Dziecko z Bangladeszu pracuje ciężko cały dzień, ale inaczej umarłoby z głodu debilu
Czemu dziecko ma wybierać między jednym cierpieniem a innym, skoro może nie być urodzone i problem z głowy?
Dla was, psychole, serio lepiej żeby dziecko pracowało niewolniczo niż żeby nie istniało?
Parafrazując, lepiej żeby dziecko było wielokrotnie brutalnie gwałcone, ale przynajmniej żyje?
#!$%@?, CO TAKIEGO JEST W ŻYCIU że dzieci mają cierpieć byle się to gówno toczyło dalej?!
#
- konto usunięte
- konto usunięte
- outsidre
- maciek89wrc
- Werdandi
- +56 innych






















Patrząc na ogół społeczeństwa mam wrażenie że większość żyje zgodnie z tezą Cyphera z Matrixa "Ignorance is bliss". Jakaś tam mniejszość zauważa coś więcej niż ich własny nos ale nie zauważa, że zmiana tego stanu rzeczy wymaga całego życia pracy, wielu pokoleń bez gwarancji sukcesu, bez gwarancji ostatecznego rozwiązania problemów. No i jest jeszcze trzecia grupa która twierdzi że powinniśmy sobie darować ale o nich nie będziemy mówić bo przecież jeśli
Czyli wolisz być torturowany żeby wiedzieć jak to jest nie być torturowanym? Wtf?
ile jeszcze ludzi musi cierpieć żeby rozwiązać problem od którego można 'uciec'?
Co to za