Kitrała wódkę z soku pomarańczowym xDDDDDD o----a alkoholicy to podludzie
https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,30555452,pierwsze-malzenstwo-cezarego-pazury-z-zaneta-zniszczyl-nalog.html#s=amtp_pnHP_gallery_button
#alkoholizm
https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,30555452,pierwsze-malzenstwo-cezarego-pazury-z-zaneta-zniszczyl-nalog.html#s=amtp_pnHP_gallery_button
#alkoholizm



































Ostatnio zmarł mi teść, miażdżyca, udar, niestety jakaś jego wewnętrzna samotność mimo naszych częstych kontaktów doprowadziła też do nadużywania alko i dalszej degradacji zdrowia. No i nie ma chłopa.
My z żoną od jakichś 1.5 msc. bierzemy adaptogeny, nie wiem na ile na pewno one działają, ale postanowiliśmy nie pić z nimi alko (wcześniej piwko, winko, czasem drink) wpadały co kilka dni, a nawet bardzo często jakieś bezalkoholowe ale jakiś taki zwyczaj mieliśmy żeby coś sączyć wieczorkiem). Ostatnio już niemalże zero (nie licząc tego weekendu bo już żonie smutek dokuczał i miała różne głupie myśli i pomyślałem że musimy chyba wypić razem jakaś nalewkę żeby się odstresowała, wyluzowała... a w końcu tylko ja wypiłem dwa kielichy tej nalewki).
W każdym razie jest mi z tym zajebiście, że tego nie ma tyle co kiedyś, choć kiedyś i tak nie było dużo.
(Te
Było coś pite w weekend?