Z obiektywnego punktu widzenia życie ludzkie nie ma żadnego większego sensu, a otaczająca nas rzeczywistość, ludzie, cała nasza przeszłość, historia to definicja czystego zła. Wojny światowe, obozy koncentracyjne, śmierć, morderstwa, niewolnictwo, wyzysk, kłamstwa ludzkie, gdzie tu niby jest sens do życia? Mógłbym jeszcze 1000 innych rzeczy wymienić złych, ale nie ma sensu, bo jakieś 90% ludzkości ma założone różowe okulary, więc i tak by do nich nic nie dotarło
#depresja
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no nie ma i moim zdaniem lepiej by było gdyby ludzie przestali tak k------o poważnie traktować życie - przecież nasza egzystencja to jedno wielkie "xD" łyse małpy z wielkim ego xD
  • Odpowiedz
jak tam mirki co dzisiaj na obiad? U mnie niemowlak w sosie własnym z dodatkiem boczku i cebuli.

Podaję przepis: dziecko zamarynować w przyprawach do kurczaka i włożyć do lodówki na 45 minut.
W międzyczasie nagrzać piekarnik na maksymalną temperaturę jaką tylko obsługuje wasz piekarnik, im cieplej tym lepiej.
Po wyjęciu z lodówki doprawić je solą, pieprzem, mieloną papryką i jeśli mamy czosnkiem niedźwiedzim.
Dodać sos sojowy, ziele angielskie i listek laurowy, przykryć
L.....t - jak tam mirki co dzisiaj na obiad? U mnie niemowlak w sosie własnym z dodat...

źródło: comment_1605455975OZxGCHvDOwg3wj5ifVuKPw.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strfkr Miałem na szkodliwa w sensie po wazekotomii mała, alei jednak część pacjentów odczuwa przewlekłe pobolewanie. Aborcja podobno też może zostawia jakiś niewielkie szkody. Poza tym, jestem zwolennikiem wprowadzenia legalnej aborcji na życzenie do 20 tygodnia.
  • Odpowiedz
Jestem sobie na grupie "Żałuję rodzicielstwa". Nie udzielam się tam, bo nie mam o czym, ale obserwuję, czytam, myślę. To jest masakra, jakie koszmary ludzie przeżywają za zamkniętymi drzwiami i zasłoną wstydu i/lub w--------a. Można się też utwierdzić w przekonaniu o własnej decyzji o bezdzietności. Do niedawna jeszcze dopadały mnie wątpliwości, czy może wszyscy ci od "urodzisz to pokochasz" mogą mieć rację. Ale już wiem, że sto razy lepiej jest nie urodzić
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do #antynatalizm będących w #zwiazki - czy znalezienie partnera/partnerki mających zbliżone poglądy na temat robienia dzieci było wyzwaniem? Czy może jesteście z osobami które chcą mieć dzieci i próbujecie je przekonać do swojego światopoglądu (albo na odwrót)?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
@Kreek: myślę, że mój niebieski pasek uświadomił sobie, że posiadanie dzieci to wybór a nie obowiązek dzięki mnie.

Sytuację mamy jasną - poinformowałam go otwarcie, że żadnych dzieci mu nie urodzę, i jeśli jakieś chce, to musi znaleźć sobie inną partnerkę, tylko żeby mnie raczył poinformować. Wydaje się, że nie widzi problemu, a już na pewno nie próbuje mnie namawiać do rozmnażania.
  • Odpowiedz
@Dej_mi:

życie (...) jest na pewno lepsze niż pustka

na tym polega życie żeby je wypełnić

Dla mnie życie polega na popchnięciu nauki i sztuki do przodu żeby przyszłe pokolenia coś miały z mojego
  • Odpowiedz
@Dej_mi "no jest taka że między innymi przedłużasz gatunek ludzki"

Jakie to ma znaczenie? Przez 99.999999999% czasu istniena Wszechświata w znanej nam postaci gatunek ludzki nie istniał i nic złego się nie działo. Co takiego złego się stało gdyby gatunek "nie przetrwał" . Ewolucja nie ma celu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy kogoś to będzie obchodziło, ale znalazłam takie odpowiedzi na pytanie "Czy antynatalizm jest sprzeczny z chrześcijaństwem?".

1. "Antynatalizm jako postawa wrogości wobec narodzin człowieka jest po prostu niemożliwa do popierania. Opowiadanie się za nią jest niemożliwe dlatego, że każdy bez wyjątku człowiek(również "oświeceni" twórcy omawianego terminu) pojawił się na świecie właśnie w drodze narodzin, nie zaś wyrósł z jakiegoś ziarna, albo w spektakularny sposób nie spadł z nieba. Poza tym
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak ogarnąć swoje życie, jeśli nie ma się motywacji? Nawet nie potrafię sobie wyobrazić swojego idealnego życia, żeby wykorzystać to jako swój dalekosiężny cel. Kiedyś myślałem, że tym celem jest założenie rodziny, ale przez #depresja uświadomiłem sobie jak można cierpieć (niekoniecznie każdy musi tak się czuć, ale może) - i to już jest wystarczający powód, aby nie sprowadzać nikogo na ten świat. Zresztą zanim by do tego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BiednaKaryna: Nie ma czegoś takiego jak "idealne życie", więc obranie tego za cel jest z góry skazane na porażkę. Nawet ludzie ładni i bogaci są szczęśliwi tylko z pozoru. Każdy ma swoje problemy, których inni ludzie nie są w stanie dostrzec patrząc z boku. Żul spod sklepu, kasjer, gwiazda (np. Avicii) - każdego z nich dopada bezsens życia w mniejszym lub większym stopniu. A dzieje się tak dlatego, że gdzieś po
  • Odpowiedz