371 746 - 100 = 371 646

Pszczyna-Bielsko-Jaworze-Skoczów-Strumień-Pszczyna :P Idealnie wyszło :) Pogoda super, tylko na ostatnich km pod wiatr... masakra... Czas: 4:05:00 :P Dużo zjazdów, ale podjazdy masakra... :( Miałem tylko 0,7 wody ze sobą i tak aż do Pszczyny bez ani grama czekolady :(( Dałem rade i po zjedzeniu mogę jechać dalej, ale odpuszczę sobie :D
#rowerowyrownik #100km
s-o-s - 371 746 - 100 = 371 646

Pszczyna-Bielsko-Jaworze-Skoczów-Strumień-Pszczyna...

źródło: comment_YvZDHsHY8lkyuomtQIwsnhkg818mmkUy.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@dzangyl: możesz mieć rację. Pewnie jak kiedyś to usłyszałem to mózg zarejestrował słowo, które już znał. To co mówisz ma sens.
  • Odpowiedz
375 387 - 85 - 50 - 107 - 40 - 86 = 375 019

Ostatnie kilka dni. 86 km na Żuławach, 40 interwałów na pagórkach. 107 po Kaszubach. Lekkie 50 po Kaszubach z wczoraj i dzisiaj 85 interwałowo w lesie i po mieście.
Jestem bardzo zadowolony z tych Świąt. Zero przesadnego żarcia i każdy dzień na rowerze.

Na zdjęciu most pontonowy w Sobieszewie.
Fotzsyzrk - 375 387 - 85 - 50 - 107 - 40 - 86 = 375 019

Ostatnie kilka dni. 86 km ...

źródło: comment_HeYC2B6ZwHI1JxFYwTWR7KuRrKT7oAA5.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

375 539 - 102 = 375 437

#100km bo jeden dzień z, w miarę, bezdeszczową pogodą, choć wiało jak cholera (gdzie teraz nie wieje?). Zaraz na Podkarpacie na święta, a tam śnieg i marokesz... To będzie ciekawa współpraca.

Panowie wędkarze, siedzieli wokół Zalewu Nowohuckiego na swoich krzesełkach na chodniku i z wędkami. Byli niepocieszeni, że jeżdżę koło nich, to wzięli połamane konary i zrobili barykadę, cobym nie mógł przejechać kolarką...
metaxy - 375 539 - 102 = 375 437

#100km bo jeden dzień z, w miarę, bezdeszczową po...

źródło: comment_eq7IKVkKFdvvybSA2loxaU8wnrKq170E.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

378 895 - 128 - 19 - 23 - 19 - 24 - 19 = 378 662

Niedzielny wypad na jurę żeby trochę też po górkach pokręcić. Wg Endo 1400m podjazdów. Rano gęsta mgła i nieprzyjemna wilgoć przy tej temperaturze. Utrzymywała się na tyle długo, że w Ogrodzieńcu nie było widać ruin zamku :)
Pozostałe dystanse to dojazdy do pracy, czyli silny wiatr który momentami potrafił mnie spowolnić do 8-10 km/h, a na niektórych
byczys - 378 895 - 128 - 19 - 23 - 19 - 24 - 19 = 378 662

Niedzielny wypad na jurę...

źródło: comment_RjG5u11JxXwQjoqE9yLOTW3bkM5Cz863.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byczys: Ładnie. U nas w nocy dziś była taka śnieżyca, że jak wracałem MPK do domu po 1 w nocy to autobus staną na 2-3 minuty na przystanku, bo nic nie było widać. A teraz chwilowy przebłysk słońca.
  • Odpowiedz
381 496 - 100 = 381 396

#100km Uciążliwy wiatr, i trochę krótkich podjazdów w dolinie Wisły, ale przyjemnie się już jeździ bo cieplej i można na krótko się ubrać, czas wycieczki 3:35

#rowerowyrownik

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

385 288 - 109 = 385 179

#100km na urodziny. Niestety ani czasu, ani pogody, żeby zrobić liczbę lat * 10. Może za rok.

Dziś wycieczka zobaczyć obóz Liban w #krakow. Fajne miejsce, o ile oczywiście niemiecki karny obóz pracy może być "fajny". Niech będzie, że ma klimat. Tutaj galeria BH, które powspinało się na parę wieżyczek w obozie. Potem zamek w Pieskowej Skale i Ojców z "cywilnymi"
metaxy - 385 288 - 109 = 385 179

#100km na urodziny. Niestety ani czasu, ani pogod...

źródło: comment_FYcRMIPZiJTuiQeFov7DiIQzRCQ4BJus.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

385 646 - 172 = 385 474

Wczorajsze małe szosowe turlanie z @lubfarmaceute. Pojechaliśmy do Lubina kupić rower mojemu cumplowi. Udało się, zakup dokonany, pozostaje czekać na kuriera ;)

Pierwsza część drogi całkiem spoko, wiało trochę w plecy, asfalty niczego sobie. Troszkę kręciliśmy się przy samym celu podróży, bo nie chcieliśmy nadkładać drogi. Ostatecznie po raz kolejny przetestowałem rower w warunkach
Bimbermaeister - 385 646 - 172 = 385 474

Wczorajsze małe szosowe turlanie z @lubfarm...

źródło: comment_SYs03IbGNpOHYo0AK6dcNcXEHR4Vvh1I.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

387 049 - 107 = 386 942

#100km w podobno ostatni dzień z ładną pogodą. Wróciło w końcu BH z serwisu!!! Jednak trochę fajniej się jeździ niż Tribanem, a nowa kaseta 12/30 daje radę. Pod Kopiec Kościuszki wjeżdżało się lepiej, można młynkiem kręcić, a nie szpanować mięśnie. Triban ma dwie zalety w stosunku do BH: malowanie (na którym jednakowoż znacznie bardziej widać pył itd.) oraz karbonowy widelec, który lepiej tłumi drgania
metaxy - 387 049 - 107 = 386 942

#100km w podobno ostatni dzień z ładną pogodą. Wr...

źródło: comment_43mPuKFdaiFQ3ndtfoXZTO4hCOTl1eP5.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

390 364 - 140 = 390 224

#rowerowykrakow z @a858784 do Tenczynka- tzn. 70km z nim i 70km samemu. Całkiem nieźle się chłopak trzymał na swoim Focusie.

Był dziś pogrzeb Marka Woźniczki - zastępcy komendanta policji w #krakow. Eskorta (4 motocykle i kilka radiowozów) jechała przez ładnych kilka km do kościoła niedaleko cmentarza w Grębałowie. Wszystko fajnie, tylko jechali obydwoma jezdniami. Samochody z naprzeciwka były spychane
metaxy - 390 364 - 140 = 390 224

#rowerowykrakow z @a858784 do Tenczynka- tzn. 70k...

źródło: comment_4HxSdEjz4fkLAJ50VGfPcBFi7dqn3Oj7.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

391 792 - 114 = 391 678

Ooo dziś to dzień pełen atrakcji...

Po czym poznać, że jest wiosna? Po nawiezionej przez traktory ziemi na drogi. I na jednej z takich atrakcji, która pojawiła się na zakręcie, zaliczyłem pierwszą glebę na Tribanie. Rozdziewiczony, już nie jest taki piękny, ale nabrał "charakteru". Trochę obtarć, prawa dłoń wykręcona, więc delikatnie napuchła. Ale to pikuś - teraz historia właściwa... Weźcie sobie kapcie i ciepłą herbatkę, bo historia
metaxy - 391 792 - 114 = 391 678

Ooo dziś to dzień pełen atrakcji...

Po czym po...

źródło: comment_1yJ8xIBNKdlwhXxpWpm2XsLhYdM2xE4c.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ufo99: Może nawet tak jest. Tylko czemu te znaki mają służyć? I ich powtórzenie za 100m? Tak samo jak kombinacja "koniec drogi z pierwszeństwem" i "ustąp pierwszeństwa". Chyba tylko temu, żeby ludziom gotował się mózg od nadmiaru znaków.
  • Odpowiedz
392 540 - 123 = 392 417

Pomimo pięknego słońca temperatura w okolicach 0. Kałuże skute lodem i śnieg na poboczach. Tym razem w pojedynkę przejechałem kawałek na południe i wróciłem przez Kaszuby. 123 km, 860 metrów w górę przy średniej prawie 29 km/h. Jestem zadowolony, chociaż dało mi to w kość. Ale będzie lepiej.
Btw. czy jakieś Mirki z #rowerowetrojmiasto jeżdżą na #szosa?

#rowerowyrownik #
Fotzsyzrk - 392 540 - 123 = 392 417

Pomimo pięknego słońca temperatura w okolicach...

źródło: comment_ku4ezIfSAgN9yylVa9gmBv9afRwLY6D4.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

393 656 - 38 - 25 - 18 - 114 - 68 - 6 = 393 387

Za cały tydzień.

Dawno nic nie odejmowałem od równika, nie jeździłem prawie 2 miesiące, aż w końcu kupiłem buty do SPD i się zaczęło :D Pierwsza przejażdżka z nowymi pedałami i butami i pierwsze #100km wpadło (
ReeGall - 393 656 - 38 - 25 - 18 - 114 - 68 - 6 = 393 387 

Za cały tydzień.

Daw...

źródło: comment_M8V8KdqHxXrqGtg2VSdBbMIu516jq7o9.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

396 024 - 130 = 395 894
Wrocław > Trzebnica > Oborniki Śl. > Wołów > Brzeg Dolny > Uraz > Wrocław
Symboliczny rekord pod względem długości trasy. Mogłem jeszcze na Środę Śląską pojechać, ale mapa w telefonie nie pokazała mi mostu przed Odrę w Brzegu Dolnym :/ tylko przeprawę, której już nie ma. Kolejne #100km zaliczone, ale formy na 200 nie będzie do wakacji co najmniej. DW 340 od
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

396 476 - 114 = 396 362

Miał być 1000km w tydzień i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że... jestem debilem. Wczoraj jakoś źle policzyłem, że mam niemal 900km, a to było niemal 800... Więc łącznie wyszło 902km. Choć tyle, że cały tydzień po przynajmniej #100km... Jak nietrudno się domyślić zły jestem na siebie jak cholera. Żebym się choćby wczoraj kapnął to bym zaczął kręcić wcześniej, a tak to
metaxy - 396 476 - 114 = 396 362

Miał być 1000km w tydzień i z pełną odpowiedzialn...

źródło: comment_fsRnsr0rBsatzfgn8h5vpfIxsmF4QoFz.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

397 462 - 203 = 397 259

3200m przewyższeń i #200km po Beskidzie Wyspowym. #krakow -> #limanowa -> #krakow (bardzo ogólnie rzecz ujmując). Biorąc pod uwagę, że to już 892km w 6 dni to chyba wynik nie najgorszy. Jutro dokręcę przynajmniej 108, coby był 1000 w tydzień. 3200m to w ogóle moja życiówka do tej pory. Złapała mnie noc i musiałem skrócić i uprościć koniec
metaxy - 397 462 - 203 = 397 259

3200m przewyższeń i #200km po Beskidzie Wyspowym....

źródło: comment_GXmiDkRtwmLEiuNy3Ow26e8B2os2SULQ.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Johnny_Revolta: Jestem programistą freelancerem od liceum utrzymującym się samemu, więc nie - mamusia i tatuś nie sponsorują. Jakbym był rentierem to bym robił po 4000km miesięcznie. Przez większość dni wygląda to tak. Pobudka, praca, śniadanie, praca, rower, obiad, praca, praca, praca, spanie. Jeden weekendowy dzień z procentami na reset. Niestety przy przygotowaniach do dookoła Polski brakuje czasu na życie.
  • Odpowiedz