#antynatalizm #cioran

"Jedyna rzecz, przez którą sobie pochlebiam, to zrozumienie bardzo wcześnie, jeszcze przed ukończeniem dwudziestego roku życia, że nie powinno się płodzić. Mój wstręt do małżeństwa, rodziny i wszystkich konwencji społecznych ma swoje źródło właśnie w tym. Zbrodnią jest przeniesienie swej ułomności na potomstwo, w ten sposób zmuszenie go do doświadczenia tych samych rzeczy, których doświadczamy my, przejścia drogi krzyżowej mogącej być jeszcze gorszą niż nasza. Na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@outsidre: jak widać, nie będzie łatwo usunąć z głów te propagandowe pisowskie brednie. Zwłaszcza, że za nimi stoi lenistwo intelektualne, które nie pozwala lemingom myśleć samodzielnie i samemu docierać do informacji i wyciągać własne wnioski.

Wywalisz takiemu ze łba jedną propagandę, a on weźmie inną, równie prymitywną.
  • Odpowiedz
@outsidre:

cieszę się, że Rafolalo Czas-Kózki nie wygrał bo byłaby to masakra dla kraju


Nie wiem jak prezydent solo miałby zmasakrować kraj, wiem za to, że długopis będzie dalej wszystko podpisywać jak leci. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@NieOgarniamWykopuBomNormik Wtedy po prostu bym umarła. Dopóki nie mam kogoś kto jest ode mnie w pełni zależny, moja śmierć jest mi obojętna. Może nawet by mnie ucieszyła przez chwilę :)
Znając życie, w takiej sytuacji moją ostatnią myślą byłoby czy moi bliscy są bezpieczni
  • Odpowiedz
@r5678 Nie czuję jakiejś szczególnej radości z życia. Od czasu bardzo wczesnych lat szkolnych zmagam się z depresją (zdiagnozowana przez lekarza została jak byłam w gimnazjum, czyli jakieś 13 lat temu). Chciałabym umrzeć, ale nie zrobię tego moim bliskim. Taka niezamierzona śmierć mogłaby być dla mnie miłą niespodzianką od losu.
Póki co mam nadzieję, że mi choroba minie albo znalezione zostanie skuteczne lekarstwo. Biorę leki, jestem pod opieką psychologa i psychiatry
  • Odpowiedz
Najgorsza jest depresja z powodu świadomości życia i jego kruchości i ulotności. Tzw ,,ból istnienia" od najmłodszych lat. Fatalny również jest stan, kiedy jesteś jeszcze młody, a w środku czujesz się staro.
  • Odpowiedz
#antynatalizm
Okazuje się, że nawet epidemia #koronawirus może mieć dobre strony. Naukowcy szacują, że w wyniku epidemii w samych Stanach Zjednoczonych może się urodzić nawet 500 000 mniej dzieci. W Europie też spodziewany jest spadek dzietności.

Z jednej strony koronawirus to utrapienie dla już istniejących ludzi. Z drugiej to wybawienie dla potencjalnych nowych istnień, które unikną cierpienia, chorób, śmierci dzięki temu, że się nigdy nie urodzą.

https://edition.cnn.com/2020/06/23/health/coronavirus-birth-rate-brookings-study-wellness/index.html
https://blogs.lse.ac.uk/europpblog/2020/06/16/there-is-no-evidence-of-a-covid-19-baby-boom-in-europe-but-there-is-of-a-bust/
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm #filozofia

Fragment wywiadu z Mikołajem Starzyńskim autorem pierwszej dużej publikacji ściśle poświęconej tematyce antynatalizmu na naszym rynku wydawniczym (przy okazji, kończy się zbiórka której celem było ufundowanie jej wydania: https://zrzutka.pl/3jxh4z )

- Przed przeczytaniem książki miałem wyobrażenie, że antynatalizm jest tożsamy z nihilizmem. Myślałem, że antynatalistom na niczym nie zależy, a świat mógłby się dla nich skończyć tu i teraz. Tymczasem z twoich słów wynika, że antynatalizm jest w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

4 podstawowe fakty
1. Nie ma potrzeby tworzyć potrzeb. Tworząc nowe życie narzucasz na kogoś potrzeby, które musi spełniać i problemy, które musi rozwiązywać.
2. Tworząc organizm zdolny do odczuwania narażasz go na ryzyko ogromnego i niechcianego cierpienia.
3. Odczuwanie jest jedyną wartością we Wszechświecie, nie życie samo w sobie.
4. Wszystkie natalistyczne "argumenty" to DORABIANIE IDEOLOGII :-)
#antynatalizm
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu zawsze jak widze wypociny antynatalistow to widze nieruchatego przegrywa ktory musi dopisac sobie wielka filozofie do swego prawictwa?


@Czowiekbalkon: Pewnie z tego samego powodu co na podlasiu na samolot mówią łooooo
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@MPXD: ludzie skupiają się na bezpośredniej nagrodzie, którą w tym przypadku jest koncepcja radości z posiadania dzieci, cudu macierzyństwa (tu powstrzymam się od komentarzy lepiej, bo szkoda słów), uwagi którą skupiają na sobie jako rodzice oczekujący dziecka i rodzice uroczego, małego bombelka. Nie biorą pod uwagę, że rodzicielstwo to pasmo nieprzespanych nocy, góry zmienionych pieluch, potencjalnie ubytki zdrowotne u matki, ogromne obciążenie finansowe, nie wspominając już o strachu o zdrowie/życie
  • Odpowiedz
pasmo nieprzespanych nocy, góry zmienionych pieluch, potencjalnie ubytki zdrowotne u matki, ogromne obciążenie finansowe, nie wspominając już o strachu o zdrowie/życie dziecka


@mozgogrdyczka: niektórzy biorą (nieliczni) ale potrzeba biologiczna w nich dostatecznie silna i nie chcą dopuścić do wiadomości że ich marzenie to prymitywny instynkt
  • Odpowiedz
Nataliści ogólnie propsują ideę bycia wdzięcznym za "dar życia". Tak jakby dzięki urodzeniu się uratowano nas przed koszmarem nieistnienia. Albo że wiele stracilibyśmy, gdybyśmy się nie urodzili. To teraz pomyślcie sobie jaka wg natalisty tragedia odbywa się we wszechświecie, który może być całkowicie jałowy. Horror nieżycia na astronomiczną skalę odbywa się od kilkunastu miliardów lat i będzie jeszcze trwał nieskończone eony. Przecież tragedie i cierpienie wynikające z istnienia życia organicznego na Ziemi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hipotetyczna sytuacja:
- jesteś w związku, oboje jesteście po szkole średniej,
- mieszkacie w bloku na typowym polskim osiedlu,
- macie nieperspektywiczne ale stabilne prace, wasz miesięczny dochód to 5000 zł,

Możecie mi powiedzieć, czy istnieją jakiekolwiek argumenty uzasadniające tworzenie dziecka w takiej sytuacji? Jak uważacie, co kieruje takimi ludźmi?
CXLV - Hipotetyczna sytuacja:
- jesteś w związku, oboje jesteście po szkole średniej...

źródło: comment_15936922230W11d1M6KI1TWbaBFfu0u1.jpg

Pobierz
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CXLV: a ile twoim zdaniem trzeba miec hajsu zeby moc zdecydowac sie na dziecko? Dziecko bez butow za 700 zeta i ajfona za 4k bedzie nieszczesliwe i bedzie mialo zniszczone zycie?
  • Odpowiedz