209 129 +211 + 105 = 209445
Wpadło pierwsze #300km.
TLDR


Pobudka w sobotę ok 1.00 po 4 godzinach snu (jakoś wcześniej nie mogłem się zebrać do spania). Powiem Wam, że noc to nie jest moja ulubiona pora na jazdę rowerem. Zwłaszcza przez lasy itp., a tych na początku było sporo. Każdy szmer w krzakach wywoływał u mnie szybsze bicie serca. Wyobraźnio - weź
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no właśnie w tym grupa pomaga, chcesz czy nie musisz kręcić :) i to jest fajne, bo po chwili kryzys mija i ty możesz ciągnąć grupę a ktoś inny poczywa :)


@mmichal: wiem jak to wygląda. Ktoś pracuje, żeby "odpocząć" mógł ktoś :) Może kiedyś się przełamię.
  • Odpowiedz
208 088 + 153 + 502 + 41 = 208 784

Małe podsumowanie kilometrów z urlopu.

Najpierw mała karkonoska wyrypa. Jako, że byłem z rodziną w Karkonoszach była okazja pojeździć trochę na rowerze przed Rajdem wokół Tatr po górach. Na początku udaję się w kierunku Karpacza w celu zaliczenia gminy, ale okazuje się, że sam podjazd do Karpacza Górnego potrafi już nieźle dać o sobie poczuć - od razu się rozgrzałem. Później kieruje się
radoslaw-szalkowski - 208 088 + 153 + 502 + 41 = 208 784

Małe podsumowanie kilomet...

źródło: comment_xnczk5ncHOanJ4YXLN40OpfPh0pRhcjf.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@radoslaw-szalkowski: Piszesz takie relacje a ja się cały czas irytuję, że jedyną czynnością jaką od dwóch tygodni jestem w stanie zrobić z rowerem to zmiana opony...
Gratulacje dystansu! Dobrze, że wyszło 502 bo znów byś musiał wokół dworca jeździć ;)
  • Odpowiedz
@MordimerMadderdin: Mortalowi nie potrafiłem nic mądrego napisać na Stravie, a siedziałem z rozdziawioną mordą z 10 minut i patrzyłem na to 8 z przodu, to i tutaj nie spodziewaj się mądrego komentarza :D Jedyne co mi się ciśnie na usta to "kolarstwo absurdalne", w pozytywnym sensie oczywiście :D
  • Odpowiedz
@krabozwierz: Pozdro panie kolego :)
@HalBregg: Z nogami całkiem spoko, nawykły już chyba. Ale rok temu puknął bym się w czoło na taką trasę. A jedzenie... Na start wziąłem cztery banany :) Zwykle uzupełniam po drodze, McDonald, Orleny itp. Czasami jakieś lokalne sklepiki, ale na wioskach to z nimi różnie bywa (nie można kartą, wyłączone lodówki itp.) I protip: Dobre są pastylki z Guaraną (na tej trasie zjadłem
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 43
Plan zakładał 300km+. Udało się ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Choć było ciężko, bo po 140km zaczęło wiać w ryja i nie odpuściło do końca. Do tego wyjechałem za późno i wziąłem za dużo rzeczy. Ale dużo cennej nauki ;) d--a cała, nogi ok, a lemondka jest przezejebista ;)

Ps. zyciówka pobita o 120km
Talarkowy - Plan zakładał 300km+. Udało się ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Choć był...

źródło: comment_p2MBxI8tzgJ1uvqVgBA0q2q6Zd4dnjpD.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę o podpowiedź.
Czy istnieje jakaś strona/mapka/aplikacja gdzie mogę zaznaczać przejechane trasy i zaliczone gminy?
Pomijam opcje google maps + paint xD bo tak swego czasu robiłem.

