Nie jest mi żal cierpiącego rodzica. Odczuwam wtedy ukrytą satysfakcję i poczucie sprawiedliwości, bo sam naraził na krzywdę inną osobę. Współczuję zaś wszystkim, którzy są nieskalani prokreacją, a doznali krzywdy.
#antynatalizm
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawe ilu takich egoistycznych ojców istnieje?
A po co brać taką opcję pod uwagę, lepiej żyć iluzją, że "nam się na pewno nie przytrafi".
Jakież to wygodne.
A tu zonk, taki mały procent, a trafiło akurat na Ciebie nieodpowiedzialny męski podczłowieku.

Przeklejam z anonimowychmirkowyznań
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cyjanek_potasu: czytałem, rozpier... mnie komentarze typu "a kto się takim niepełnosprawnym zajmie na starość?" - a dlaczego nikt się nie martwi kto się zajmie człowiekiem, który urodził się zdrowy, ale w wyniku wypadku lub odziedziczonej choroby który ujawniła się np. po 20rż stał się niesamodzielny? Czy oni nie potrafią zrozumieć czegoś takiego jak ryzyko? Czy może dla nich prawdopodobieństwo przesranego życia (załóżmy nawet) 1 do 100 jest warte skazania tej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@mieszko111: z wiekiem w ogóle dochodzę do bolesnego wniosku, że nie ma czegoś takiego jak czyjeś, konkretne, indywidualne życie, ale jedna energia która może i przenika wszystko co materialne, tylko obserwując z różnych perspektyw. Choć może się nasunąć pytanie - czy w takim przypadku ja, który piszę ten post, powinienem być tego świadomy, czy faktycznie pozostawać w separacji z tą życiową energią, jako przewodnik/odbiornik? Podobnie postać w grze nie ma
  • Odpowiedz
@Baleburg: https://zenforest.wordpress.com/tag/superhologram/

Wszechświat jest superhologramem, żyjemy w złudzeniu ego. Jest dokładnie tak jak piszesz, choć nie widzę w tym wniosku nic bolesnego.

czy w takim przypadku ja, który piszę ten post, powinienem być tego świadomy, czy faktycznie pozostawać w separacji z tą życiową energią, jako przewodnik/odbiornik? Podobnie postać w grze nie ma świadomości, że jest
  • Odpowiedz
Nie zaznam tego powszechnie uważanego za "spełnienie" uczucia.


@TadzioNorek: Nie ma żadnego mitycznego spełnienia. Człowiek spełniony to człowiek martwy. Ludzki mózg/ego po osiągnięciu jednego celu nie siedzi sobie spokojnie w nirwanie tylko wyznacza milion kolejnych celów. To niekończący się cykl s----------a aż po grób, tak jesteśmy stworzeni.
Werdandi - > Nie zaznam tego powszechnie uważanego za "spełnienie" uczucia.

@Tadzi...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mimo tego, ze jestem antynatalistą to panicznie boję się swojej śmierci. Myśl, ze kiedyś zniknę z tego swiata jest dla mnie niepojęta, przez wiele lat miałem przez to depresję, może dlatego wolałbym nigdy się nie urodzić niż przezywać swój koniec.
#smierc #antynatalizm #filozofia #przemyslenia
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach