Moja świadomość została brutalnie wydarta z błogiego niebytu i wtłoczona siłą do cielesnej powłoki, wadliwej, wrażliwej, mającej swoje potrzeby. Ich niezaspokojenie powoduje cierpienie, aby móc je zaspokoić też trzeba cierpieć. I to wszystko tylko po to żeby za jakiś czas po prostu rozpaść się w pył. Obłęd.
#depresja #antynatalizm
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efilista: haha ( ͡° ͜ʖ ͡°)

w sumie utrzymanie życia kosztuje śmierć innych istot, nie żywimy się kamieniami tylko innym życiem, pożeramy rośliny i zwierzęta by dalej żyć, stąd się bierze energia do życia, ze śmierci innych, czy zatem życie może być dobre?

efilizm zawsze spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@efilista:

To jest coś o czym Nietzsche pisał, żeby zaakceptować życie musisz zaakceptować je w całości. Wszystko dobre i wszystko złe. Holokaust, kataklizmy, wojny, choroby. Wszystko co było i co będzie. Musisz uwzględnić milion lat cierpień miliardów stworzeń z których ostatecznie wyewoluowałeś ty i zaakceptować to, ba zasiać w umyśle idee, że powtórzy się to jeszcze nieskończoną ilość razy.

Tylko który natalista odważy się spojrzeć na życie z tak szerokiej
  • Odpowiedz
@Werdandi: Perspektywę mogą sobie zmienić i to "zaakceptować" i powiedzieć, że to wszytko jest warte swojej ceny. Łatwo się akceptuje cierpienia, które musi ponieść ktoś inny. Ich słowa są nic nie warte, jeśli złe muszą tylko słownie zaakceptować, a ktoś inny realnie przeżyć. To żadni przedstawiciele filozofii natalizmu. To tylko hipokryci, egoiści i kłamcy. 99%+ ludzkości jest do zaorania.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mi jakoś umknęło, więc polecam Państwa uwadze świeżynkę: Thomas Metzinger - Tunel Ego Naukowe badanie umysłu a mit świadomego „ja”.

Jest to zdecydowanie jeden z najciekawszych współczesnych filozofów umysłu i świadomości.

https://ksiegarnia.pwn.pl/Tunel-Ego,751681510,p.html

Pierwsze
HagbardGodman - Mi jakoś umknęło, więc polecam Państwa uwadze świeżynkę: Thomas Metzi...

źródło: comment_TosjFv0571X7N1nU3D9FpoGsiD4hlko1.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawdzięczamy to Pawłowi Grabarczykowi z UŁ


@HagbardGodman: Już któryś raz filozofowie z Łodzi mnie pozytywnie zaskakują. Tu Lazari-Radek, która współpracuje z Peterem Singerem (a nawet wpłynęła na zmianę jego poglądów), tam tłumaczenia "Very Short Introductions" z Oxfordu, a teraz - Metzinger.

Dobra robota, kupiłem ebooka.
  • Odpowiedz
#wakacje #dzieci #antynatalizm

Niedawno wróciłem z wczasów. Z dzieckiem.
Zapewniam, że trzymałem syna z daleka od baru (żeby nie przeszkadzał ludziom, którzy chcą normalnie w spokoju pić), z daleka od "dużego" basenu (żeby nie wpadł i nie przeszkadzał ludziom, którzy chcą popływać albo posmażyć się na leżaku. Staram się, żeby był dobrze wychowany i w restauracji siedział cicho na swoim miejscu i nikomu nie bruździł.

Ale powiedzcie mi,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: ZAWSZE staram się nie przeszkadzać innym, nie pozwalam moim dzieciom świrować, rzucać piachem, drzeć paszczy itp. Ale nie mam zamiaru podwijać ogona, gdy ktoś mi marudzi, że mój syn się głośno śmieje do kolegi na placu zabaw, czy chlapie pływając w wodzie. Równowaga to podstawa.
  • Odpowiedz
Ale nie mam zamiaru podwijać ogona, gdy ktoś mi marudzi, że mój syn się głośno śmieje do kolegi na placu zabaw, czy chlapie pływając w wodzie.


@dzejzon: i dobrze. Dzieci też gdzieś muszą się wyszaleć.
  • Odpowiedz
@Lecherus: Żadna antykoncepcja nie zapewnia 100% zabezpieczenia, ba - nawet podwiązanie jajowodów może zawieść. A tabletki dzień po bardzo ciężko dostać na czas, przy czym każda godzina zmniejsza ich szansę na zadziałanie.
A to o czym mówisz, czyli dosłownie zmuszanie kobiet do noszenia niechcianej ciąży w imię chorej idei, to odbieranie dorosłemu człowiekowi jego autonomii w kwestii ciała - w tym momencie zwłoki mają więcej praw do autonomii ciała niż
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zazwyczaj ludzie robią dzieci jako element radzenia sobie z przemijaniem, takie sytuacje jak śmierć rodzica tylko potęgują chęć posiadania potomka..a ja..jestem najmłodszy z rodzeństwa (choc już nie młody) i jako jedyny nie mam dzieci..bo jakoś tak ogolnie lekko i wesoło mi się żyło, nie bylo jakichś tragedii w rodzinie itp. ale w zeszłym tygodniu zdiagnozowana u mojego ojca raka mózgu, niewiele czasu mu zostało i ogólnie cała ta sytuacja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach