Mirki, takie może głupie pytanie, ale załóżmy że jestem studentem, ale mam indywidualny tok nauczania i nie muszę być na studiach praktycznie w ogóle, tylko na egzaminach (jak kogoś interesuje pod spodem napisze szczegóły). I chciałbym wyjechać na kilka miesięcy (3-4 miesiące) do pracy do USA (oczywiście pozwiedzać też) . I chciałbym wiedzieć, jak to jest, np jak powiem sobie dziś, że chce wyjechać, jak długo mniej więcej by zajęło załatwienie wizy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartixon: na wizie turystycznej pracować nie można i jeśli chcesz sobie ot tak parę miesięcy dorobić to jest to mega głupi pomysł, bo urząd imigracyjny wie więcej niż się wydaje i smród będzie się ciągnął do końca życia. W twojej sytuacji W&T jest jedyną opcją.
  • Odpowiedz
Witajcie. Razem z kolegą planujemy wyjazd za rok do community college do USA. Jest moze jakiś mireczek albo mirabelka, która studiuje lub pracuje w tym pięknym kraju? Chcialbym zadać pare pytań :) Pozdrawiam #usa #stanyzjednoczone #studia #ameryka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U Nas nazywa się to mielonka, ale w Stanach ramię świnie zmielone z kolegami i zagrodą nazywa się SPAM. W tym nie ma nic dziwnego. W czasie IIWŚ czymś trzeba było żywić żołnierzy. Ciekawe jest to, że dzisiaj na Hawajach jest to danie narodowe, a hawajczycy zjadają tego więcej na głowę niż ktokolwiek inny na świecie :)
Pizza hawajska, sałatka z majonezem i burakami, krewetki, ryby, małże, steki...Nie, oni wolą mielonkę :)
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck ej ale powiem Ci szczerze że taka mieloną często daje radę, tym bardziej że puszka sama w sobie jest konserwantem więc kto wie może to lepsze niż ten szit w plastrach wciskany jako szynka. Zresztą ja tam czasem lubię operdolic mielone ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Siorka dodała raz do spaghetti i nawet się nie zorientowałem że to z mieloną inside, i było wpyte, oby trochę galaretki i trochę smalczyku inaczej to fake nie mielonka, zwykły podrabianiec ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Stoje pod Marriotem w NY dzien przed meczem Real Madryt - Bayern Monachium i czekam az wyjdzie jakis znany pilkarzyk. Mieszkancy mijajac mala grupke osob pytaja o co chodzi, na kogo czekamy:
- Real Madrid.
- Oooh, sound like a rock band. Nice!

Na chwile zaniemowilem. Lekko zdezorientowany na nastepne pytanie odpowiadam dajac wiecej wskazowek:
- Real Madrid. Soccer...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielonek1000: to jest coś nieprawdopodobnego, te wybory przejdą do historii Stanów Zjednoczonych. Gdybym miał głosować w tych wyborach i miałbym do wyboru Clinton, Trumpa i NadiaFrance, to bym się nie wahał ani chwili.
  • Odpowiedz
#ciekawostka Głównym "sprzymierzeńcem" konkwistadorów (obok broni palnej i pancerzy) w podboju Nowego Świata były konie. Ciekawa rzecz - daleki przodek konia pochodzi właśnie z Ameryki, skąd przed tysiącleciami zawędrował do Azji i Europy. W czasach konkwisty te zwierzęta w swojej prawdziwej ojczyźnie były nieznane. Wyobraźcie więc sobie chyba jakie wywierały wrażenie na tubylcach. Na domiar wszystkiego Indianie byli początkowo przekonani, że jeździec i koń są jedną istotą. Toteż kiedy
GilbertusAlbans - #ciekawostka Głównym "sprzymierzeńcem" konkwistadorów (obok broni p...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach