@EfilismPL: @HAL__9000:

Nietzsche pisał, że gdyby świadomość ludzka w danej chwili byłaby w stanie objąć wszystkie żywe stworzenia na Ziemi to człowiek padłby na kolana i przekląłby życie. Z tej perspektywy nikt nie chciałby albo nawet nie byłby w stanie przeżywać swojego życia ponownie. Chronią nas psychologiczne mechanizmy obronne ale prawda gdzieś tam cały czas błyska u jednego wcześniej u drugiego później, u jednego delikatnie a inny dostaje
  • Odpowiedz
@Baleburg: wg Benatara mało kto jest w stanie odpowiedzieć obiektywnie na to pytanie - większość ludzi myśli że ich życie jest lepsze niż faktycznie jest, mamy skłonność do zakłamywania rzeczywistości, optimism bias itd.

ja jako zatwardziały pesymista, ktoś kto nienawidził życia od najwcześniejszych lat odpowiem stanowczo - NIE
  • Odpowiedz
Ludzie żerują na sobie dzisiaj dokładnie w ten sam sposób w jaki robili to przez całe wieki. Różnica jest taka że dzisiaj jako burżuj nie widzisz pod nogami chłopa pracującego na twoje utrzymanie. Teraz nasi niewolnicy mieszkają po drugiej stronie świata i nasza delikatna natura nie musi się mierzyć z tym brudnym widokiem.
Biedni pracują na bogatych i korzystamy z tanich produktów dostępnych tylko dzięki milionom którzy mieli mniej szczęścia niż my.
M.....D - Ludzie żerują na sobie dzisiaj dokładnie w ten sam sposób w jaki robili to ...

źródło: comment_9xocnecWgyDubvsQnM0b4CJXZok5WM7M.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Astuel: Jesteśmy, i brak nam minimum współczucia żeby chociaż spowalniać to koło bólu i wyczerpania. Ważne że zrobię sobie kaszojada i będę miała z kim chodzić na plac zabaw i teatrzyki
  • Odpowiedz
Ja p------e, do póki nie wleciał do gorących wpis z anonimowych, to nawet bym nie wiedział że są takie s---------e tagi na wykopie jak ten, to zakrawa już o jakieś n----------e mózgowe. : D

#antynatalizm
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PakoThugLife:

Bo tego się nie da argumentować? Jak argumentować coś, co od górnie zakłada że wszystko jest ZŁE i nic nie ma sensu?


Kolejny, nic nie wie o antynatalizmie ale już ma o nim opinie... mogłeś jednak nie płodzić, szkoda dziedziczyć taką inteligencję.
  • Odpowiedz
Natrafiłem akurat na kilka wpisów o #antynatalizm. Nie będę nawiązywał do poglądu filozoficznego, ale po prostu do braku chęci posiadania dzieci (niekoniecznie z powodów, o które opiera się antynatalizm; np. z czysto pragmatycznych).

Przechodząc do sedna - mam zawsze bekę z argumentu "kto ci poda wodę na starość" xD

Po pierwsze, jeśli ktoś nie prześpi dorosłego życia, to na starość będzie go stać na zapewnienie sobie dobrej, profesjonalnej opieki.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asique: Jeśli twoje problemy na starość mają być powodem do tego, aby tworzyć nowe problemy na starość, które spowodują, że zostaną stworzone kolejne problemy na starość, po czym znowu powstaną następne problemy na starość... (nieskończoność), to... cóż. Chyba już wiesz do czego to błędne koło prowadzi.
  • Odpowiedz
#antynatalizm

"Narodziny wydają mi się czymś niesamowicie smutnym i plugawym. Gdyby ojcowie i matki naprawdę zastanawialiby się przed wrzuceniem dzieci w nędzę tego świata, jedynie potwory spośród nich miałyby czelność to robić."

Thomas Edward Lawrence, A Prince of Our Disorder: The Life of T. E. Lawrence, 1998
Werdandi - #antynatalizm

"Narodziny wydają mi się czymś niesamowicie smutnym i plu...

źródło: comment_2ytcXsmqG5QxIYV2eYIv4QXLzegG29oj.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
śmieszą mnie ludzie z tagu #antynatalizm
Tym śmieszniejsze jest to dlatego, że sam jeszcze kilka lat temu taki byłem. Dorabiałem ideologię do swojej niechęci posiadania dzieci, a tak naprawdę byłem zakompleksionym, pryszczatym gnojkiem którego by nie było stać żeby psa utrzymać, a co dopiero rodzinę. Do tego #depresja i brak perspektyw, nie lubiłem siebie ani swojego życia. Moi rodzice to porażka, zero wsparcia, typowi janusze. Nie
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dorabiałem ideologię do swojej niechęci posiadania dzieci, a tak naprawdę byłem zakompleksionym, pryszczatym gnojkiem którego by nie było stać żeby psa utrzymać, a co dopiero rodzinę. Do tego #depresja i brak perspektyw, nie lubiłem siebie ani swojego życia. Moi rodzice to porażka, zero wsparcia, typowi janusze. Nie dziwię się sobie, że nie wyobrażałem sobie innego życia bo moje było lujowe.


@AnonimoweMirkoWyznania:

Przegrywem byłeś, a nie antynatalistą.
  • Odpowiedz
Jak bardzo ludzie a szczególnie kobiety potrafią krzywdzić siebie a przede wszystkim dzieci które podobno tak bardzo kochają dla paru groszy to aż niedobrze mi się robi. Co krok spotykam #madki z dwójką albo trójką bombelków, często w kolejnej ciąży z papierosem w mordzie i telefonem przy uchu. Bombelki wrzeszczą, ona wrzeszczy na bombelki a wszystko po to, żeby pracujące jelenie sfinansowały plastikowe pazury i doczepiane włosy Karyny. Dokąd to
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic tak nie w-----a jak p--------e bachory w bloku zachowujące się jak zwierzęta i oczywiście ich leniwi starzy którzy nie wezmą ich nawet na głupi spacer czy płac zabaw bo dwie minuty na nogach to przecież daleko
#antynatalizm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@twoi_oyciec: przecież w dzisiejszych czasach to szkoła głównie wychowuje dzieci. Na tygodniu dziecko siedzi do 15 w szkole, po powrocie lekcje i nauka do sprawdzianu i spać. A łikend wcale nie lepiej. Od rana nauka, praca domowa i może w nagrodę komputer ( ͡° ͜ʖ ͡°). Oczywiście na dzieciaka podczas odrabiania pracy domowej trzeba się drżeć czego nie rozumiesz, debilu itp.
  • Odpowiedz