@zukikiziu: Widzę jest ten koleżka co razem z nim jeździliśmy po Pogórzu Dynowskim. No i ładny dystans, szczególnie po naszych góreczkach.

PS. Przepraszam za wrzutkę 8 dniowego posta, nie było kiedy.


@zukikiziu: Jak dla mnie nic się nie dzieje. To bardziej chodzi o to, żeby pod koniec rywalizacji nie robić numeru i wrzucić na raz milion zaległych postów. Niby rywalizacja o złote majtki, ale trzeba być fair.
  • Odpowiedz
@brachistochrona: też lubię jak mi Google generuje filmik z kolekcji zdjęć!
A co do IE - podobno "nie działa" w nim przeglądanie galerii fotek (Google Collection). Ale może zgłaszający miał jakąś starą wersję. Nie wiem, nie znam się :)
  • Odpowiedz
657368 - 69 - 127 = 657172

Wczorajszy dojazd na testy pianek i dzisiejsza wycieczka pod Babią Górę :) Nie podaję statystyk, bo wycieczkowo i zaraz będzie, że co tak wolno na szosie :P Ale dziś +1560m w nogach poszło (wczoraj +870). Z racji tego, że teraz mniej możliwości do rowerowania to mój tyłek dziś krzyczy, że jutro to on na rower wpakować się nie da :P

Miłe zmęczenie - polecam ten stan
Liriela - 657368 - 69 - 127 = 657172

Wczorajszy dojazd na testy pianek i dzisiejsz...

źródło: comment_lj5LtUIGmpU8p3ckO3sGsCNh41Dz8E9v.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

657744 - 46 - 109 - 104 = 657485

3 dni w dolinie Baryczy. Wyjazd integracyjny DGR. Piękne widoki, wspaniałe towarzystwo i świetna atmosfera, a do tego integracja do wczesnych poranków ;)
Kto z #wroclaw kręci na rowerze i chce poznać mnóstwo pozytywnie zakręconych ludzi powinien wpaść na grupę FB Rowerowe Wypady Wrocław i wybrać się z nami na jakiś wyjazd czy przejażdżkę.

W tym tygodniu to już 259km!
Diabl0 - 657744 - 46 - 109 - 104 = 657485

3 dni w dolinie Baryczy. Wyjazd integrac...

źródło: comment_sfaCTsUviSBqhtdrzEnQXxfp0ua50WDS.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

659346 - 115 - 183 = 659048

183 km duży Kampinos wczoraj z @Mikkeler i @masash. Jazda pod wiatr + niechemisie + boląca łydka spowodowały że nie było łatwo.
115 dziś Góra Kalwaria rege, noga podawała jako tako dopiero po ~50km.
Udało się kilometrowo uratować
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

659 524 - 113 = 659 411

Świetna pogoda, kto nie wykorzystał niech ginie. Uwaliłem się jak dziecko lodem, bo zamiast zrobić prawilnego kofibrejka poszedłem pod budkę jak podludź. Pranie w trasie było niezbędne, ale po 5 minutach nie było śladu, chyba dzięki materiałowi, bo koszulka była biała, a lód czekoladowy. Statystyk brak bo na początku padła mi Strava, a na końcu licznik. 3x #100km w tym roku.

#rowerowyrownik

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

660600 - 105 = 660495
Ciężki to był dla mnie dzień, w planach było 200km, ale na szczęście plany się zmieniły bo bym nie dał rady, bardzo źle się czułem i po kilku km chciałem zawracać, ale z drugiej strony szkoda by było nie wykorzystać weekendu, a #100km to przecież wcale nie tak dużo :)
Jako że czułem się źle pomalutku toczyłem się na południowy wschód przy okazji spotykając moją
iroos - 660600 - 105 = 660495
Ciężki to był dla mnie dzień, w planach było 200km, al...

źródło: comment_43NFjSmzCVgBbl1yzujEil6zF5MMjVol.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

661164 - 102 = 661062

Luźniejsza niedziela to i luźna jazda. Luźna jak luźna, bo czułem jeszcze nogi po wczoraj więc dziś bez szaleństw. Pogoda się rozkręciła i setka na jeden bidon to już mało. Do tego wyterepało mnie jak mało kiedy. Te drogi w stronę Kalwarii są jak powierzchnia księżyca - krater na kraterze. Końcem standardowe dokręcanie po wałach z ciągłym wyprzedzaniem tabunów ludzi - takie mini interwały :-) Fotki brak tym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

661501 - 133 = 661368

Wycieczka rowerowa z Dębno Królewskie do Chełmża


W tym tygodniu to już 253km!
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

661 886 - 130 = 661 756

Kolejny typowy dzień w kraju bez słońca i gór - psia jego mać. W tygodniu pojawiła się kaseta emeryta, czyli 11-32. Wszystkie kilkunastoprocentowe ścianki znacząco się spłaszczyły. I fajno. Całość jakoś tak bez emocji, za pierwszym razem był bezustanny efekt 'WOW!', który stał się już codziennością.

#fixienaszosie #yorkshire #100km #rowerowyrownik
fixie - 661 886 - 130 = 661 756

Kolejny typowy dzień w kraju bez słońca i gór - ps...

źródło: comment_mGIahQt62VqhSCfevcHRUlj6vDkOZVmz.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mynameis60: a tu masz trasę: https://www.strava.com/activities/584434779 pierwsze dwa zdjęcia na wzgórzu nad Langsett, 15 km od Barnsley, kolejne 4 to Winnats Pass i Mam Tor, 50 km od Barnsley, ostatnie w Wentworth, czyli praktycznie już w Barnsley.

@trace_error: tak to tylko wygląda, drogi są tu koszmarne i znacznie gorsze niż w Polsce. chociaż dzisiaj się mocno zdziwiłem, bo na połowie jednej z najpiękniej poprowadzonych dróg (Mortimer Road) położyli
  • Odpowiedz