Tak sobie pomyślałem że fajnie by było wyskoczyć na rowerku po pracy i trochę pojeździć. Wiecie, bo jeżdżenie jest fajne i w ogóle…
Więc i trasę przygotowałem i się spakowałem i wsiadłem na rowerek i do pracy pojechałem a po pracy na rowerek i w trasę.
Trasę zaplanowałem na 64 kilometry. I tak jadę sobie i jadę i jadę i przejechałem te 64 kilometry


























Wrocław > mnóstwo wiosek > Borek Strzeliński > trochę więcej wiosek > Wrocław // dla geografów mapka w komentarzu :)
Matury w końcu się skończyły, więc czas na rower. Miało być spokojnie, rozjazd po przerwie, eksporacja terenów południowych, a wyszło jak zwykle... Asfalt w wielu miejscach pozostawiał wiele do życzenia, ale generalnie nie było tragedii -
#100km padło po 03:31:08, potem już przestałem
źródło: comment_jJDaObJUT90Gt7Pux5JfQm5t8E9U7wKx.jpg
Pobierzźródło: comment_bVuqv7D7sj0mOFVVvuYG6QctjlswuccR.jpg
Pobierz