EDIT: chodzi mi o łączną mapkę przejechanych tras. Stronka zalicz gminę mi się przypomniała :)

#rowerowalodz #rowerowyrownik #zaliczgmine #100km #200km #300km #400km #ruszlodz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Varsovia via Resovia


Czyli 552km, bo moje dzieciaczki chciały poprawić sobie życiówki na 500+km, więc zabrałem ich do Warszawy. Przez Rzeszów. Średnia wyszła prawie 30km/h, więc nawet nieźle. Z Wykopków udział wzięli @Cymerek @Mortal84 @edicsson @wspodnicynamtb @bynon @pe__pe @MordimerMadderdin @DerMirker, a także na niepełnym wymiarze km @regyam @ToroToro @banan77 @arczi @Wilier. Było też kilku "niewykopków".

Pobudka 4:30, śniadanko
metaxy - > Varsovia via Resovia

Czyli 552km, bo moje dzieciaczki chciały poprawić ...

źródło: comment_xPnaLgeVmsG52anxkk5y1ZVkoltrwbra.jpg

Pobierz
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

552 km w 24 godziny. Matko.


@Noxgate przy odrobinie chęci i wprawy bez zarzynania się robi się 600km w 24h nawet solo. W grupie, szczególnie ci co jadą z tyłu, jest sporo łatwiej.

Gdy ja zrobię 60 to już ledwo żyję xD


@Noxgate: nawet nie wiesz jak łatwo poprawić swoją formę. @edicsson w tym roku bodaj w marcu jechała ze mną 200km i chciała p--------ć rowerem i nigdy
  • Odpowiedz
bo to za mocno wieje albo za gorąco i ciągle kończy się na 50-60, a na początku września mam zamiar 150 przejechać i trochę się cykam że nie spełnie planu ;(


@Norciu: pocieszę Cię, że sam sobie piszesz scenariusz "porażki" (w dużej przenośni) i zarówno rozwiązanie tegoż problemu. 90% to głowa. No i jazda w grupie też pomaga. Solo ten dystans zrobiłoby pewnie 3-4 osoby. Bo po 300km nawet przy
  • Odpowiedz
Uff i życiówka pękła 233 km przejechane na szosa. Nie wiem jak to jest ale zawsze idąc po rekord na 160 km łapę kapcia, ale tym razem się przygotowałem ( ͡ ͜ʖ ͡) (Tak myślałem), niestety gume zapasowa zabrałem do 2.0 opony, a w szosie wiemy jakie są balony zatem wyobrażacie sobie moja mine zdziwienia (ʘʘ) (niestety tak sie konczy ciągłe przekładanie zapasowki
F.....8 - Uff i życiówka pękła 233 km przejechane na szosa. Nie wiem jak to jest ale ...

źródło: comment_eD9wSlMVastkGviVzCYHqwCl0egsKNC1.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@PortalZeSmiesznymiObrazkami praktycznie nie używam tylko sporadycznie, gdzie staram się mieć oko na szose bo ona mogłaby nie pomoc, a 10 - cio kilowych łańcuchów nie mam zamiaru wozić :)

@89neo zakładałem co 50 - 60 km przerwa ale jak czułem się dobrze to jechałem i jadłem po drodze. Na 100 km jak mnie złapał deszcz to się zatrzymałem na 20 minut potem to już do 160 km, zmiana dętki złapanie
  • Odpowiedz
174733 + 605 + 24 = 175402

Urlop należy zacząć z przytupem, zatem na zaproszenie Rowerowego Krakowa zabieram się z chłopakami i dziewczynami do Stolicy. Przez Rzeszów... Jadąc na rowerze z samego Jaworzna. Po drodze sporo przygód i wrażeń które pozostawiam wspomnieniom swoim i współtowarzyszy tej jakże epickiej pedalady.

A w skrócie:
Start z Jaworzna, będąc dość tęgo przeziębionym, na rowerze o 3:16 rano w sobotę (pobudka równo o 2:00)
MordimerMadderdin - 174733 + 605 + 24 = 175402

Urlop należy zacząć z przytupem, za...

źródło: comment_qlKxuVBpMbBeUEXpZekNvHqBX6bF7v7w.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 88
Ale żem se wycieczkę krajoznawczą zafundował ( ͡ ͜ʖ ͡) I cykło pierwsze #200km #chwalesie, docelowo miało być 150 ale dobrą nogę dziś miałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na Słowacji poza drogą krajową praktycznie zero ruchu ruchu, polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

172479 + 200 = 172679

#rowerowyrownik trochę #kolarstwo
Kozzi - Ale żem se wycieczkę krajoznawczą zafundował (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) I cykło pierwsze #2...

źródło: comment_VqqU6qDSRI7SO6Dv3SYpO00bDFaZ6c8t.jpg

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Docieram po kilkunastu km do drogi krajowej nr 10


@Zelazko_MPM: chłopie, pytaj następnym razem! ja tam się boję samochodem jeździć, tożto droga śmierci jest ( ͡° ʖ̯ ͡°) Trzeba było śmignąć przez Fordon, czyli 80-tką, ruch może trochę większy jak na DK91, ale cały czas szerokie pobocze, sporo wiosek i ograniczeń, więc samochody tak nie cisną.

A poza tym to gratki! :)
  • Odpowiedz
167911 + 320 = 168231

weekendowa wyprawa pod hasłem, że są takie dni kiedy lepiej nie wychodzić z domu oraz o tym, że pomiędzy uporem a głupotą jest cienka granica

po ostatnich tygodniach posuchy rowerowej spowodowanej ciężkim okresem w pracy i remontem w domu nadszedł czas, żeby pojechać gdzieś dalej. Plan był, żeby pojechać w nowe dla mnie rejony na dwa dni i wybór padł na trasę Opole -> Wrocław -> Wałbrzych -> Jelenia
radoslaw-szalkowski - 167911 + 320 = 168231

weekendowa wyprawa pod hasłem, że są t...

źródło: comment_ZE6JcVtk85pC1SBISvxmfHtvqAl9aoDy.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Wszystko jest realne, braki w formie można zrekompensować silnym charakterem ;) w tym roku robiłem głównie 20-40km i może 3x100km, łącznie mam najechane 2700km od stycznia.
  • Odpowiedz
156 721 + 104 + 139 + 43 + 211 + 16 = 157 234
Drugi tydzień wakacji.
104 - oneway z Raszówki (pod Lubinem) opłotkami do Wrocławia. Dużo dziursk, dużo bruku, ale za to wiatr w plecy, więc finalnie nie tak źle. Przy okazji wizyta w maku i wymiana łańcucha u @krzysiekdw.
139 - chciałem odwiedzić Góry Stołowe, lecz pogoda skutecznie pokrzyżowała mi plany. Wysiadam w Ławicy i turlam
Dewastators - 156 721 + 104 + 139 + 43 + 211 + 16 = 157 234
Drugi tydzień wakacji.
...

źródło: comment_eIVe1TvL6gela76dYlv8J12F8diZqp2Z.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

155 587 + 30 + 248 = 155865
Jak to gdzie? No pod Grunwaldem....
Wsparcie Chorągwi Warszawskiej w sile: pedalarz sztuk jeden, dotarło spóźnione :/ Zwiadowcy donoszą, że jak co roku pod #grunwald spuściliśmy łomot Niem... Krzyżakom.

Pierwsze #200km, @edicsson miałaś rację, wsiadłem i pojechałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To był kurde dramat. Liczyłem, że północny wiatr, który nie miał być jakiś bardzo mocny przegoni chmury deszczowe na
Wycu91 - 155 587 + 30 + 248 = 155865
Jak to gdzie? No pod Grunwaldem....
Wsparcie C...

źródło: comment_DbFqJcmMA3myDzvucKtjXzdJxevJKM0R.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach