• 24
@cyjanek_potasu choć sama nie chce się przyczyniać aktywnie do przedłużania gatunku ludzkiego, to nie mam w sobie jakiejś pogardy dla innych. Ale pojąć nie mogę, jak ktoś świadomy możliwości obciążenia potomstwa chorobą nadal chce je płodzić.
  • Odpowiedz
  • 9
@cyjanek_potasu albo jeszcze śmieszniejsze w moim odczuciu - uporczywe staranie się i terapie i metody, jak tyle dzieci jest już skazanych na życie i biedują w sierocińcach.
  • Odpowiedz
Ludzie bezpłodni to najwieksi szczesciarze na ziemi. Mimowolnie natura uratowala ich przed prymitywnym instynktem, ktorym ludzie komplikują sobie życie. #antynatalizm #wygryw
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poliorketes: Przeciez gdyby zrobic test na bycie rodzicem to niemalze nikt by go nie zdal, bo zrobic dziecko jest bardzo latwo, ale wychowac, zapewnic mu odpowiednia doze czulosci i wsparcia i nie zniszczyc mu psychiki niezmiernie trudno.
  • Odpowiedz
@HmmCiekawe: Zgadzam się z czysto utylitarystycznego punktu widzenia ale to trochę drażliwy temat dla opinii publicznej i zaraz będzie że hurr durr jak Hitler byś chciał ludzi zabijać. W przypadku nieuleczalnych chorób o wysokiej śmiertelności najlepiej byłoby dokonać eutanazji a środki przeznaczyć na inny cel, najlepiej na kogoś kogo da się uleczyć.
  • Odpowiedz
@DywanTv:

Najprawdopodobniej nigdy nie dojdziemy do takiego stanu. Maks co możemy osiągnąć to minimalizacja cierpienia fizycznego, póki co daleko nam do tego a jest jeszcze psychika. Minimalizacja to nie eliminacja. Do tego kolejne miliony/miliardy ludzkich istnień będą musiały przecierpieć dla twojej hipotetycznej bajkowej przyszłości. Plan godny psychopaty sadysty.

Twoja "realna koncepcja" to mrzonka i barbarzyńswo.

Twoja idea jest zresztą również eskapizmem. Teraźniejszość dla Ciebie jest na tyle nieakceptowalna że tworzysz
  • Odpowiedz
@Werdandi: W sumie, to co moralne wykazuje się większą zmiennością, niż to co naturalne. Starożytnych filozofów niewolnictwo chyba zbytnio nie zajmowało, było zatem moralne. Zgadzam się, że korelacja między naturalne, a moralne jest, wręcz, żadna.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm #weganizm #przemyslenia
Dlaczego tak wielu wegan wciąż żyje wizjami Wspaniałej Matki Natury, Planety Gai? Dlaczego z jednej strony zauważają, że cierpienie powstałe z rąk człowieka jest złe, jednak nie mają nic przeciwko działaniu natury? To nie jest Inteligentny Projekt, to losowość, walka gladiatorów od 4 miliardów lat, konsumpcja i reprodukcja, bez żadnego sensu ani celu, replikacja dla samej replikacji. Jedyną pożyteczną rzeczą jaką można zrobić,
e.....a - #antynatalizm #weganizm #przemyslenia 
Dlaczego tak wielu wegan wciąż żyje...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efilista: No ograniczając spożycie mięsa, przyczyniasz się do ograniczenia populacji zwierząt hodowlanych, także wszystko w ramach #antynatalizm. A to że natura jest sama w sobie s---------a, i występuje w niej okrucieństwo i cierpienie, nie znaczy, że musisz dokładać do tego swoją cegiełke. Myślenie w kategoriach wszystko albo nic jest bez sensu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

Cierpienie jest związane wyłącznie i w oczywisty sposób z „byciem”. Nie sposób „oddać do użytku” kogokolwiek w taki sposób, by go nie bolało. Tak więc ból nie jest ani przekleństwem, ani karą, ani anomalią, ani niedopasowaniem, ani dewiacją, ale conditio sine qua non bycia. Bycie jest warunkiem koniecznym do tego, by bolało. Etyka afirmatywna, tak długo więc, jak uznaje spójność za wartość, nie powinna deklarować, że troszczy się o
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

Biorąc pod uwagę przypadkowość naszych narodzin, wszyscy jesteśmy niepotrzebni. Niepotrzebny ból jest czymś nie do zaakceptowania. Ergo, czymś nie do zaakceptowania są narodziny. W tym sensie, narodziny są niemoralne. Narodziny niosą ze sobą moralny ładunek, problematyczność: nie jest tak, jak twierdzą zazwyczaj etyki afirmatywne, że są one po prostu faktem, czymś niewinnym i niewymagającym krytycznego przyjrzenia się. Etyki afirmatywne wolą podtrzymywać niemoralność świata, byleby tylko ocalić podstawę jego istnienia.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OjciecMarek: @hokuspokus123: Prawda jest taka, że natalistom antynatalizm kojarzy się często z jakąś nienawiścią czy niechęcią do życia, i teksty w stylu "jak ci tak źle to się zabij" są na porządku dziennym. Czy niektórzy traktują antynatalistów jako promortalistów ;)
  • Odpowiedz
#antynatalizm

Nasze społeczeństwa funkcjonują w sposób bezkrytycznie chroniący niemoralność rodzicielstwa, a prokreacja przedstawiana jest jako w sposób naturalny pozytywna wartość. I wręcz przeciwnie, jakiekolwiek poddawanie jej w wątpliwości, jest odbierane jako coś demonicznego. Jednak sytuacja jest tu przejrzysta: albo powinno się odrzucić jako wartość unikanie niepotrzebnego bólu, albo uznać bezkrytyczną moralność rodzicielstwa za problematyczną. Jeśli refleksja moralna powinna opierać się na racjonalności i poszukiwaniu prawdy, to powinna stawić czoła tej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach