Miałem dzisiaj nie jeździć i zrobić dzień regeneracji, ale mało km w maju zrobiłem, więc wstałem rano i pojechałem na Cichy Kącik.
Zrobiłem z nimi jakieś 60km, jechali dalej do ogrodzieńca, ja nie miałem czasu więc pod olkuszem odłączyłem się i pojechałem sam do Krakowa. Wyszło 103km i 1100m przewyższenia ze średnią bliską 29km/h, przy czym część z CK to około 32km/h.
A wieczorem jeszcze 40km z @
























Dorzucam swoje 102 km do #rowerowyrownik
Pierwsza stówa na szosie.
Pogoda dopisała aż nadto, bo mnie mocno dogrzało i często kończył się power w nogach. DK44 od Skawiny poprzez swoje urozmaicenie (mix lekkich wzniesień i zjazdów) i równy asfalt świetnie się nadaje na szosę.
#
źródło: comment_QvxJShaUGXdF5uheRbBKgjFd43EHjTpC.jpg
Pobierz