Z zeszłego tygodnia, urlop w PL się skończył, więc trzeba było walnąć co najmniej dwie sety, wracać do siebie i brać się za robotę ( ̄෴ ̄).
W jedną z tras pojechałem z lepszym aparatem, żeby pofocić wiatrak w Rębielicach Królewskich, bo się zaczyna mocno sypać i nie wiadomo czy go w końcu nie rozbiorą.
Album z fotkami: klik

























I znów trafił mi się przejazd z misją: tym razem miałem robić za kuriera i dostarczyć bagaże do ośrodka pod Strzelinem. Sakwy wypchane po brzegi, z 15 kg dodatkowego obciążenia dało się we znaki - teraz rozumiem, szacun, Panie @PanBulibu :) Początkowo planowałem podejść do zadania logistycznie i pojechać w miarę prosto do celu, zrzucić balast i wrócić krajoznawczo, ale rozkład wolnego czasu przecząco pokręcił
źródło: comment_1661936342tmywNMxYlZCyy8DZYiWXLE.jpg
Pobierzźródło: comment_16619364266A5yyuWOJjq443OZplYqia.jpg
Pobierz