@AnonimoweMirkoWyznania: mam znajomych co jeżdżą tak na sezony wakacyjne i po dwóch miesiącach przywożą sobie dużo pieniążków, w najgorszym wypadku Ok 30k. Znaczy zależy dla kogo ile to dużo, ale dla mnie 30 tysięcy za dwa miesiące roboty to dużo wiec może jak szkoda ci emigracji na stałe, to spróbuj na sezon?
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jasne, pisz o dwóch obywatelstwach w CV :) Warto się tym pochwalić i pewnie to jest istotne dla niektórych firm, z uwagi na jakieś procedury bezpieczeństwa oraz inne korpo-wynalazki. Na pewno firmy z USA patrzą przychylniej na osoby ze zagranicy, które mają też ich obywatelstwo. Kto wie, może nawet to przeważy w starciu z kandydatem z lepszymi sklillami (przynajmniej na papierze) od Ciebie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojtas_elo: Jak miała powiedzmy 20 lat w 1981 to teraz ma 60 więc wierzę ci. Dziecko powiedzmy w wieku 21 lat czyli w 1982, powiedzmy córka, która nastepnie urodziła twoją dziewczynę gdy miała też powiedzmy 21 lat czyli w 2003, co oznaczałoby że twoja dziewczyna ma 18 lat i mogłaby prowadzić auto by zawieźć babcię do warzywniaka. To ma sens naprawdę.
  • Odpowiedz
Leonard v. Pepsico, Inc. zagrywka marketingowa Pepsi, która zaliczyła samobója.

Kontekst:
Skandal szerzej znany w Ameryce jako "sprawa Pepsi Points", do dziś jest wykładany studentom na amerykańskich uczelniach prawnych.

W 1995 roku Pepsi wypuściło reklamę w kampanii “Drink Pepsi, Get Stuff”, zachwalającą różne rzeczy, które można wygrać dzięki kodom spod kapsli ich napojów. Reklama Pepsi pokazywała, że „punkty” można zdobyć, kupując jej produkty i wymieniając je na towary Pepsi.
historiaw5minut - Leonard v. Pepsico, Inc. zagrywka marketingowa Pepsi, która zaliczy...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@historiaw5minut: Osobiście dosyć szkodliwy werdykt z punktu widzenia ochrony praw konsumenta, w gruncie rzeczy uznano że firma nie ponosi odpowiedzialności za kampanię medialną wprowadzającą w błąd. Co ciekawe podobny wątek pojawia się w książce "Dreamland" opowiadającej o epidemii opioidowej gdzie zastosowano podobny trick, producent leków opioidowych reklamował swoje opioidowe tabletki jako bezpieczne i nieuzależniające dla pacjenta na podstawie jednej notki medycznej napisanej w latach 80-tych.
  • Odpowiedz