowiedzialne za to są procesy chemiczne w mózgu ].

Upraszczając traktują to tak jak danie komuś jedzienia gdy jest głodny
  • Odpowiedz
@Towarzysz_Szmaciak: ten robol miał tak dobrze bo reszta świata w tym czasie żarła gruz. Przez ten czas trochę się to wyrównało i tak się składa, że akurat my jesteśmy w grupie która zyskała w tym czasie najwięcej
  • Odpowiedz
Co się dziwić, dzięki lewicowym czarodziejom, żeby osiągnąć standard życia amerykańskiego robola z lat pięćdziesiątych, to trzeba być jednostką ponadprzeciętna.


@Towarzysz_Szmaciak: standardowe wsrod prawakow, kiedys to bylo. No chyba, ze akurat nie zylo sie w ameryce, nie bylo sie bialym i nie bylo sie z klasy sredniej.
Tesknota, za czyms co nigdy nie istnialo, jako rozwiazanie problemow jutra.
  • Odpowiedz
Z moich obserwacji wynika że decydowanie się na dziecko jest wynikiem tego, że ludzie boją się o swój związek.

Z męskiej strony to wygląda czesto tak że faceci nie myślą o fakcie posiadania dzieci ale gdy ich pratnerka na nie naciska na to to maja z tyłu głowy świadomość że jak tego dziecka nie będzie to ich związek w który tyle zainwestowali się rozpadnie.

#antynatalizm #dzieci
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm jak to jest ze po krótkiej dyskusji w której staram się pokazać że antynatalizm jest tylko teorią moralną(bardzo wątpliwą swoją drogą) antynatalisci przyznają mi rację, po czym uważają ze i tak mają rację, bo, uwaga, oni mają rację. https://wykop.pl/wpis/74659219/wpis
Czym wasze marne p---------e różni się p---------a plaskoziemcow? Zapraszam do merytorycznej dyskusji
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czemu uważasz że antynatalizm jest słuszny?


@pezot: antynatalizm to postawa etyczna, zgodnie z którą antynatalista rezygnuje z prokreacji ponieważ uważa, że jest nieuprawniony moralnie do podjęcia decyzji o zaistnieniu za innego człowieka. Antynatalista ocenia podjęcie ryzyka, którego konsekwencje poniesie stworzony przez niego człowiek, za złe moralnie. Są różne systemy etyczne, różne moralności i wiadomo. Są różne odpowiedzi na pytania co jest dobre, co jest złe i co można zrobić innemu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim

Co to znaczy "jak sobie z tym poradzić"? Przecież sobie z tym radzisz skoro jesteś. Jesteśmy dopóki nasz mózg chce, sam zaznaczyłeś, że wolna wola to raczej fikcja.
  • Odpowiedz
  • 37
jeśli ten future person nie chce istnieć, wie co trzeba zrobić. A rodzicom pozostaje życzyć, że kolejny potomek będzie bardziej udany


@odysjestem Obrzydliwy komentarz. Mam nadzieję, że nie będziesz miał dzieci.
  • Odpowiedz
@odysjestem:

nie jestem antynatalistą i nie podzielam przytoczonej tezy, że zaproponowane przeze mnie podejście jest dla mnie właściwe. Domniemam jednak, że powinno być oczywiste właśnie dla OPa, bo rozwiązuje "problem", który sam stworzył


Już nie rób takich fikołków, natalu, bo i tak nic ci to nie da. Proponując takie podejście do tworzenia problemów uważasz je za właściwe w przypadku każdego, kto te problemy tworzy, zatem także i siebie. Szczerość twojej
  • Odpowiedz
Pieprzą ci życie - ojciec, matka.
Może niechcący, ale jednak.
Topią cię w swych życiowych wpadkach,
byś wiedział - w życiu musisz przegrać.

Im też zabrali kiedyś szansę
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach