Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 140 - 144 = 22 996

Najadanie się dzień wcześniej ponad miarę to nie jest dobry pomysł przed daleką trasą :) Ale cóż miałem zrobić. jak się odwiedzało babcię to nie wypada odmówić dokładki ;)
Najważniejsze, że jednak się udało dojechać, choć sił nie było za wiele bo i nie wiele jadłem...

https://www.strava.com/activities/348056289
sensi - 23 140 - 144 = 22 996

Najadanie się dzień wcześniej ponad miarę to nie jest ...

źródło: comment_JTDQHGWGT2meomGhdwP2Ff7E1CuYKIrO.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kejcia26: no jest to ruchliwa trasa, no i nad Białe zwykle się jeździ na kilka dni a nie na godzinę :) Do tego chyba bardziej urokliwe są okolice na południe od Chełma bo już się robi pagórkowato - od Żółtaniec w stronę Zamościa jest całkiem ładnie :) Babcia natomiast mieszka pod Zamościem, jakieś 80km od Chełma, zaś w Chełmie mam rodziców bo stąd się wywodzę i docelowo stacjonuję w Wawie,
  • Odpowiedz
@Kejcia26: już chyba niestety nie, jutro odpoczywam po dzisiaj a w niedzielę pewnie wracam do Wawy - potem jeszcze może gdzieś pojadę pojeździć jak pogoda w przyszłym tygodniu będzie ok, pewnie okolice Mazur albo totalnie w drugą stronę, gdzieś w góry, jeszcze nie zdecydowałem :)
  • Odpowiedz
23 240 - 100 = 23 140

Uff.... Miało być więcej, ale w trakcie jazdy zmieniła się koncepcja. W okolicach 24km złapałem gumę - pierwszy raz od jakichś 2 lat kleiłem dętkę w terenie. Małą pompką dobiłem do ~2.5 barów, więc średnio na asfalt, ale akurat wjeżdżałem w las, więc było OK. Trochę czasu straciłem. Później straciłem trochę sił w lesie, aż wreszcie straciłem animusz na zaatakowanie dystansu ~130Km. W sumie zobaczyłem co
brachistochrona - 23 240 - 100 = 23 140

Uff.... Miało być więcej, ale w trakcie ja...

źródło: comment_w4BdBHG3PiQHBFT6cOgwsmpwpC3xGv4X.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 436 - 146 = 23 290

Wypad do Warki i powrót przez Górę Kalwarię. W drodze powrotnej 70 km dymania pod wiatr.
4 gminy do #zaliczgmine (Chynów, Warka, Grabów nad Pilicą, Magnuszew)
W Wiśle ktoś wyciągnął kurek i spuścił wodę.

Strava
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

24 142 - 17 - 108 - 12 = 24 005

Pierwsze 100 km w życiu, nie licząc jednego razu gdzie w ciągu 18h zrobiłem 140 km.
Średnia 22 km/h. Wracałem pod wiatr dlatego tylko tyle.

Po 3 tygodniach włóczenia się po #islandia stopem, busem i na nogach wróciłem do Polski i po zobaczeniu tych kilkudziesięciu rowerzystów którzy kręcili się po islandzkich drogach naszła mnie ochota żeby coś przejechać.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

25 824 - 66 - 125 = 25 633

125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy posiedzieć chwilę na ławce w parku i powrót. Gdy byłem już prawie u celu swojej wycieczki, zauważyłem, że odkręca mi się korba, dokręciłem śrubkę tyle ile mogłem palcami i powoli wracałem. Gdzieś pod Pilawą wpadłem do miejscowego mechanika i śrubka została porządnie dokręcona i mogłem już spokojnie jechać. Dawałem mechanikowi piątaka za pomoc ale nie chciał
tytyrytek - 25 824 - 66 - 125 = 25 633

125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy...

źródło: comment_xqTljOHOESJ3DSRZbbcGn2MND789JxWs.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 195-105=27 090

Pierwsza setka w tym roku ale niestety pomyliłem trochę drogi i zajechałem pod jakiś opuszczony PGR, który był cały w około obrośnięty Barszczem Sosnowskiego.
Na zdjęciu mój rower dla skali, sory za jakość zdjęcia ale mój smartfon nie potrafi robić lepszych ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#rowerowyrownik #barszczsosnowskiego #100km
k.....1 - 27 195-105=27 090

Pierwsza setka w tym roku ale niestety pomyliłem troch...

źródło: comment_UqyJuN8aKrAcl8wiDMgUVmoKrYJPfKxN.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 127 - 132 - 202 - 152 - 223 - 171 - 167 - 122 - 127 - 189 - 157 - 169 - 164 = 28 574

Zaległe dystanse z wyprawy dookoła Polski. Podsumowanie/AMA wrzucę za jakieś 2 tyg. bo na 10 dni lecę teraz na
metaxy - 32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 1...

źródło: comment_N7vHyRCI0AgLU9cIISjLYNjVAW5IRqFe.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@impa: Nie spotkałem się z takimi średnimi z treningów, nawet u prosów, nie ma sensu się tak zaginać po płaskim. Dodatkowo na trening się składa rozgrzewka i rozjazd które znacznie obniżają średnią. Nie mówię że to niemożliwe, ale zrobienie solo takiej średniej na 100 km to wielki wysiłek i raczej nikt tak "na co dzień" nie jeździ.
  • Odpowiedz
36 558 - 127 - 36 - 64 = 36 331

64km: Rzeszów - Nisko
127km z niedzieli: Wypad z chłopakami na Sandomierz. Więcej stania niż jazdy: jeden złapał kapcia, drugi zerwał łańcuch, kolejnych dwóch miało kraksę (wpakowali się na jakieś barierki przy remontowanej drodze)
36km z dzisiaj.
#100km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

40 864 - 104 = 40 760

Drugi dzień weekendu i druga setka czyli jest nieźle ( ͡° ͜ʖ ͡°) 50 km w ramach "rajdu" rowerowego na bardzo luźnym tempie, 54 km we własnym zakresie już ze stosowną prędkością :)
Na jednym ze zdjęć świeżo wybudowana (i ciągle powiększana) farma wiatrowa w tle powoli zachodzącego słońca.

#100km
#rowerowyrownik
Kafarek555 - 40 864 - 104 = 40 760

Drugi dzień weekendu i druga setka czyli jest n...

źródło: comment_HDAjej0IgRT3ugnB4591CJJgSGmvyK7M.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@tullsta: na szczęście mieszkam w takim rejonie, gdzie mam i płaskie tereny i podjazdy ;-) do pogórza dynowskiego 45 km, do Bieszczad jakieś 115 km także nie mam na co narzekać ;-)
  • Odpowiedz
41 428 - 105 - 15 = 41 308

15 to wczorajszy chillout we Wrocławiu.

105 - pierwsze #100km w życiu! Jaram się jak pochodnia - wybrałem się z żoną do Mietkowa nad zalew z myślą, że jeśli nie będziemy czuli się na siłach, to wrócimy do Wrocławia pociągiem. Nie było takiej potrzeby, powrót był właściwie nawet przyjemniejszy niż pierwsza część wycieczki. Średnia, biorąc pod uwagę że żona jeździ mniej ode mnie,
m.....c - 41 428 - 105 - 15 = 41 308

15 to wczorajszy chillout we Wrocławiu.

10...

źródło: comment_03aPbUXS9ppsRsSBWdn9DA0tTxuuGBch.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach